sobota, 14 kwietnia 2012

Opuszczone: kamienica przy Pieniężnego i Tartak Raphaelsohnów w Olsztynie

Miało być w b&w, zostało w kolorze.
Wiadomo, miasto to nie tylko piękne zabytki.
To też historia.
Dziś zapiski o opuszczonych budynkach.
Kamienica przy ul. Pieniężnego 2 szpeciła od dawna. Budynku pozbyła się kuria, prywatny właściciel czekał na kompletną dewastację, a miasto wyburzy go w związku z planami poszerzenia ulicy. Od kilku tygodni trwają prace rozbiórkowe. Wcześniej dom należał do olsztyńskich przedsiębiorców, bogatej rodziny Starków. Zajmowała się ona kowalstwem. Kamienicę zbudowano przed rokiem 1885, a do budowy ścian piwnic wykorzystano kamienie, prawdopodobnie pochodzące z dawnych miejskich fortyfikacji. Sam mam sentymentalne wspomnienia z tym miejscem. Do pustostanu po lewej stronie uczęszczałem na lekcje katechezy, a w samej kamienicy był zakład ksero, który wydrukował i oprawił moją pracę mgr.
W przeciwieństwie do kamienicy, Tartak Raphaelsohnów w zakolu Łyny czeka na lepsze czasy. W odnowionym budynku przy ul. Knosały ma powstać Centrum Techniki i Rozwoju Regionalnego Muzeum Nowoczesności. Inwestycję rewitalizacji prowadzi Miejski Ośrodek Kultury w Olsztynie. Główny budynek tartaku datowany jest na ok. 1878 rok. Samo zakole Łyny to urocze miejsce, oby z tych planów coś wyszło. Unia oczywiście pomoże, bo Unia broni, Unia radzi, Unia nigdy cię nie zdradzi.

24 komentarze

  1. Dzien dobry ci sloneczne!!!! O tak unia pieknieje tylko obywatel uni pasa zaciska i zastanawia sie jak jutro i co pojutrze.....do garka wsadzic. EU padnie a pysk, tak ja dzis pyskuje patrzac jak Holandia leci na leb i szyje i jak (generalnie) spoleczenstwo nie zadowolone. O key , twoj cudowny blog to nie polityka wiec sie zamykam ale szybko buziola przesylam slonecznego. Kurcze bukiet kwiatow ci sie nalezy ode mnie za spacery po Olsztynie!!!!! Dostaniesz -obiecuje. Viola fanka Twoja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cos chrzanie komentarz moj nie chce sie ...wcisnac!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna ruina, mam na myśli tę czekającą na lepsze czasy, oby się doczekała;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ...aż serce się kraje, ale niestety tak bywa...zostają jedynie a może aż wspomnienia...Niechaj Unia pomoże...w zasadzie bez niej wiele zrobić się nie da...tzn. bez dotacji :)

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  5. I ja trzymam kciuki, zeby znalazl sie inwestor dla tego tartaku, piekny budynek, zal byloby, gdyby mialby popasc w kompletna ruine.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. O kur...teczka - znaczy kamienica nie doczekała lepszego jutra - dobrze, że chociaż tartak czeka lepszy los.

    OdpowiedzUsuń
  7. Violu, dziękuję za odwiedziny. Nawiązując do wypowiedzi... i dlatego będziemy pracować do końca życia i o jeden dzień dłużej :) Zapraszam na Warmię, kwiaty na pewno się znajdą, ale dla Ciebie. Może tulipany :)
    Dziś w przelocie, dostęp do internetu czasowy... mam nadzieję, że tartak będzie zrewitalizowany, bo to ostatnie chwile. A w samym Olsztynie takich obiektów jest jeszcze kilka: dwór Beliana, Casablanca, młyn, kamienica przy Bema. Szkoda gadać :(

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  8. renia15/4/12

    Widać że włodarze miasta nie dbają o historię.
    to smutne. Oby się coś zmieniło.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej Zbyszku!
    Tak odeszła Agnieszka i smutniej jest. Bo Agnieszka była po prostu takim żywym kwiatkiem.
    Każe miasto ma takie ruiny. W Warszawie jest ich mnóstwo.
    Szkoda tylko jak zabytkowe budowle niszczy deweloper. Dla nich nie ma nic świętego!
    A przecież i Niemcy i sowieci bardzo bardzo dużo zburzyli. Dlaczego my to dokańczamy???
    To najbardziej widać na warszawskiej Pradze. Jeśli chodzi o Warszawę.
    Pokażę taki zabytek w następnym wisie po Violi.
    Kolory Twoich fotek mi się podobają, pastelowe, spokojne.
    I Twój lokalny patriotyzm.
    Część rodaków Tunezję zna lepiej niż własną okolicę.
    Pozdrawia Vojtek z Żoliborza

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam wrażenie, że każde (mniejsze, czy większe) dzisiejsze polskie miasto ma za dużo opuszczonych, zaniedbanych miejsc.
    Brak środków na wszystko.
    I będzie pewnie jeszcze gorzej, bo nasi włodarze tylko się kłócą.

    OdpowiedzUsuń
  11. EMERYT15/4/12

    Odnowienie i utrzymanie takich zabytków kosztuje masę pieniędzy. Pieniędzy tych nie ma Państwo (gadka że "pieniądze muszą się znaleźć" to wierutne bzdury), Unia udaje że ma, nie bardzo też mają potencjalni inwestorzy.
    Tak to już jest w historii świata, że całe miasta przeżywają okresy swojej świetności a potem następuje ich upadek (w różnym tempie). Teraz następuje bardzo szybkie wyludnianie obszarów wiejskich położonych w mniej atrakcyjnych rejonach. Zresztą skoro i sam Olsztyn ma parę takich miejsc których nikt nie chce, jak piszesz, to też w pewnym sensie podlega temu procesowi. C'est la vie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Burzymurki są wszędzie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie jest przykro z każdą zburzoną kamienicą. Jestem ich wielką fanką. Kocham kamienice. Szczególnie te na Śląsku. Nie wiem, czy wiesz, ale tutaj jest wiele niezwykłych kamienic. Zamierzam poświęcić im swoją prace, ale ciiii... to jest póki co tajemnica.
    Cieszę się, że ten drugi budynek zostanie zrewitalizowany. Byle jak najszybciej. Z każdym rokiem koszty coraz wyższe i coraz trudniej o powrót do życia budynku.
    życzę Wam, Warmijczykom, żeby tak się naprawdę stało zanim postawią Wam tam rentowny... biurowiec...
    Pozdrawiam i czekam na recenzję Zafona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. dziękuję za odwiedziny ładny,ciekawy blog

    OdpowiedzUsuń
  15. Choć będzie ładniej, to mi szkoda.
    Wiem, tak kolej rzeczy....

    OdpowiedzUsuń
  16. pani od matmy16/4/12

    Co słychać w wielkim mieście, czy już zdrowy twój świat.
    To prawda, zacytuję przedmówcę: burzymurki są wszędzie.
    Naszym dzieciom zostaną apartamentowce.
    p.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ba Mażeno żeby to jeszcze faktycznie było ładniej - obecnie w Polsce króluje styl który można nazwać Cudaczną Interpretacją Projektów Awangardowych i jeśli jego estetyka rzuca na kolana, to wyłącznie żalem nie uniesieniem.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale są też budynki, które odzyskują swoją świetność. O tym już pisałem wcześniej. Chyba wszystko musi mieć swój czas i miejsce, może dobrą lokalizację, tym obiektom raczej nie po drodze do szczęścia.
    A czy zostaną tylko apartamentowce? W Olsztynie budują się dwa. Zobaczymy, pożyjemy.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  19. Apartamentowiec nie musi być brzydki...
    przypomniał mi się rysunek Kobylińskiego.

    Dwaj starzy Grecy siedzą u stóp Akropolu wpatrują się w budowany właśnie Partenon i wyrzekają: "barbarzyńcy, jak można było czymś tak szkaradnym zepsuć krajobraz..." ;-)

    więc może to nie współczesna architektura jest do bani, tylko mi się udziela starcze stetryczenie?

    OdpowiedzUsuń
  20. Czasem pozostaje już tylko dokumentowanie tych skazanych na zniszczenie budynków, kamienic, dworów, drewnianych domów - tak, by pozostał jakiś ślad. Strasznie to przykre. I moim zdaniem to nie tylko kwestia braku pieniędzy - nawet nie chcę myśleć o kwotach, jakie są idiotycznie trwonione przez państwo czy lokalne ośrodki. Często - po prostu ignorancja albo zła wola.

    Dobrze, że są takie blogi jak Twój i ludzie, którzy mówią o tym głośno. Może to trochę zmieni świadomość, to chyba najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  21. Makroman, Ciekawe, czy te apartamentowce nie będą jakąś formą zabytku za 100, 200 lat. Przecież kiedyś kamienice to była norma i uchodziły za zwykłe budynki miejskie.
    A rysunek Kobylińskiego to trafna riposta :)
    Ago, bardzo lubię patrzeć na kamienice, które odzyskały świetność, na budynki, które mają swoją drugą szansę. Ich historia, obecność, klimat zachwycają. Szkoda, że tak mało osób to rozumie. A pieniądze dla polityków to siła, szczególnie publiczne :( Jeżeli na przygotowanie dokumentacji do planowanej budowy obwodnicy idą miliony, a wiadomo, że i tak ona nie powstanie, to o czym tu pisać.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  22. o le dobrze zrozumiałem jeden z wykładów Łysiaka, to dawniej architektura wchodziła w zakres sztuk pięknych a obecne wykładana jest na politechnikach. Jeśli to prawda, to wiele tłumaczy.

    OdpowiedzUsuń
  23. szkoda, że takie miejsca z reguły niszczeją, a rewitalizacje niestety czasem są tylko formą na wyciąganie kasy z budżetu...

    życie & podróże
    gotowanie

    OdpowiedzUsuń
  24. Niestety, nie da się wszystkiego ocalić :-( Za ten tartak i ja trzymam kciuki i za inne piękne budynki w Olsztynie.

    OdpowiedzUsuń