sobota, 23 czerwca 2012

Siatka na motyle, początek lata i dzień taty

Rusałka pokrzywnik
Listkowiec cytrynek
Ważka czteroplama
Pasikonik zielony
Rusałka pawik
Kolorowe chwile, słodki smak lata i spacer nad rzekę. Do tego reklama. Bardzo ją lubię. Chociaż samochód mam inny. Czas niestety szybko płynie - za szybko.
A weekend na pewno będzie wspaniały. Noc świętojańska, w Olsztynie nocny pokaz Żywego Ognia oraz koncert Elektronicznych Pejzaży Muzycznych, to w ramach święta ulicy Dąbrowszczaków. Jutro polski dzień przytulania, piknik lotniczy w Gryźlinach oraz  parada zabytkowych motocykli. I do tego inauguracja Olsztyńskich Koncertów Organowych. To wyśmienite połączenie. Wszystkiego dobrego.

Uzupełnienie, 24.06.2012 r.:

Ulica (Euro)Kultury - to hasło III święta ulicy Dąbrowszczaków. Olsztyniaków czekały pokazy krav magi, gier, strojów i obyczajów średniowiecznych, zabytkowych pojazdów i przeróżnych gier dla całych rodzin. Serwowano przepyszne ciasta z miodem, regionalne potrawy i spaghetti. Na tę ostatnią zużyto 120 kilogramów makaronu, 45 kilogramów mięsa, 20 kilogramów pomidorów. To krótka relacja z tej imprezy. A na koniec Euro rzeźba w holu olsztyńskiego dworca PKS i moje miłosne wyznanie.

40 komentarzy

  1. Lubie pasikoniki :-)
    Takie toto zielone, sympatyczne i duże...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super zdjęcia! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne oblicze przyrody. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. EMERYT23/6/12

    To bardzo dobry dzień, bo swieci słoneczko i dzień ojca wiadomo .Obok mnie w szkole też dzień na sportowo z ojcem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne zdjęcia. Ważkę w nietypowym dla niej miejscu "złapałeś" aparatem. Filmik świetny dobrałeś do dnia Taty. Ciekawe w których imprezach weźmiesz udział, bo wybór jest spory. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Motylem jestem!!!!!!!!
    Tak śpiewała Urszula Sipińska. Letnie, wakacyjne fotki. I rzeczywiście z dala od EURO 2012!
    I takie miejsca jak najbardziej muszą być.
    Nie można nikogo zmuszać, żeby się mu podobało to co innym się nie podoba.
    Po Euro się odpocznie na wsi z wędką w dłoni.........
    Tylko, żebym nie trafił na zawody wędkarskie:):):)
    Pozdrawiam z Warszawy

    OdpowiedzUsuń
  7. pani od matmy23/6/12

    Jakie bogactwo kolorów ! Dobra ostrość, piękne jest :) A ja nad arkuszami, ech życie.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. pani od matmy23/6/12

    I dobrego Tato :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zbyszku te motyle są wprost cudowne, a zdjęcie ważki genialne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jasna, pasikoniki to urocze i towarzyskie stworzenia.
    Giga, wybór imprez duży, pogoda sprzyja, a ważka na drucie siadała często, pewnie ciepły i dlatego.
    Vojtku, ach te motyle Jarockiej :) Ja czekam na wakacje, wędkę może też i lenistwo!!!
    Pani od matmy, mam to samo, nie myśl, że aż tak wypoczywam. Motyle były życzliwe tym razem. Dzięki za życzenia :)
    Moniko, :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  11. Perfekcyjne fotografie...Gratuluje :)
    Serdeczności zasyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. O rany! To tatuś tak zapyla? (bez podtekstów, mam namyśli przyrodę). Te makra genialne. Muszę się kiedyś za to wziąć. Czasu mi brakuje na wiele rzeczy, a to wymaga cierpliwości i ... nie tylko. Imprezy wyśmienite się w Olsztynie zapowiadają, żałuję że nie mogę pojechać. Pięknych chwil życzę...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale ze mnie gapa! Wszystkiego dobrego:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze raz ja, bo mnie tu na ogół mało:)) Tę muzę wyślę zięciowi (poza krajem) może co zyskam? :))))

    OdpowiedzUsuń
  15. Clisha, Tatuś z siatką na motyle, jakoś skojarzyło mi się z Muminkami :) Dziękuję i posyłaj, może samochód od zięcia, mi by się przydał.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam motyle, tylko nigdy nie udaje mi się ich chwycić w obiektyw, nad czym boleję. Przeważnie są w takim miejscu, że nie widzę ich w okienku cyfrówki. Bywa też, że mają złożone skrzydełka i na zdjęciu wychodzi tylko kreska.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję cierpliwości! Efekt - fantastyczny!
    ps - wybieram się na Twoją:) Warmię, sprawdzić, czy lawenda na polach już kwitnie:)
    pozdrawiam Cię bardzo serdecznie
    Iw

    OdpowiedzUsuń
  18. renia23/6/12

    czy to zdjęcia robione w plikach raw? ciekawe efekty. p.

