wtorek, 29 maja 2012

Warmińskie drogi i dróżki

Warmia | Okolice Lidzbarka Warmińskiego: Żegoty, Stoczek Klasztorny, Połapin, Wozławki, Miłogórze
Warmia nie należy do żadnego z województw - wyjaśniał kiedyś Kromer w "Polonii" - podlega jeno swemu biskupowi i jego kościelnej władzy pod głównym zwierzchnictwem króla polskiego. W istocie, za warmińskim kordonem świat zmieniał się w oknach karety, jak gdyby nie lądem przeniosły ją konie, lecz przez morze przybiły do samotnej, dalekiej wyspy. O wyspie tej szeptano w duchownych sferach Polski, że błyszczy złotym jabłkiem in partibus fidelium Korony. Utrzymywano, że panowanie ma tu inny smak i aromat, że blask jego przełamuje się niby w pryzmacie w pełny urok udzielności. Nie darmo książęca korona łączyła się tu z mitrą. Wysokie miejsce zajmował książę-biskup w polskim senacie, zasiadał z urzędu na czele pruskiego, nierzadko łączył ze swą godnością małą pieczęć koronną lub rezydował w trybunale, jak równy z równym zmawiał się z pruskim sąsiadem. Czyż można się dziwić, że prawie przez igielne ucho wjeżdżało się do Butryn, Barczewa, Jezioran, Lidzbarka, do katedralnego Fromborka, że mało komu z polskich prałatów iściła się ambitna chętka posmakowania rozkoszy lidzbarskich: królewskiej jeno rodzinie, synom wielkich i wpływowych rodów, uczonym, czy faworytom dworu. (...)
Władysław Ogrodziński, Pochwała Lidzbarka, Olsztyn 2008, ElSet, s.160.

28 komentarzy

  1. Ale ładne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  2. I tak isc przez te polne drogi i do slonca buze wystawic cieszyc sie wiaterkiem zefirkiem ktory ochladza i cisza......Moze jaka zabka niechcacy na drodze przycupnie i pozdrowi ? Moze zobacze jeszcze Warmie ? Ale wiem napewno- zdjecia oczy ciesza . A dla pstrykajacego najwiekszy bukiet kwiatow jak moge uniesc.....Viola

    OdpowiedzUsuń
  3. Tulipanka29/5/12

    bardzo ładne te bezdroża, takie swojskie i przyjazna. Pochodziłabym tymi zakrętami P.

    OdpowiedzUsuń
  4. O, takie zakręty to ja lubię bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Najpiękniejszy odcień zieleni mamy właśnie teraz. Złapałeś "go" w obiektywie. Super!
    Zdjęcia z Warmii, ale można je opisać jako prawdziwie polskie, bo i na południu i na wschodzie mamy takie miejsca - ciche, spokojne. Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie klimaty (nawet u mnie jest niedawno podobny post z rzepakiem w roli głównej). Zatęskniłam za wakacjami, za rowerem i tym czystym zachwytem który odczuwam będąc w takich pięknych miejscach, pomiędzy ziemią a niebem;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzie nas powiedzie skrajem dróg
    zygzakowaty życia szlak (tak to chyba było...)

    Z moich ostatnich wycieczek bliższych i dalszych mam trochę podobną kolekcję polnych dróg i ścieżek. Meandry.

    OdpowiedzUsuń
  8. malownicze te dróżki i (jak zwykle) śliczne zdjęcia!


    życie & podróże
    gotowanie

    OdpowiedzUsuń
  9. EMERYT29/5/12

    trzy kolory, może i dobrze, że niewysycone, fajne cztery plany, cztery kolory: zacieniony dół, niezacieniony, pola i niebo, domyślam się, iż warunki pogodowe uniemożliwiły lepsze skontrastowanie góry z dołem, pozdrawiam (sam wkrótce w wieś wyruszam), -))

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam kwitnacy rzepak, a jesli rosnie sobia przy polnej drodze... to moge powiedziec: uwielbiam bardzo!
    Serdecznosci
    Judith
    Dawno temu jechalam pociagiem, w przedzialne mlode dziewczyny... mijamy hektary kwitnacego rzepaku, a one wpadly w zchwyt mowiac: ale piekne pole kaczencow!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. ...tak pięknie, że nic tylko iść gdzie oczy poniosą...

    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Malownicze zakątki... cudowne dróżki, takie sielskie, nasze, polskie.
    Przepiękne zdjęcia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładna okolica, a drogi zachęcają aby ruszyć na rowerową wyprawę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Niesamowite! Uwielbiam drogi gdzie pod podeszwami nie ma asfaltu.
    Taka drogą wracałam w dzieciństwie ze sklepu z chlebem w siatce i smakiem oranżady w ustach, w czasie wakacji i na Mazowszu.
    Poszłabym, ech..pola mają swój zapach i klimat i ciszę ...Piękne, malarskie zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  15. pani od matmy30/5/12

    Piękne bezdroża, czyli ucieczka od codzienności wyśmienita. Rzeczywiście można spacerować godzinami. Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam takie dróżki. Na rower i na pieszą wędrówkę idealne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładnie i malowniczo... :-)
    A mnie jako zwolennika nie płaskich terenów, najbardziej pasuje miejsce z drugiego zdjęcia. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie sposób odmówić Ogrodzińskiemu racji i ... piekielnie dobrej poetyki słowa.

    OdpowiedzUsuń
  19. Droga ma początek tam, gdzie jesteśmy, a koniec tam, gdzie sięga wzrok lub marzenia.
    Malowniczo:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy30/5/12

    Bardziej dróżki niż drogi. Dobrze, że jeszcze takie są, bo niedługo dzieci mogą pomyśleć, że drogi to tylko te, które są wybetonowane lub wyasfaltowane.
    Miłego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
  21. Urocze miejsca i bardzo fajnie ujęte :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nina T.31/5/12

    Mogłabym teraz tymi drogami iść ...daleko ,bez celu ... po prostu ..mogłaby się nawet nie kończyć ..

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam spore zaległości blogowe u Ciebie. Co mnie nie martwi, bo czas nadrabiania:) sprawi mi ogromną przyjemność. Mam niedaleko na Warmię, muszę obmyślić jakąś malowniczą trasę na weekend. Ciągnie mnie na wieś. Miasta mam w wystarczającej ilości. A po wakacjach nie mogę się wręcz w nim odnależć ...

    OdpowiedzUsuń
  24. Violu, kwiatów niezliczona ilość, nawet szczaw kwitnie. Piękne widoki. Bukiety odwzajemniony :)
    Heidi, zieleń soczysta, wyśmienita, nawet nie udało mi się w pełni ukazać tego polnego szaleństwa przyrody.
    Ado, cóż, żyjemy w podobnych warunkach przestrzennych, co mnie bardzo cieszy :)
    La vie est belle i ja też, to ciekawa historia, rzepak widziany z okien pociągu. Bardzo marzy mi się taka podróż. Serdeczności.
    Mażeno, zatęskniłem za latem, wiejskim chlebem i pełnym mlekiem... już niedługo wakacje, na szczęście.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jacku, serpentyny, mnie też kręcą :)
    Makroman, ostatnio czytuję Ogrodzińskiego namiętnie. Szkoda, że niedawno zmarł, miał wiele do opowiedzenia.
    Anno, to prawda, młode pokolenie widzi tylko komórki i gry, znam to z autopsji.
    Nino, a mnie od tego podążania rozbolały nogi :)
    Emerycie, dziękuję za analizę.
    Almost Daily Gallery, zapraszam. Perspektywa powrotu do miasta już mnie martwi, wiem co czujesz.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  26. Anonimowy31/5/12

    żółto mi:) ładne spojrzenie
    Jorguś

    OdpowiedzUsuń
  27. Polne drogi, polskie drogi..........
    Fantastyczne. Jak jest zima to ja wtedy marzę , żeby latem się przejść takimi dróżkami...
    I takie są Na Mazurach w okolicy Giżycka, Kruklanek i Puszczy Boreckiej..
    Bardzo lubię tak chodzić nad ranem tam. Spotkałem sejmik bociani i raz orły!!!!!
    Pozdrawiam nie orzeł tylko Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  28. Fantastyczne pejzaze, na szczescie juz prawie taki czas jest nastal, ze bedziemy oczy cieszyc podobnymi!

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/18 Kochamy Warmię |