sobota, 8 maja 2010

Skansen w Olsztynku: izby

6 komentarzy

  1. pamiętam Olsztynek i niektóre chaty z wycieczek szkolnych. wtedy niespecjalnie mnie to interesowało, teraz patrzę na Twoje zdjęcia i próbuję wyobrazić sobie moją rodzinną wieś przed dwustu albo i więcej latami. fajne ćwiczenie dla wyobraźni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zbyszek I tez pamiętam Olsztynek i niektóre chaty z wycieczek szkolnych.
    Pozdrawiam, i gdzie ty sie chowasz, lol. Anna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. tak patrzę i myślę, że tyle lat temu ludzie byli mniejsi bo lóżka były bardzo małe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy9/5/10

    ciekawie to wszystko wygląda

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja byłem grupowo w Olsztynku ze starszakami z przedszkola. Jedyne co pamiętam to młodą panią przedszkolankę, w której się zresztą podkochiwałem oraz wiatraki:):)
    Patrząc na kuchnię z XIX wieku rozpoznaję gofrownicę babci, wychodziły z niej cudownie pachnące, waniliowe gofry, no i koszyki wiklinowe, których miał dużo mój dziadek.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skanseny... Parki etnograficzne... Nie przepadałam, dopóki nie trafiłam do tego pod Nowym Sączem. Do dziś jestem pod wielkim wrażeniem. Twój post przypomniał mi tamtą wycieczkę i popołudnie "Na wsi u pradziadka".

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |