środa, 16 stycznia 2008

Bursztynowa Komnata

Bursztynowa komnata powstała na początku XVIII wieku z inicjatywy króla Prus – Fryderyka I. Był to gabinet wykonany z odpowiednio dobranych, najpiękniejszych kamieni przez gdańskiego rzemieślnika Andrzej Schlustera, profesora i dyrektora Akademii Sztuk Pięknych w Berlinie. Ściany gabinetu wyłożono rzeźbionymi kunsztownie płytkami różnego koloru, misternymi inkrustacjami i ornamentami. Pejzaże, monogramy, herby, girlandy z kwiatów, artystyczne miniatury, których szczegóły, jak na przykład sceny z życia rybaków, można było podziwiać jedynie przez szkło powiększające. Na każdej ścianie gabinetu zawisły prostokątne lustra we wspaniałych ramach, a między nimi owalne zwierciadła. Odbijały one wystrój przeciwległych ścian, powiększając przestrzeń gabinetu i zwielokrotniając jego bogactwo artystyczne. Po śmierci Fryderyka I bursztynowa sala trafiła w carskie posiadanie Piotra I, który kazał dostosować komnatę do jego oczekiwań. Artysta przekomponował dzieło dodając elementy w stylu rokokowym.
W lipcu 1942 roku komnatę przywieziono do Królewca. W 1944 roku wojna zbliżała się do granic Niemiec. 10 kwietnia 1945 roku Armia Czerwona zdobyła Królewiec, ale bursztynowej komnaty już tam nie było. Do dziś szukało jej tysiące amatorów, urzędnicy ministerstw kultury Polski, Niemiec , ZSRR oraz służby specjalne. Hipotezy wskazują, że komnatę ukryto w podziemiach pasłęckiego zamku. Starzy pasłęczanie wspominają, jak późną jesienią i zimą 1944 roku do zamku wjeżdżały dokładnie strzeżone kolumny wojskowych ciężarówek załadowane drewnianymi skrzyniami. W 1980 roku znany teleradiesteta, Edward Trusielewicz, postawił tezę iż bursztynowa komnata jest ukryta pod północno-wschodnią basztą w zamku pasłęckim. Na terenie Związku Radzieckiego komnaty poszukiwano w Kaliningradzie i w ruinach Zamku Lochstadt pod Pilawą. Zwolennicy wersji, że komnatę udało się Niemcom wywieźć, typowali wiele możliwych kryjówek w zamkach, kopalniach i bunkrach Saksoni i Turygii. W Polsce skrzyń ze skarbem szukano między innymi w Słobitach, Dzikowie, Lidzbarku Warmińskim, Giżycku, Spale, Srebrnej Górze. Podobno mogła zostać również ukryta we wraku leżącym na dnie Bałtyku. Gdzie jest więc najcenniejszy skarb zaliczany do „ósmego cudu świata”?
Więcej: 1

2 komentarze

  1. losko@op.pl16/1/08

    tajemnice, polecam zagadke zlotego pociagu:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy15/7/09

    dziwna zagadka, może i ja pójdę jej szlakiem.

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |