poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Olsztyn. Willa ze Wzgórza Wilhelminy i wieża wodna

Ulica Marii Zientary-Malewskiej w Olsztynie. Bardzo lubię to miejsce. Szare kamienice, dym z komina, gwizdy pociągów i zapowiedzi megafonistki ze stacji Olsztyn Gł. Powyższa willa to ryglowa perełka. Powstała w 1905 r. Do niedawna była w takim stanie, że groziła zawaleniem. Nowy właściciel przywrócił jej świetność i od razu okrzyknięto ją miss olsztyńskich zabytków.
A po drugiej stronie ulicy wieża wodna na terenie warsztatów kolejowych i dawnej parowozowni. Wybudowana wg typowego dla wielu stacji Warmii i Mazur projektu. Obecnie jest siedzibą pasjonatów kolejnictwa.

16 komentarzy

  1. Zazdroszczę znajomości naszego Olsztyna, takie perełki znajdujesz, że czasem na pierwszy rzut oka nie wierzę że to tutaj :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzien dobry ci Zbyszku.Willa rzeczywiscie imponujaca. Przypomina mi bardzo w stylu budownictwa- wille kotliny jeleniogorskiej. Byly piekne wielkie ozdabiane drewnem i balkonami , cale zewnetrzne sciany kunsztowna boazeria. I przepiekne(po niemiecku) kolorowe gotyckie napisy nazwy willi.W latach piedziesiatych , szescdziesiatych zamalowywano te napisy albo ......wywalano cale polacie tynku wraz z napisem ... Dewastacja na calego. Moda na niszczenie, bo po Niemcu .....trwala bardzo dlugo...... Jak zawsze Zbyszku zdjecia oczy cieszace (moje) . Serdecznosci pelno Viola -fanka Twoja.

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie perełka...
    w Tarnowie Tez mamy wieże wodną ale niszczeje - kiedyś chciano tam galerie otworzyć ale... spaliło na czyjeś niekompetencji (lub/i) głupocie

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyrazy szacunku dla nowego właściciela - za pomysł i wykonanie, bo mocowanie się z naszymi przepisami, konserwatorem zabytków i urzędami jako takimi może odebrać wszelką chęć renowacyjną.
    A kolejowa wieża ciśnień z kolejkami wokoło cieszy mnie chyba jeszcze bardziej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna willa, i aby jak najwięcej właścicieli było skłonnych ratować to, co "tonie".
    Ostatnie ujęcie mnie zaskoczyło, świetnie uchwycone miejsce, na które ja chyba bym nie zwróciła uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piotrze, nóg też nie czuję od tych poszukiwań :)
    Violu, I am I, szacun dla właściciela. Tu też były komunalne mieszkania i ludzie, którzy wszystko niszczyli. A dzielnica też spod ciemnej gwiazdy.
    Heidi, jak by nie było, to moje ulubione klimaty :)
    Makroman, kasa, kasa, tu zaszalał znany olsztyński ginekolog. Wizyta u niego 250 zł. Na szczęście specjalista nie tylko w tej dziedzinie.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  7. ...o, widzisz i u mnie jest zabytkowa wieża ciśnień umiejscowiona tuż przy zabytkowej estakadzie, swego czasu w głowie mojego partnera narodził się plan zagospodarowania jej na muzeum pamiątek kolejowych...niestety okazało się, że wieża jest własnością prywatną i nie do odkupienia...mimo zaangażowania w sprawę nie tylko mego Lubego, ale także lokalnego radnego i kilku miłośników kolei, wieża stoi i niszczeje...a właściciel nie chce rozmawiać...żal na nią patrzeć...świetnie, że u Was spełnia ona rolę muzeum...Tak winno być! My na razie mamy nadzieję...że może kiedyś...oby tylko nie za późno!

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  8. pani od matmy2/4/12

    gwizdy pociągów i zapowiedzi - czy to może być piękne, ech mężczyźni.

    OdpowiedzUsuń
  9. Do Pani od matmy: Ależ może być piękne, jest! Tęsknota za podróżą, jakieś piękniejsze, nieznane miejsca, a może te kiedyś bliskie i potem zapomniane. Nostalgia za drogą, którą się nie poszło, alternatywną ścieżką losu. Wieczne pytanie, obietnica. Czasem chęć ucieczki. I przekonanie, że TAM na nas czeka.
    Choć przyznaję, że na większą skalę i codziennie może być uciążliwe ;)

    Ale ja nie o tym miałam! Tylko:
    - jak dobrze zobaczyć, że takie przedsięwzięcie może się udać, gratulacje dla nowego właściciela! Bo to naprawdę nie jest kwestia środków finansowych - u nas adwokat wystawił jakiś architektoniczny koszmar w kolorze groszkowym...
    - tak podejrzewałam, że pokazujesz Olsztyn nieznany nawet mieszkańcom :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi sie podoba ujęcie z pociągami i wieżą ciśnień :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Meg, to szkoda, bo takie wieże to bardzo ciekawe miejsca i muzea pasują do nich idealnie.
    Pani od matmy, pozostawię to bez komentarza.
    Ado, kolor groszkowy :) Znam kamienicę w fiolecie, kanarkowej żółci, ludzie nie znają granic. Skromność w każdej kwestii to podstawa. I dziękuje za obronę :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  12. Willa również w moich ulubionych klimatach. Chwała nowemu właścicielowi, że ją tak ładnie odnowił.
    Wspaniale też, że wieża wodna znalazła adekwatne zastosowanie ;-)
    Ładny ten Olsztyn :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ladne zdjecia, takie w starym stylu a obiekty idealnie dopasowane.
    Ja tez lubie stare budynki nieprzerobione na nowe ale odnowione w ich pierwotnym o ile sie uda ksztalcie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Potrafisz znaleźć i uwiecznić fantastyczne obiekty. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Cześć Zbyszku, zaglądałam, czytałam, ale na pisanie sił już nie starczyło. Super jest ta willa, ta wieżyczka taka tajemnicza - zawsze do takich miejsc lgnę. Ale powiem Ci, że ja najbardziej lubię te takie trochę zaniedbane, ukryte gdzieś przed wzrokiem przechodniów, czekające na swój dobry czas. Ja dziś taką znalazłam na Salwatorze. Przechodziłam koło niej i dopiero dziś rzuciła mnie się w oczy jej architektura.

    OdpowiedzUsuń
  16. EMERYT5/4/12

    piekny pomusl z wieza napewno warto sie tam wybrac a pałacyk pierwsza klasa

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |