wtorek, 29 listopada 2011

Pomożecie?

Zacząłem od rozesłania e-maili wśród znajomych, moja szkoła też uczestniczy w zbieraniu książek. Wszystko, aby uratować spaloną bibliotekę w Kobułtach koło Biskupca. W czasie pożaru zniszczeniu uległ prawie cały księgozbiór, udało się ocalić tylko te książki, które akurat czytelnicy mieli w domu. Ja wiem, ile znaczy biblioteka w małej wsi, ile znaczy szkoła czy świetlica. To prawdziwe centrum życia dla tych ludzi. Bibliotece należy pomóc.
Książki można przekazywać do olsztyńskich filii Miejskiej Biblioteki Publicznej oraz biblioteki w Biskupcu.
Info. Kobułty / blog Ani /

9 komentarzy

  1. Oj, szkoda biblioteki. Trzeba pomóc!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ze swojej nie uszczknę ni tomu - zbyt jest mi bliska, ale myślę o datku pieniężnym, lub zamówieniu czegoś na Allegro lub w innym tego typu serwisie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja swoją bibliotekę już zubożyłem przekazując książki do szkół litewskich, ale coś zawsze znajdę.
    Makroman, Manitou - trzeba pomóc! - z tym Allegro to świetny pomysł, chyba też skorzystam.
    Pozdrawiam serdecznie
    Z. K.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja mam jeszcze sporo ksiazek i lektur, z ktorymi nie mam co po przeprowadzce zrobic, chetnie pomoge, jaki adres bilblioteki?
    Gdzie go znalezc?

    OdpowiedzUsuń
  5. Juz wygooglowalam adres zostawiam tutaj moze ktos jeszcze zechce pomoc:

    Miejska Biblioteka Publiczna w Biskupcu
    Al. Niepodleglosci 3
    11-300 BISKUPIEC

    z dopiskiem:
    dla spalonej bliblioteki w KOBUŁTACH

    OdpowiedzUsuń
  6. pani od matmy30/11/11

    Ja też skorzystam z allegro, zapłacę i podam adres biblioteki, szkoda tych komputerów i książek. p.
    podam adres strony do biblioteki;
    http://bibliotekabiskupiec.blogspot.com/p/filia-w-kobutach.html

    albo

    http://bibliotekabiskupiec.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. szczytny cel...

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za podpowiedź o Allegro. Też tak zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  9. W imieniu biblioteki dziękuję. Wiedziałem, że na Was zawsze można liczyć.
    Pozdrawiam serdecznie
    Z. K.

    OdpowiedzUsuń