poniedziałek, 26 marca 2012

Olsztyn. Muzeum Przyrody i dawna wozownia, czyli Dwór Bergenthal

Muzeum Przyrody mieści się w dwóch budynkach po dawnym Dworze Bergenthal: eklektycznym pałacu z końca XIX w. oraz wozowni, którą w 1994 r. przebudowano i wyremontowano  - obecnie mieszczą się w niej magazyny muzealne, biblioteka, sala edukacyjna oraz pracownie. Kilka lat później, w 1999 r., restauracji doczekał się pałac, przeznaczony został na wystawy przyrodnicze. Przed II wojną światową wojsko urządziło w pałacyku szkołę gospodarstwa wiejskiego, po wojnie budynek przejęło PGR i w stylowych wnętrzach odbywała się hodowla zwierząt futerkowych.
Pałac przy ul. Metalowej 8 jest przykładem wiejskiej rezydencji w granicach miasta, zaadaptowanym na mieszkania w 1950 roku. Eklektyczny z leciutkim nalotem secesji pałac łączy detale o różnorodnej stylistyce: dach, wieloboczną wieżę nakrytą kopułą, szwajcarski ganek, secesyjne w kształcie półkola, arkadowy ganek z balkonem o tralkowej balustradzie. Budynek usytuowany jest w parku.
Dawna wozownia z początku XX wieku to  element zespołu pałacowego. Jest to przykład reprezentacyjnej zabudowy gospodarczej (folwarcznej) i tak jak pałac łączy w sobie elementy o rozmaitym pochodzeniu architektonicznym.

23 komentarze

  1. Dwór sam w sobie piękny, ale już lasek za nim to jedna wielka imprezownia. Miło poczytać o tym budynku, zupełnie nie znałem jego historii. Dzięki

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy26/3/12

    Dzien dobry ci sloneczne! I nastepna (dla mnie) porcja wiadomosci. Ach te slynne palacowe PGR-y!!! Ilez dewastacji bylo przy tym!!! Na Dolnym slasku co palac to PGR! Dzis cale szczescie zmienia sie to i dolnoslaskie palace powrocily do swietnosci. Ten na twoim zdjeciu cacko. Buziaki wiosenne na caly tydzien....Viola fanka twoja.

    OdpowiedzUsuń
  3. ...i znów, nieco podobna architektura do pałacyku w moim mieście, kopuła niemal identyczna...

    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/3f/PL_Gorz%C3%B3w_Muzeum.JPG

    W pałacyku mieści się Muzeum Lubuskie, kiedyś opiszę...

    Nie ma jednak w tym kompleksie ani wozowni ani budynków gospodarczych, jest za to przepiękny trzywiekowy park...

    Bardzo cieszy mnie, że i w Olsztynie zabytek architektury został zagospodarowany...Bardzo mnie to cieszy...:)

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  4. EMERYT26/3/12

    "i w stylowych wnętrzach odbywała się hodowla zwierząt futerkowych. "
    to dopiero fakt, co pseudo gospodarze robili w tych palacach ,o zgrozo :-(

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię Olsztyn, kiedyś tam często bywałam, ale przyznaje, że tego miejsca nie kojarzę
    pozdrawiam:)


    życie & podróże
    gotowanie

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny nastrój z tą winietą i kolorami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ historia... Dobrze, że doczekał lepszych czasów.
    Zdjęcia - przepiękne. Wiem, powtarzam się ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. renia26/3/12

    a ja myślałam ze tam jest tylko izba wytrzeźwień przy Metalowej, ale heca, super foty.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dwór rewelacyjny, a opis bardzo ciekawy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak to jest, że wszystkie piękne pałace i dwory zawłaszczyły sobie PGR-y. Dobrze, jeżeli coś z tego pozostało, ale to rzadkość. Hodowla zwierząt w salach, dewastacja stylowych mebli, stiuków, etc. Znam kilka miejsc, gdzie po budynkach pałacowych zostały tylko mury, cieszę się, że nie tu, bo to przecież środek Olsztyna.
    Piotrze, Reniu, niedobitki z izby pewnie wypoczywają w parku :)
    Violu, słońca życzę i nowego telefonu.
    Meg, widzę, że coraz częściej nasze blogi się uzupełniają, bardzo dobrze.
    I am I, winieta chyba przez te drzewa, umywam ręce, nic nie majstrowałem :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podoba klimat na Twoich zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się z przedmówcą, wręcz gotycki klimat. A ja dodam jeszcze że nie przypuszczałem że Olsztyn i okolice są tak barwne i piękne. Jeśli nadarzy się okazja to odwiedzę to miasto.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pokazujesz bardzo ciekawe miejsca, nie byłam nigdy w Olsztynie, ale Twoje obrazy zachęcają bardzo:-)
    Dobrze, że są miejsca, którym udaje się przywrócić ich dawny czar. Szkoda tylko, że jest ich ciągle za mało, za dużo niszczeje.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zbyszku ty tak rozslawiasz Warmie az chce sie w Twoje strony gonic. Bo tu u mnie , tyle slonca, ale nie przestrzenie po horyzont! Telefon dziala Viola usmiechnieta . Juz buzia opalona i ilez tesknot wraz z wiosna. Jedna- w twoje strony zawitac i wloczyc sie tam najmniej z trzy miesiace!!!!Tego roku nie wyrobie, ale w przyszlym naprawde zorganizuje sobie safari po Warmi . Viola pelna zycia i wiosennia i radosna . Buziole ogromniaste dla wszystkich na Warmii- twoja fanka Viol

    OdpowiedzUsuń
  15. nella27/3/12

    ^^ byłam, zobaczyłam...

    OdpowiedzUsuń
  16. Oczywiście się powtórzę. Takiego Olsztyna to ja nie znam:)
    A może w ogóle Olsztyna nie znam???
    Ale pozdrowić zawsze mogę:)
    Pozdrawiam Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny dwór. Fajnie, że w takim budynku znalazło miejsce Muzeum Przyrody.

    OdpowiedzUsuń
  18. piękne fotografie :) uwielbiam cegłe w architekturze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Urokliwe miejsce. W warunkach tarnowskich jego odpowiednikiem jest pałacyk w Janowicach.
    Kiedyś publikowałem jego zdjęcia, ale już dawno siec je wchłonęła, i nie mam do nich linka. Jak będę w pobliżu to zrobię.

    w każdym razie jak by ktoś się wybierał w okolice Tarnowa i szukał czegoś podobnego to podpowiadam

    OdpowiedzUsuń
  20. Robertthebruce30/3/12

    Jedna jaskółka nie czyni wiosny...ale jestem zbudowany...w kolejce jeszcze tysiące pałacyków..szkoda że kasa idzie na jakieś debilne Euro, czy inną tego typu imprezkę...

    OdpowiedzUsuń
  21. No, to nareszcie zwiedziłam Olsztyn! Byłam, dawno temu, niewiele pamiętam. Świetne zdjęcia,wspaniały opis. Bardzo dziękuję za wycieczkę. Pozdrawiam ...

    OdpowiedzUsuń
  22. Miło mi, jak ja lubię takie spacery, przy herbacie :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |