poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Burzowe impresje

Droga z Dywit do Różnowa

8 komentarzy

  1. pani od matmy23/8/10

    ach wspaniale, burzowo i demonicznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. O wow! Zbyszek! Jakie niebo groźne złapałeś. :) Strach się bać. :)
    Pozdrówka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobają mi się głębokie kolory i groza tam w górze. Piękniejsze z oblicz Warmii. Tylko gdzie te pioruny??

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś o naszej stolicy:
    http://www.marekniedzwiecki.pl/7da9638de914da3d5d5b544316be7c74,entry.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Zbyszek bardzo ladna praca. Ladne churmy. Dziekuje bardzo za wizity to mojego blogu. Pozdrawiam, Ania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak pięknie, burzowo, dramatycznie!
    Świetnie uchwycone!
    Miałam okazję zobaczyć kilka takich scenerii tego lata na Warmii.
    I te nazwy miejscowości są urzekające: Dywity, Kiwity, Klejdyty, Napraty, Samolubie...
    Pozdrawiam,
    E.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pani od matmy... lało jak z cebra:)

    Małgosiu... Uciekałem przed burzą jak mogłem, na rowerze oczywiście:)

    Aniu... też chętnie zaglądam do Ciebie.

    Enchocolatte... nazwy piękne, niemieckiego pochodzenia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. bbb.1/4/12

    Dziekujemy za zdjecia.

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |