czwartek, 10 maja 2012

Notatka z trasy. Słowacja

W drodze do Bratysławy.
Ciepły maj, poranek i mgła.
Zamek Lubowelski i Stara Lubowla. 
A na parkingu francuskie hod-dogi, čaj i pierwsze maki.

21 komentarzy

  1. Gdzie ty???W Slowacje? Bozesz jaka ta Europa cudna!!!!W Amsterdamie leje juz od poniedzialku, a mnie ciagnie tam skad fotki Twoje .... I maki i gory czyli raj dla Violi buziole jedz ostroznie !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. pani od matmy10/5/12

    ACH, WIDOKI WSPANIAŁE. Też zazdroszczę wycieczki na Słowację i to bardzo, bardzo. P.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zbyszku, czy to relacja 'live' czy już wróciłeś? :)
    To jest wspaniałe wrażenie (nie tylko dla kogoś przyzwyczajonego do szerokiego, dalekiego warmińskiego horyzontu) gdy widnokrąg zbliża się i wypiętrza, zacieśnia.

    I wreszcie oglądając Twoje zdjęcia mogę powiedzieć: "tu byłam" :)

    Serdeczności dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsze zdjęcie piękne.
    Idąc za słowami Ady, też się cieszę, że mogę powiedzieć, tutaj byłam i to nie raz:-)
    Pochodzę z południa PL.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Gratuluję wycieczki - z pewnością będziesz miał okazję do dziesiątków znakomitych kadrów, których przedsmak już widzę :)
    Bratysława jest wspaniała - choć byłem jakiś czas temu, to do dziś wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne widoki masz po drodze. Właśnie ostatnio czytałam artykuł o Bratysławie, że wszyscy tylko do Pragi, a Bratysława jest nie mniej piękna, a niedoceniana przez turystów. Gratuluję zatem wyboru i czekam na więcej zdjęć ze słowackiej podróży.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widoki fantastyczne, ale ta pogoda!
    kocham;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zbyszku, wszystkie zdjęcia prześliczne.
    Pierwsze, pełne tajemniczości, magii.
    Od roku przymierzam się do zobaczenia Starej Lubowni.
    Zamki na Słowacji i w Czechach są fantastyczne.Bratysława też ma sporo bardzo ciekawych zabytków, chociażby katedrę...
    W tamtym roku odwiedziłam Orawski Zamok. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna wycieczka Zbyszku...i pięknym zdjęciami okraszona:)

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  10. Violu, koniecznie musisz spędzić w Polsce wakacje, oczywiście Warmia i okolice w planie, później Słowacja i Czechy :) Buziaki.
    Ado, Heidi, Łucjo, następnym razem będzie w planach Orawski Zamok.
    Kurczę, jak ta Słowacka daleko od Olsztyna. Tak zazdroszczę, że niektórzy mają ją na wyciągnięcie ręki. I zwiedzają co roku :)
    I am I, Manitou, to rzeczywiście piękne miasto i sam nie wiem dlaczego zapomniane przez Polaków. Okolice fantastyczne. Myślę, że zdjęcia wrzucę w folder, nie będę zanudzać zagranicą.
    Ikroopko, pogoda była znakomita. W nocy deszczyk, rano mgły, słońce i piękny księżyc nocą.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczna wyprawa, pięknie udokumentowana. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Mgiełka tylko dodaje uroku np., zamkom... :-)
    A Słowacja jest piękna.
    No to będziemy mieli chyba ciekawą relację z pobytu w Bratysławie (akurat tu nie byłem).

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne te zamglone góry, są takie tajemnicze. Maki zawsze przypominają mi piosenkę o czerwonych makach na Monte Cassino. Szkoda, że byłam tam w lipcu, gdy już przekwitły.
    Na Słowacji nie byłam, ale za to w Czechach tak.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekne widoczki :)
    Szerokiej drogi i dobrej pogody!

    OdpowiedzUsuń
  15. ZielonaMilo, :)
    Jacku, chyba stworzę folder, aby nie zanudzić :)
    Anno, będą i Czechy, niebawem :)
    Wildrose, dziękuję, przyda się.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K

    OdpowiedzUsuń
  16. Petko12/5/12

    Jooj. Moja krásna krajinka. Až teraz, keď som v zahraničí, vidím, aká si krásna (veľa vecí som totiž nevidel) ale ja sa ešte vrátim ;)..................

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie i tajemniczo dzisiaj:) Te zamglone góry, zamek... ech... zapatrzyłam się...Życzę Ci, Zbyszku, udanej wędrówki i na kolejne widoczki czekam...

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne, piękne i jeszcze raz piękne. Widoki i Twoje zdjęcia. Gratuluję wycieczki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zbyszku!
    Ja przez Słowację jechałem do Francji:)
    I mam fotkę też tego zamku na skale!
    Pięknie to wygląda. A ciekawe jak to budowali???
    Tak lubię wypad na wieś. Głownie dla odnowy duchowej i fizycznej i spojrzenia na zieleń, lasy, wodę....
    To po prostu mnie leczy.
    Mój ojciec też takie weekendy lubił.
    I żyliśmy latem od weekendu do weekendu:)
    Pozdrawiam z Mazowsza. Zimnego. Dziś 5 stopni !

    OdpowiedzUsuń
  20. Clisha, Seesunflowers, dziękuję.
    Vojtku, nic nie wiem o historii zamku, kiedyś czytałem, ale nie pamiętam. Ale jest strona zamku, na szczęście po polsku :) A wieś rzeczywiście ma wiele uroku, bezsprzecznie.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  21. ale super zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń