piątek, 2 marca 2012

Olsztyńska Niagara

Olsztyńska Niagara, Park Zamkowy. W miejscu obecnego wodospadu funkcjonował kiedyś miejski młyn, stąd nazwa Most Młyński. Tu Łyna, po spiętrzeniu, tworzy rozlewisko. 
Na ostatnim zdjęciu widoczny jest Most Zamkowy, który bronił dostępu do zamku. Zbudowano go w 1904 roku zastępując stary, drewniany. Przy jego budowie nie wyrównano poziomu przyczółków i tak powstał most kamienny o ukośnej konstrukcji.
Przystojniak, olsztyński łabędź na Łynie.

20 komentarzy

  1. ...niewielka ta "olsztyńska Niagara", ale fotografie...przepiękne !

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie zagospodarowany teren!
    A zimowa poświata dodaje miejscu wiele magii.

    OdpowiedzUsuń
  3. nella2/3/12

    super zdjęcia, ale od razu Niagara ? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Światło na drugim zdjęciu - zniewalające :)
    I kadr nr 4 - gdyby nie ten współczesny mostek, mogłoby to wyglądać to tak samo, jak wieki temu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczne ujęcia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. No i dlaczego ludzie nie lubią zimy, kiedy ona taka piękna?

    IamI ma rację, pieknie uchwycone światło i klimat jak nie z tej epoki, brawo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Twoje zdjęcia, a drugie ujęcie DOSKONAŁE!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. A jest jeszcze Wenecja, też olsztyńska. O niej pewnie niebawem :)
    Dzięki za ocenę.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne miejsce, zdjęcia z bezlistnymi drzewami oddają walory tego miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdjecie nr 2 mistrzowskie.
    W Niagarze juz - mniemam - czysciej i filmow analogowych sie nie da wywolac?
    Kto by tam, zreszta, filmami analogowymi sie bawil jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe ujęcia! Niech się ta prawdziwa Niagara schowa, tu jest ładniej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo nastrojowe są Niagarowe:) zdjęcia !
    pozdrawiam Cię serdecznie - u mnie powoli zbliża się wiosna! Czuję to w kościach:)
    AlicjaV

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale zimowo u Ciebie. Nic tylko schować się pod koc ;)
    W Krakowie co prawda temperatura spada jeszcze poniżej 0 w nocy, ale w dzień czuć już zbliżającą się wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  14. mam nadzieję, że zdjęcia nie odzwierciedlają aury z dnia wczorajszego ...?

    OdpowiedzUsuń
  15. Zbyszku, oddam/wypożyczę Ci wszystkie moje zimy, dobrze? U mnie się marnują a Ty im będziesz robił TAKIE zdjęcia ;)

    Przemyślałam to sobie dobrze, przejrzałam ostatnio wszystkie Twoje zdjęcia z ostatnich tygodni mojej nieobecności, zdecydowanie oddaję Ci zimę - wiesz, co z nią robić. I ten szron, ta szadź na drzewach, ta Twoja Warmia-Narnia, to w ogóle jest niespotykane, u mnie nie ma tak wcale. Były trzaskające mrozy... i już, żadnych widoków na osłodę, ani nawet jednego oszronionego drzewka.
    ;)

    Zbyszku,
    Jeszcze raz dziękuję za pamięć!

    OdpowiedzUsuń
  16. No i u mnie już przedwiośnie, mam jeszcze kapliczkę na osłodę. Jestem grudniowy chłopak, stąd pewnie ta zima :)
    Czarownico - klisze jeszcze leżą, ale kto je wywoła, sam nie wiem czy jeszcze się zajmują takimi sprawami. Ostatnio pani miała problem, aby wywołać zdjęcie z dyskietki.
    Ado - witam po przerwie, krakowskie zimy biorę, z marszu :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne, romantyczne fotografie. Ja już zimy mam dość. Ale te fotki jakoś nie odstraszają:)
    Pozdrawiam Warmię, Olsztyn i Ciebie
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję za wizytę.
    Niestety to fakt. Coraz mniej się nam opłaca cokolwiek robić.
    Dość długo pracowałem w rzemiośle. I naprawdę cuda robiliśmy. Rzemiosło jest owszem ale za Odrą.
    Jakie są tego przyczyny? To bardzo obszerny temat i nie na tego bloga.
    A Warmia przepiękna. Twoje fotki się bardzo Violi podobają.
    Pozdrawiam Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  19. pani od matmy4/3/12

    Klimat bardzo interesujący, ale ja wolę w domu oglądać takie widoki.

    Mam miłe wspomnienia z Niagarą, romantyczne oraz randkowe..

    OdpowiedzUsuń
  20. drvit6/4/12

    dobre panie

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |