piątek, 25 listopada 2011

Olsztyn od zaplecza

ostatnio bardzo to lubię. spacerowanie wśród starych kamienic, brudnych podwórek, wąskich ulic jest czymś tajemniczym i zniewalającym. chyba muszę uciec od piękna. tu raczej ta forma nie występuje. z dala od gotyckiej katedry i Łyny podążam trochę wstecz, trochę alienuję się fotograficznie. poszukiwałem ciszy w centrum miasta. i jest. ulica Linki. w oknie kot, pelargonie, pani pije herbatę, nos zatyka dym z komina... wrócę tu jeszcze.

8 komentarzy

  1. O, to też lubię - skręcić sobie gdzieś w boczną uliczkę i przejść się po podwórkach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Apartamentowce, poprzez swoją nowość i sterylność są bezosobowe, ba anonimowe. Kamienicy mojego dzieciństwa nie ma /choć przetrwała wojnę/, w tym miejscu jest dwupasmówka. Takie domy giną, dlatego że stare, nie konserwowane, nie odnawiane, brzydkie.... a może nie?!
    Ciekawe zakamarki, wróć tam.

    OdpowiedzUsuń
  3. pani od matmy25/11/11

    Ten dym z komina mnie przeraża, bo czuję go codziennie. Zawsze takie miejsca kojarzyły mi się z brzydkim zapachem i nieciekawymi ludzi. tu jakoś inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej Zbyszku!
    Tak nasza firma ma wielkie perspektywy:) Ale wolałbym, żeby mnie zamknęli na 48 godzin i po wpłaceniu 3 mln kaucji być wolnym:)
    To znaczy chciałbym mieć na taka kaucję:)
    Ja tez lubię takie warszawskie zakamarki. Na przykład na Pradze Północ.
    To ma sporą siłę przyciągania.
    Pozdrawiam jednak z Żoliborza Centralnego. i życzę zdrowia i ciekawych foto tematów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się to zaplecze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. tribedar27/11/11

    fajna kolorystyczna kompozycja.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miasto od podszewki. Stare kamienice są często zaniedbane, brudne, odrapane - a znajduje się w nich więcej autentycznego piękna niż w tych turystycznych miejscach, potiomkinowskich fasadach.
    Tutaj widzę witrażowe szyby - proste, ale jak ładnie musi przez nie padać światło. Może są dawne płytki, mozaiki, dawna stolarka. To wszystko znika, odchodzi, zaniedbane, lekceważone.
    Jak najwięcej takich spacerów poproszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też lubię takie podróże od podwórka. Każde miasto ma wiele perełek do odkrycia właśnie w takich miejscach.
    Ja też jestem za częstszymi relacjami z takich spacerów ;-) W przewodnikach tego nie ma.

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |