poniedziałek, 24 października 2011

Gdańsk. Architektura

 wcześnie rano. słońce zaczyna przecierać szlaki. pierwsze przymrozki. Gdańsk budzi się do życia. ulica Długa, Elżbietańska, Świętojańska jeszcze wyludnione. spacer wśród renesansowych kamienic, gotyckich dworów, kościołów to prawdziwy zaszczyt. w tle słychać mewy znad Motławy oraz szum gdańskich tramwajów. i nawet Mazury znalazły tu swoje miejsce.

11 komentarzy

  1. Ciekawie pokazany, przecież znany Gdańsk; a tu inaczej i ten opis poranka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zbyszku, muszę przyznać, że bardzo ciekawie odkrywa się swoje miasto w cudzym obiektywie. :) Miejsca, które dzisiaj pokazujesz - widuję codziennie, a jednak fajnie się tak na chwilę zatrzymać.
    Perspektywa na trzeciej fotce podoba mi się najbardziej. :) Pewnie dlatego, że to mój ulubiony "wgląd" na Bazylikę. A jednocześnie pokazałeś ją zupełnie inaczej, dynamiczniej, niż ja patrzę, gdy biegnę do pracy lub na zakupy. :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, tak właśnie zwykle widuję Gdańsk. I zawsze mi mało!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mażenko - super, że się podoba.
    Małgosiu, I am I - zawsze obawiam się pokazując fotograficznie inne miasta, jak spodobają się im mieszkańcom. Nad Bazyliką myślałem trochę, bo z każdej strony zastawiona:) Teraz wiem, że to był zbyt szybki spacer i Gdańsk zapisuję w notesie pod zakładką: zwiedzić raz jeszcze. Mi też mało!

    Pozdrawiam serdecznie
    Z. K.

    OdpowiedzUsuń
  5. Również znajome miejsca, spędziłam tam pięć lat. Przyjemnie było wrócić w czasie dzięki Twoim zdjęciom. Taki dworzec widywałam z okna mojej uczelni po drugiej stronie ulicy; wtedy marzyłam o tym, że i z Gdańska też wyjadę dalej (co wkrótce się stało).

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny ten nasz Gdańsk. Takie fotki to mi sie nigdy nie znudzą. A blogujmy, rozmawiajmy, wymieniajmy doświadczenia. Pozdrawiam Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne! też bym chciała tam być, ale czemu ten Gdańsk leży tak daleko?

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię tę porę, kiedy miasto się budzi. Wszystko wtedy trochę inne, odrealnione, trochę więcej jest przeszłości, bo 'dziś' dopiero się zaczyna, a nocą miasta należą bardziej do siebie niż do mieszkańców. Zgrzyt pierwszych tramwajów, ale jeszcze przez chwilę wszystko będzie w zawieszeniu.

    Pięknie to pokazałeś na zdjęciach. I opisałeś. Pisz częściej :)

    A, i zgadzam się z Małgosią - to bardzo ciekawe doświadczenie, gdy swoje miasto odkrywa się takim, jakie jest widziane przez kogoś, kto tylko na chwilę, przejazdem, czasami w nim gości. To całkiem nowe, zaskakujące czasem spojrzenie.

    Z pozdrowieniami z innego miasta, które pewnie też postrzegam inaczej, niż widzą go mieszkańcy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tez lubie ogladac znane mi miejsca pstrykane przez innych fotografow. Fajnie pokazales Gdansk, podoba mi sie i opis i zdjecia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ikroopka25/10/11

    Gdańsk to obok Krakowa i Wrocławia moje ukochane miasto, na szczęście bywam w nim raz na jakis czas.
    Bardzo ciekawie je pokazujesz , podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  11. pani od matmy27/10/11

    Czuję się jakbym spacerowała po Gdańsku, cóż za relacja, głosujcie ludziska na Mazury!

    OdpowiedzUsuń