piątek, 19 września 2008

Maryna Okęcka-Bromkowa

Przygodę literacką Maryna Okęcka-Bromkowa zaczęła od wierszy drukowanych w lokalnej prasie. Potem już zwróciła się w stronę prozy. Wydała trzy tomy legend, gawęd i pieśni zebranych na Warmii i Mazurach. Bromkowa ur. się 26 czerwca 1922 w Uściługu, zm. 15 października 2003 w Olsztynie – była dziennikarką Polskiego Radia Olsztyn, literatką i folklorystką. Za swoją działalność została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, a za pracę w radiu otrzymała Złoty Mikrofon.
Chciałbym przybliżyć przynajmniej jeden wiersz Maryny Okęckiej-Bromkowej…z akcentem na koniec lata. Dodam, że jest to bardzo „plastyczny” wiersz. Zawsze po przeczytaniu go na lekcji dzieci rysują domek i wysokie pod komin malwy.
Maryna Okęcka-Bromkowa
 
Chciałam żeby maciejka…
Chciałam
żeby maciejka pod oknem
pod dachem jaskółcze gniazdo
malw żyrandole
słoneczników plastry
dobroć w serpentynach radości
i by tylko gdy smutno przychodzili goście
Chciałam
żeby deszcz padał ze snem
na oczy kołysanką
akompaniator siedział za piecem
pianissimo grając
słonce by świeciło
po przekręceniu kontaktu
wiatr grał na flecie żabom
I gdzież koniec chceń
prostych ogromnie?
Wiem jedno
wieczorem maciejka pachnie na klombie!

7 komentarzy

  1. Ja bym narysowała ogródek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Malwy piękne jak żyrandole...poezja lokalna jest zawsze najładniejszą poezją, bo dotyczy samego nas, naszej okolicy i często słownictwa.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja_75@wp.pl20/9/08

    fajnie, że ktoś wspomniał Okęcka-Bromkową, jak bylam mała to babcia czytała mi wiersze tej pisarki do snu, i pamiętam właśnie ten oraz o żabach:)a chyba ta pani spędziła swoje życie w Lidzbarku W.? pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bromkowa raczej mieszkała w Olsztynie, ale na przełomie lat 70 tych i 80 tych odbywały się w Lidzbarku Warmińskim wspaniałe Zajazdy Cymbalistów pt. Koncert Jankielów. Inicjatorką przedsięwzięcia była właśnie Bromkowa z Radia Olsztyn.

    Zgadzam się z Jolą w 100%

    I tak cieszę się, że dzieci wiedzą jak wyglądają malwy...dziś to naprawdę ogromna wiedza:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy wiersz faktycznie bardzo plastyczny, ale i pachnący, maciejka pachnie niesamowicie, szkoda, ze tylko wieczorem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne malwy...
    Fantastyczny wiersz... Czy dzieci czytają jeszcze coś takiego?

    OdpowiedzUsuń
  7. W podstawówce dzieci lubią takie krótkie formy, przynajmniej w czwartej klasie...niestety im dalej tym gorzej.

    OdpowiedzUsuń