piątek, 4 maja 2012

Lidzbark Warmiński. Krasicki - i wszystko jasne

Pisałem kiedyś, że przedzamcze południowe lidzbarskiego zamku przechodzi gruntowną rewitalizację. I stało się. Zostało ono zaadoptowane na Hotel Krasicki. Cztery gwiazdki w nazwie to sporo, więc pozostaje mi obejrzeć ten obiekt tylko z zewnątrz. Zresztą jak zwykle w przelocie. Chyba jest nieźle.

Uzupełnienie:
Hotel Krasicki z Lidzbarka Warmińskiego najlepszy w Londynie. Podczas Gali rozdania nagród, która odbyła się w Hotelu Savoy w Londynie, Hotel Krasicki w Lidzbarku Warmińskim sięgnął po nagrodę główną w kategorii “Best New Hotel Construction & Design”.
Oczywiście określenie "najlepszy hotel na świecie" zawiera pewne uproszczenie, jest skrótem myślowym. Hotel na przedzamczu lidzbarskiego zamku został zgłoszony do tego prestiżowego, międzynarodowego konkursu i zwycięsko pokonał kolejne etapy: najpierw krajowy, potem europejski, w końcu zwyciężył w finale światowym w kategorii “Best New Hotel Construction & Design”. Doceniono wysiłek projektantów i budowniczych obiektu, którzy mieli karkołomne zadanie pogodzenia starego z nowym, tradycji z nowoczesnością. Hotel powstał bowiem na historycznym przedzamczu jednego z najwspanialszych zabytków architektury Warmii i Mazur - zamku biskupów warmińskich.
 

Przedzamcze lidzbarskiego zamku biskupów, słusznie nazywanego perłą architektury gotyckiej, nie miało szczęścia do gospodarzy. Przez wiele lat nie było pomysłu ani pieniędzy na jego zagospodarowanie, przez co piękne zabytkowe mury (nie mówiąc o wnętrzach) niszczały w oczach.
Niszczejącym obiektem zainteresował się Andrzej Dowgiałło, znany na Warmii i Mazurach przedsiębiorca branży turystycznej, który wcześniej podniósł z ruin kompletnie zdewastowany zamek krzyżacki w Rynie na Mazurach. Dziś działa tam luksusowe Centrum Hotelowo-Konferencyjne, w którym pokoje trzeba rezerwować z wielodniowym wyprzedzeniem - i to nie tylko w sezonie letnim.
Dowgiałło w Lidzbarku natknął się na silne lobby obrońców zamku. Obrona polegała na niedopuszczeniu do jakichkolwiek zmian na przedzamczu. Na szczęście ruch obrońców, który można by złośliwie nazwać Ruchem Wspierania Dalszej Dewastacji Lidzbarskiego Przedzamcza, nie wytrzymał siły argumentów i prace ruszyły. Autorami projektu byli olsztyńscy architekci Katarzyna i Grzegorz Dżus.
 

Obrońcy z RWDDLP nie zrezygnowali, kontynuowali swą ciężką prace także podczas trwania budowy. Już wcześniej inwestor uznał racje kierownictwa Muzeum Warmii i Mazur (jego oddział znajduje się w lidzbarskim zamku) i zmienił koncepcję usytuowania parkingu. Zamiast - jak pierwotnie zakładano - podziemnego parkingu pod dziedzińcem, "wyprowadzono" samochody na powierzchnię, wyznaczając miejsca parkingowe w dawnej fosie pomiędzy zamkiem i przedzamczem. Jak łatwo się domyśleć, także ten parking został wszechstronnie oprotestowany przez znanych nam już obrońców.

Podczas prac wywieziono z zabytkowych wnętrz sterty rupieci i gruzu. Odkryto stare mury, które - idąc za dobrym przykładem zamku w Rynie - wyeksponowano na zewnątrz bądź pod szkłem - jak np. w jednej z sal restauracyjnych, gdzie goście mogę je oglądać przez specjalne szyby w podłodze. Zarówno inwestor, jak i sami budowlańcy, pieczołowicie pochylali się nad każdym niemal starym kamieniem, chcąc zachować jak najwięcej z klimatu historii tego miejsca. Ta pieczołowitość kosztowała inwestora dodatkowe kilka milionów, nie mówiąc o dodatkowym wysiłku ekip podczas budowy.
Hotel w tak niezwykłym miejscu, w tak niezwykły sposób zaadaptowanym, znalazł uznanie u wymagających jurorów międzynarodowego konkursu International Best Hotel Awards. Został zgłoszony w kategorii Best New Hotel Construction & Design. Ogółem jest 13 kategorii, m.in. Najlepszy Hotel, Najlepszy Mały Hotel, Najlepszy Hotel Konferencyjny, Najlepszy Hotelowy Marketing czy Najlepsza Hotelowa Strona Internetowa. Zatem jeżeli chcemy być dokładni powinniśmy powiedzieć, że Hotel Krasicki jest w trzynastce najlepszych hoteli świata. Za: mazury.pl

23 komentarze

  1. ...przepiękny zamek, pięknie położony...eh...chciałabym tam się znaleźć...

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  2. No tego - ładniusi jest, ale do cegły nie pasuje mi taki błysk glanc-pomada. Cegła musi być taka, jak została w murze. Wiem, za parę stuleci będzie wyglądała tak samo ;)

    PS. A propos tytułu i koincydencji z nazwiskiem autora - przypomniał mi się skecz, jak to spotkali się Krasicki, Krasiński i Kraszewski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tulipanka4/5/12

    piękny zamek, ładne miejsce, mozna odpoczywać, mnie też nie stać na gwiazdki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, Zbyszku! Ja tam byłam kiedyś, parę lat temu! To, że to wszystko cudne i ma historie i klimat to jedno, ale... hehehe... moje wspomnienia! Ech...kapitalne! Jak cudnie to znów zobaczyć! Żebyś Ty wiedział...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest bardzo, bardzo nieźle ;-)
    Szkoda, że skorzystać mogą tylko ci, których stać na "gwiazdki", ale miło widzieć taki obiekt w dobrym stanie, choćby tylko z zewnątrz.

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie odrestaurowany!
    może kiedyś zanocuję w zamkowym hotelu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Druga fotka fantastyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne zdjęcia, a obiekt rewelacyjny, chętnie bym odwiedził to miejsce. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Zbyszku, U Ciebie wszystko piękne: zdjęcia, zamek, pogoda...
    Tak się cieszę, że dzięki takim osobom jak Ty mogę poznawać piękno naszej Ojczyzny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj Zbyszku takie piękne wspomnienia budzisz. Olsztyn czeka ale i Lidzbark też. Sam zamek od zewnątrz jest atrakcyjne ale i wnętrza też są pełne skarbów. Gdy tam byłam/ kilka razy/ nie miałam aparatu cyfrowego...
    Wspaniałe zdjęcia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. I am I, żeby brzmiało tak samo, to chociaż człowiek by o jakieś tantiemy powalczył, a tak to klapa :) Pamiętam jak kiedyś pan o nazwisku Łucznik, walczył o pieniądze za wykorzystanie jego rodu w tak niecnym celu jak maszyna do szycia. A jak to się skończyło w dawnym sądzie, ciekawe?

    Uściski dla wszystkich :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  12. Eh, no tak. A propos Łucznika, to oni tam te maszyny robili, choć trudno powiedzieć, że do szycia, bo raczej do prucia ;)
    A maszyny do szycia (i do pisania) to robili z tego, co im zostawało z produkcji podstawowej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A teraz tak pomyślałem, że chyba i bronią się zajmowali.
    Takie składaki maszynowe to chyba najlepsze były. Moja babcia już 40 lat szyje. Żadnych problemów nie napotkała do tej pory :)

    OdpowiedzUsuń
  14. EMERYT5/5/12

    Protas chciał mieć hotel na wybory i pokazać jak to ładnie
    wydaje kasę z Unii. Kazał więc Dowgialle robić hotel w Lidzbarku Warmińskim jako
    że ten miał doświadczenie (nie wiem kto dał zgodę na basem na zamku w Rynie, ale
    to pewnie nie był konserwator zabytków). Dowgiałło jako, że chłop wielce
    doświadczony zamiast oficjalnie robić to samemu znalazł bogu ducha winnego kozła
    ofiarnego, który miał pójść siedzieć w razie wpadki.

    Cygański jako, że miał do wyboru pozwolić na budowę i samemu pójść siedzieć, lub
    postawić się i wylecieć ze stanowiska (jako, iż jest służbowo podległy
    Protasowi) wybrał to drugie.

    Morał z tej piosenki jest taki, że na szczęście są u nas ludzie uczciwi, którzy
    stanęli w obronie Cygańskiego, mając dość tak bezczelnych i oczywistych poczynań
    niektórych ludzi, którzy zapominają ze są tylko z wyboru.

    WIĘCEJ O TYM ZAMECZKU


    http://olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,7477813,Zarzuty_za_inwestycje_przy_zamku_w_Lidzbarku_Warm_.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Do tej pory znałam Krasickiego, Krasińskiego i Kraszewskiego, a teraz poznałam (choć tylko wirtualnie)Kraśnickiego. A wiesz, że w pobliżu mojej rodzinnej wsi jest miejscowość Kraśnik?
    Oczywiście to tylko żarty, bo powinnam odnieść się do Twoich zdjęć, ale za chwilę nasze siatkarki grają z Turczynkami o wejście do finału i w razie zwycięstwa w finale, udział w londyńskiej olimpiadzie. Z tego powodu jest mi bardzo wesoło:)
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Warmia, nie jest mi znane, ale dzięki Tobie poznaję jej piękno.
    Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  17. Emerycie, chyba nie znam się na polityce, jakoś obce są mi te sprawy :(
    Anno, zawsze jak omawiam twórczość Krasickiego, to po kilku dniach słyszę od uczniów Ignacy Kraśnicki :) Są nawet nieświadomi różnicy w nazwisku. Chociaż mówiąc Wisława Szymborska, słyszę: "nie Wisława tylko Wiesława" - realia polskiej edukacji.
    To trzymam kciuki za siatkarki.
    Heidi, cieszę się i Warmia cała :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  18. Już mi nie jest wesoło, bo nasze siatkarki przegrały 3:0. Szkoda naszych dziewczyn, bo nie były gorsze od Turczynek.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Monumentalny, to pierwsze skojarzenie, piekny - drugie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Lidzbark nieodmiennie przepiękny...

    życie & podróże
    gotowanie

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie ma co... po prostu dla mnie rewelacja... i zamek.. i zdjęcia... :-)
    Ja za bardzo za wnętrzami nie przepadam, tak więc te gwiazdki hotelowe mi nie przeszkadzają.
    P.S. Jeszcze raz -> piękne wykorzystanie światła na zdjęciach :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pieknie pokazales ten zamek, jeszcze liscie drzew go nie przyslonily wiec dobrze widac!
    Okazaly i dostojny!

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziękuję.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |