sobota, 19 maja 2012

Wiosna. Weekend. Dobre Miasto

I jak tu nie kochać Warmii.
Słońce, wspaniały maj, pusta wstążka szosy do Dobrego Miasta ukryta wśród pól rzepaku i kwitnących drzew owocowych.  I jeszcze bociany penetrujące podmokłe łąki. I jeszcze las za horyzontem. I jeszcze sarny na obłym wzgórzu. Lubię zboczyć z trasy i zanurzyć się w tej otchłani ciszy oraz spokoju. Przepraszam, szumiały drzewa, brzęczały pszczoły, burza przechodziła bokiem, gdzieś krzyczały sroki. Znajomi pojechali nad Bałtyk, a ja na wieś. Spędzam ten weekend w moich ulubionych miejscach i nie ukrywam, jest mi tu dobrze. W planach spacer z leśniczką* Ewą po wichrowskim lesie, wieczorne ognisko i żabi koncert. A niedzielny obiad to obiecane golce** warmińskie z twarogiem, skwarkami i młodą kapustą. Będzie ciekawie. Nie zapomnijcie też odwiedzić muzeum. Wszystkiego dobrego.
* - z panią leśnik, leśniczyną, leśniczką - ach, kobiety... 
** - kluski, przecieraki ziemniaczane

22 komentarze

  1. Zbychu napisalam wierzba (zdjecie drzewa az chce sie namalowac tak cudne!!!) Tylko zastanawiam sie czy to rzeczywiscie wierzba? Moze brzoza ?....Nie wiem ale cudowne zdjecie tego drzewa w tej sukini z mlodych lisci . Moge ukrasc na komurke swoja?
    Serdecznosci jeszcze raz Viola

    OdpowiedzUsuń
  2. Bozesz i komurka od komory pisze sie przez o!!!! Oj glupol ja. Ha!ha! Viola

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie! Życzę udanego weekendu w tych cudnych okolicznościach przyrody :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczny weekend przed Tobą, troszkę go zazdroszczę:-)
    Trzecie ujęcie, cudo, wiatr, który poruszył liście - zgodzę, się z Violą - chce się malować, chociaż w moim przypadku nie ma się tej profesji w ręku.
    Dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  5. ...pięknie, pełny relaks:)

    Miłego zatem weekendu!

    Seredeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale kolorowe zielsko! Ale skoro jest cegła, jest okejka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tulipanka19/5/12

    Oj, zazdroszczę tych miejsc i dni, marzy mi saię to samo, kiedy, niewiem... pięknie jest na Warmii;.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiscie, ze nie zapomnimy o muzeum, takie atrakcje proponujesz, pokazujesz, ze od razu chcialoby sie tam jechac!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale super zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczne objawy pięknych wiosennych klimatów i zachęta to wypraw. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś szczęściarz,że mieszkasz w takim miejscu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Violu, wybaczamy język, zawiły i zbombardowany pułapkami. To brzoza, taka samotna i zawiana trochę, kradnij ile wlezie, tobie pozwalam :)
    Ściskam i serdeczności.
    Heidi, a ze mnie to żaden profesjonalista. Nawet nie wysiadłem z samochodu :)
    Dziękuję ,pogoda dopisała, atmosfera też, nawet wróciłem w nocy do Olsztyna na chwilę. Muzea zaliczone, relacja we wtorek.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli te kwiaty zakwitły teraz, to faktycznie Wasza wiosna jest opóźniona o kilka tygodni od naszej.
    Pozdrawiam w upalny wieczór.

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj jest opóźniona, trzy tygodnie do tyłu. Pewnie i rzepak już nie kwitnie na południu Polski.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładnie, ładnie...
    Wiosna na całego...
    Przyroda, natura to zawsze warto uwieczniać na matrycy ;-)
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne zdjęcia, gratuluję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ach ta przyroda, jak jej nie kochać :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zbyszku, właśnie podróżuję sobie wśród pól Warmii, nadrabiam blogowe zaległości i widzę, że pięknie spędziłeś ten czas!
    Zdjęcia - zachwycające. Ten wiosenny collage czereśniowy, rzepakowy... Aż słychać brzęczenie pszczół :) Dobrze jest znaleźć miejsca, które wpisują się w nasz wewnętrzny pejzaż i trzymać się ich, wracać, odkrywać.

    * powiedziałabym "pani leśnik", ale ja jestem zdecydowanym wrogiem tych nowoczesnych form, a już "architektka" czy "filolożka" przyprawia mnie o ból głowy :)

    Dobrej nocy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zbyszku, cudowne zdjęcia.
    Pola rzepakowe, samotna brzoza...
    Rozmarzam się, gdy podziwiam Naszą Ojczyznę...na twoich fantastycznych zdjęciach.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. jorguś25/5/12

    My również mieliśmy słońce na wycieczce do Czech-Stramberk,Słowacja,Zwardoń i do domu(400 km). Też pięknie. Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  21. :))) Ja pierwsze truskawki jadłam tydzień temu, w ten weekend się nie udało, bo padało, było mało i cóż… żyję nadzieją, że w ten będą :)
    Ale w ten weekend zamiast truskawek miałam wyprawę rowerową, ależ cudnie było :) Aga po hrabiowsku w foteliku, a my – lasy, pola, łąki, odkryliśmy kilka fajnych miejsc na starych trasach , super:)
    Mnie cydrem kusi pan z ulubionego sklepiku – nabieram ochoty :) Piłam za to taki z okolicy, pan wyrabia sam i jakoś mi nie podchodzi niestety.
    A Wasze piwka? Dalej robicie ?
    Buziaki z miasta z którego uciekamy jak możemy – w tym tygodniu zwialiśmy nawet na trzy dni :)

    OdpowiedzUsuń