poniedziałek, 8 listopada 2010

Warmińskie zakątki gminy Dywity

   Zapraszam na rowerową wyprawę wokół Olsztyna. Wyruszamy w olsztyńskim Lesie Miejskim, jadąc przez Dywity, Różnowo, Kieźliny, Wadąg, docieramy do stolicy Warmii i Mazur. To piękne i malownicze tereny w dorzeczu rzeki Wadąg oraz Łyny, gdzie króluje przyroda, warmińskie kościoły i kapliczki.
Las Miejski w Olsztynie to wyjątkowe miejsce. Jedyny w Polsce kompleks leśny i rekreacyjny. Cały obszar liczący 1 415,87 ha znajduje się w granicach administracyjnych miasta. Kompleks główny obejmuje 1100 ha. W lesie zlokalizowane są ścieżki rowerowe dostosowane kolorystycznie do stopnia trudności. I tak: 
1. Rowerowy szlak „rodzinny” wykorzystuje istniejące drogi leśne najlepszej jakości. To szlak przebiegający po terenach ciekawych historycznie i przyrodniczo oraz o bardzo przystępnym dystansie wynoszącym niespełna 10 km.
2. Rowerowa trasa XC (cross country) przypomina trasy maratonów MTB, cieszących się coraz większą popularnością, 7 km.
3. Rowerowa trasy ENDURO, prowadząca po wąskich i krętych ścieżkach daje wiele frajdy miłośnikom szybkiej jazdy w trudnym terenie. Enduro jest jednym z dynamiczniej rozwijających się stylów jazdy na rowerze górskim, 4 km.
4. Rowerowa trasa EXTREME to zupełna nowość - specjalnie przygotowane ścieżki, tzw. „singletrack” wymagające sporych umiejętności i doświadczenia, a także odpowiedniego roweru i wyposażenia. Są to jedne z pierwszych tego typu tras w Polsce. Trasy EXTREME to także działający na terenie Lasu Miejskiego Bikepark Wąwóz, który dostosowany jest do potrzeb początkujących rowerzystów extremalnych.
Kierując się jedną z takich ścieżek, wzdłuż drogi Olsztyn-Bezledy, docieramy do Dywit.
To miejscowość licząca około 3 tysięcy osób, siedziba podolsztyńskiej gminy Dywity. Wieś wzmiankowana w 1354, lokowana w 1366. Nazwa pochodzi od pruskiego słowa z języka plemienia Warnów - Dywitzen, co oznacza "Góra Boga". Dywity znacznie ucierpiały w czasie wojen w XV i XVI w i związanych z nimi klęsk głodu. W 1772 r. wieś zamieszkiwała wyłącznie ludność polska wyznania katolickiego. Do połowy XIX w. głoszono tu kazania wyłącznie w języku polskim. Zabytki to: kościół neogotycki z 1894 r., wybudowany na miejscu średniowiecznego. Wieża w dolnych kondygnacjach gotycka, nadbudowana w XIX w., wnętrze kościoła neogotyckie, kapliczka z dzwonniczką z 1888 r.
Jadąc dalej kierujemy się do Różnowa oddalonego ok. 4 km od Dywit. To wieś zlokalizowana w pięknej dolinie, skomunikowana z Olsztynem linią autobusową, z pięknymi widokami na pola i lasy.
Z Różnowa możemy pojechać dalej, aż do Dobrego Miasta, polną drogą dostać się do Kieźlin, bądź tak jak ja wrócić do Dywit, zjeść smaczny obiad w karczmie „Stodoła” i ruszyć dalej. Polecam talerz rybaka i talerz babuni.  Palce lizać!
Po tak sutym posiłku skierowałem się w stronę Kieźlin, asfaltową drogą, przy jednym z największych cmentarzy komunalnych dla miasta Olsztyn.
Kieźliny to podolsztyńska wieś, granicząca z północnym Olsztynem, nad rzeką Wadąg. To urocza i zadbana miejscowość, w której znajduje się kościół p.w. św. Rozalii. Kościół został zbudowany w 1906 roku w stylu neogotyckim. Poświęcił go dziekan olsztyński ks. Józef Teschner i nadał imię ku czci św. Rozalii, patronki dotkniętych zarazą. We wsi dwie kapliczki datowane na 1886 rok.
Dalej kieruję się w stronę wsi Wadąg. Na 10 listopada 1337 jest datowany dokument przekazania Janowi i Piotrowi z sołectwa ówczesnego miasta Wartemborka (dziś Barczewko) ziemi nad rzeką Wadąg celem założenia wsi. Zasadzenie powiodło się, we wsi zbudowano młyn. Na rzece zbudowano most, przez który wiódł najważniejszy trakt z Olsztyn do Dobrego Mista i Lidzbarka Warmińskiego.
Miejscowość składa się z dwóch części: starszej oraz nowego osiedla domków jednorodzinnych. Wieś położona jest w bezpośrednim sąsiedztwie Olsztyna. Dojazd komunikacja miejską. Miejscowość ulega ciągłej rozbudowie. W okolicy znajduje się jezioro Wadąg, o powierzchni 494 ha i głębokości 35 m. położone wśród pól i lasów Pojezierza Olsztyńskiego. Jezioro składa się z trzech akwenów połączonych otwartym plosem. Żyją w nim sumy - olbrzymy o długości ciała powyżej 2m i wadze przekraczające 40kg. Trzeciego co do wielkości złapanego suma w Polsce złowiono właśnie tutaj.  W jeziorze żyją też: sandacz, leszcz, szczupak, węgorz. Rzeka Wadą wypływa jako Kanał Dymerski na południowy wschód od Biskupca. Główny dopływ – Kiermas. Odcinek o nazwie Wadąg bierze swój początek w jeziorze Wadąg, które zbiera wody z kilku cieków wodnych.
Ze wsi Wadąg kierujemy się już drogą do Olsztyna, również odcinkiem Lasu Miejskiego, wzdłuż ulicy Jagiellońskiej.
Polecam Warmię!

5 komentarzy

  1. Bardzo pięknie. Czuję się coraz bardziej zachęcona do wycieczki na Warmię :))

    OdpowiedzUsuń
  2. gdyby nie te deszcze to chetniebym pojezdzila na rowerze. ale na wiosne wycieczka super

    OdpowiedzUsuń
  3. Zbyszek jak ja kedys pojade to Polski, to uzyje twoj blog za guide. Serdeczne pozdrowienia, Anna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Manitou... zapraszam koniecznie.

    Reniu... a ja lubię jeździć w czasie deszczu, polecam:)

    Aniu... miło mi, koniecznie musisz odwiedzić Warmię i Sępopol oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bella13/3/11

    już marzę o o rowerze

    OdpowiedzUsuń