    OdpowiedzUsuń
  19. Się wypowiem tylko technicznie, bo zielsko i latające paskudztwa to ja nie bardzo - wszystkie nieparzyste, zwłaszcza pierwsze i ostatnie - ekstraklasa!
    No i widzę, że ciekawy weekend na Warmii, a nie tam jakaś piłka kopana ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zbyszku, Twoje zdjęcia to prawdziwy artyzm.
    Ociągałam się z pisaniem komentarza z prostej przyczyny, bym mogła tutaj wchodzić raz, drugi, trzeci...
    Twoje motyle to zjawiskowe stworzenia, boskie!!!!
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy24/6/12

    U ciebie Zbyszku zasze przemile,cudne niespodzianki. Buziole serdecznosci Viola

    OdpowiedzUsuń
  22. Almost..., wybieram się na lawendowe pole w pierwszych dniach lipca. W tamtym roku już kwitła, w tym wszystko opóźnione.
    Reniu, omijam zapis raw, gdyż nie mam do obróbki odpowiedniego=profesjonalnego programu. A dostępne=bezpłatne są tak tandetne, że sztuczność kolorów poraża.
    I am I, czasami muszę pooddychać czystym powietrzem :)
    Łucjo, prawda, że boska ta natura :)
    Violu, słońce wyszło. Ściskam.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  23. Festyn odpustowy.Gdzie tu kultura? Jak zwykle wszystko na miarę Olsztyna i Grzymowicza.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdjęcia robisz super!
    Wygląda na to, że w Olsztynie dużo się dzieje fajnych rzeczy!
    Ja tez kocham rower, tylko moja d... mniej...:-))

    OdpowiedzUsuń
  25. Wolę Nike z Samotraki lub Wenus z Milo, które podziwiałam w Luwrze, niż współczesne rzeźby, choć ta ma ręce i głowę.
    Teraz miasta prześcigają się reklamą swych produktów i przyciąganiem turystów, którzy zostawią pieniądze. Szczerze mówiąc, zjadłabym dobre spaghetti, ale niekoniecznie watę cukrową.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. EMERYT25/6/12

    Witam Panie Zbigniewie,
    No tak ,miało być fajnie a wyszło jak zawsze u nas...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Zbyszku, ale wpis, nie wiem na czym się skoncentrować, natura - WOW, kolaże świetne, dzień przytulania - nie wiedziałam o jego istnieniu, każdego dnia człowiek czegoś się nowego dowiaduje:-)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Lee, Anno, myślę, że to impreza raczej dla lokalnej społeczności niż dla zagranicznych turystów. A chyba każda inicjatywa jest lepsza od miejskiego marazmu. A Luwr też chętnie bym zwiedził - może na emeryturze :)
    Anko, mam miękkie siodełko :)
    Emerycie, cóż, jak to w Polsce bywa.
    Heidi, :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne zdjęcia makro ci wyszły...
    Szczególnie robią wrażenie pasikonik i ważka. :-)
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  30. Wszystko piękne!
    Cudowne, nastrojowe i letnie !

    OdpowiedzUsuń
  31. Anonimowy26/6/12

    niezle portrety, tez bylem dzis na lace, a swieto jak swieto.

    OdpowiedzUsuń
  32. Wszystko fantastyczne, moje klimaty! :-)) I jakie zdjęcia! Rety, ale Ty masz oko :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  34. Witam. Super zdjęcia. Naprawdę genialnie udało ci się ująć ważkę. naprawdę pełen podziwu.

    Pozdrawiam Michał

    OdpowiedzUsuń
  35. Przepiękne zdjęcia, największe wrażenie zrobiła na mnie ważka czteroplama siedząca na kawałku druta :)

    OdpowiedzUsuń
  36. http://www.playr.pl/2010/09/organizujesz-konkurs-na-blogu-narazasz-sie-na-12-mln-zlotych-kary-wywiad-z-robertem-kamieniarzem/

    OdpowiedzUsuń
  37. Zdjęcia owadów są niezwykłe!

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękny letni dzień, zapis ulotnych chwil. Super zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |