środa, 5 września 2012

Rower, ryby i dynie olbrzymy

Koniec lata. Nisko świecące słońce, zimny wiatr okalający twarz i poranna rosa utrzymująca się prawie do południa. Gorączkowe prace na polach, zbieranie ogródkowych plonów i coraz zimniejsze stoczkowskie sanktuarium. Nawet rowerowe przejażdżki o świcie powoli kończą swój bieg. Za to krajobraz spowiły baloty słomy i uginające się od owoców dzikie jabłonie.
Może tego nie widać, ale dynie w tym roku przeszły same siebie. Pisałem kiedyś, że opuściły swoje grządkowe rejony i wybrały sobie za miejsce życia trawnik, a nawet pobliskie drzewo i ławkę. Chyba wyszło im to na zdrowie, bo jedna z nich zaważyła ponad 100 kg. Jej siostry miały po 50 i 60 kg. Szykuje się zatem jesień z dynią w tle.
Lato było łaskawe też dla ryb, które o stałej porze cmokają w taflę wody, dopominając się chleba. Przegoniły wszystkie żaby i opanowały miejsce przy pomoście. Stały się tak oswojone, że dają się łapać ręką, a po włożeniu stóp do wody udają brzanę ssącą, która specjalizuje się w robieniu pedicure. Tyle, że w tym przypadku, efekt jest mizerny. A dzięki temu, że ryby trochę zmądrzały, nie są już przysmakiem kota Astronoma, który za to polubił pokarm pewnej zacnej firmy z puszystym persem na opakowaniu. I jak tu nie kochać tego świata.
Do zobaczenia w Olsztynie.

PS 
W ciągu najbliższych trzech lat w woj. warmińsko-mazurskim powstanie ponad 420 km oznakowanej trasy rowerowej. Koszt jej wybudowania to ponad 81 mln zł. Większość trasy będzie biegła przez malownicze tereny, w tym wały przeciwpowodziowe nad Zalewem Wiślanym i dawne nasypy kolejowe. Cieszy mnie, że na tej trasie znalazły się miejscowości, które lubię: Frombork, Pieniężno, Lidzbark Warmiński, Stoczek Klasztorny oraz Krekole.

48 komentarzy

  1. Piękne zdjęcia, fantastyczne widoki. Zachęcam zawsze do odwiedzania pięknych miejsc na rowerze i podziwiania fantastycznych polskich krajobrazów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle fantastycznie i relaksująco. A dynie imponujące!

    OdpowiedzUsuń
  3. A może coś o Ornecie ?? :-)
    Lidzbark Warmiński to dwa kroki...
    Szkoda ,że trasy rowerowe nie zahaczają o te miasteczko :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam belkę tematyczną po prawej stronie, będzie i Orneta i Lidzbark.
      No, ale jest Elbląg :)

      Usuń
  4. O tak poranne rowerowanie to już zmagania z wszechogarniającymi mgłami - ale mimo to się nie zrażam.
    Dynie ekstra, lubię dżem z dyni i w ogóle mogę jeść dynie na równe sposoby i wcale mi nie wadzi że to pokarm pastewny.

    Ścieżek rowerowych zazdroszczę, w mojej okolicy władze uznały ze wszystko co należało zrobić, zrobione zostało i ... szlus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby z tych ścieżek coś wyszło sensownego, bo patrząc na autostrady to różnie bywa.
      Dżem z dyni... chyba niedługo będę specjalistą kucharzem od dyni :)

      Usuń
  5. Delikatnie, jesiennie, ale te dynie olbrzymy, WOW, z takiej lampion albo pita dla całej wsi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tulipanka5/9/12

    ale dynie, prawdziwe monstrualne olbrzymy. Ja bardzo lubię ciasto z dyni i marchwi. Podam przepisw jak będzie potrzebny :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tam lubię poranki, nawet te chłodne. Gorzej jest na wsi, gdzie psy często nie dają w spokoju wędrować czy jeździć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ostatnio nie miałem z tym problemu. Przejechałem setki wiosek i jakoś mnie oszczędziły.

      Usuń
  8. pani od matmy5/9/12

    No to będziesz miał Halloween - strach się bać.
    Dynie to oznaka płodnego lata i dostatniej jesieni. Więc zaszalałeś mości panie na swoich włościach. Ciekawi mnie tylko ile dostarczyłeś im nawozów i czy urosły tak z własnej chęci? Słyszałam, że pewien pan zawsze o północy podlewał roślinki obornikiem i miał pokaźne rozmiary :)Ściskam

    ps.
    Ciekawi mnie jak będzie z tą ścieżka, też chętnie bym pojeździła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat nawozu nie było, żadnego podlewania też. Rosły tak sobie przy stawku, kąpały się w słońcu i tak się w tym dobrobycie upasły. Zapraszam na..., jeszcze nie wiem co, z dyni.
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Zbyszku, bardzo jesienny wpis - chyba przez część zdjęć. Dynie piękne!
    Ale naj naj dla mnie ujęcia: ryba + kot :-) Wymowne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kot obrażony na ryby i chyba na cały świat. A może taka jego natura?

      Usuń
  10. Super zdjęcia! Zwłaszcza kiciuś :D :D :D
    A dynie... to po prostu czad! :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te dynie są bardzo duże.Napisałeś taki jesienny post.

    OdpowiedzUsuń
  12. mmm, ale zupy dyniowej nagotowałabym na Wszystkich :)
    Twoje pola w końcówce lata, wyglądają bardzo malarsko
    pozdrawiam Cię Zbyszku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I do tego chyba słonecznik pasuje lub groszek ptysiowy :) Zaczynam się uczyć.
      Pozdrawiam, Iwono

      Usuń
  13. Fantastyczne zdjęcia! Ścieżki rowerowe nie tylko wzdłuż asfaltu to świetne przedsięwzięcie.
    Oj będzie wielu amatorów.

    OdpowiedzUsuń
  14. O jak miło z tymi trasami rowerowymi. A teraz właśnie jest najładniejsza pora na wycieczki rowerowe.
    Życzę smakowitych dyniowych potraw ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy5/9/12

    Piękne rzeczy
    A jam taki specjał:
    Receptura na dynię w winie, która w formie niezmienionej do dziś jest nadal przyrządzaną przez mieszkańców Śląska Cieszyńskiego.
    Fragment tego przepisu brzmi następująco: Pokrojone dynie i oczyszczone, nakrajać ozdobnym nożem na 2 cm grubą i 3 cm długą kostkę, zalać octem winnym i zostawić 12 godzin w chłodnym miejscu. Następnie wyłożyć na czyste płótno i zostawić ociec. Zagotować cukier, wino, włożyć dynię i gotować powoli tak długo, aż jest przezroczysta. Następnie wybierać dynię do ogrzanych słoi, do soku dodać kawałek cynamonu, kilka goździków, kawałek imbiru i gotować do gęstości. Gorące lać na dynię, a gdy wychłodnie zawiązać pergaminem i gotować w parze (…).
    Na 1 kg dobrze oczyszczonych dyni 1/2 kg cukru, 1/4 litra octu, 1/8 litra białego wina, 1 cytrynę, 3 cm cynamonu, 5 goździków, 2 cm imbiru.
    SMACZNEGO
    kropka78

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy przepis, dziękuję, pewnie się przyda.
      Pozdrawiam

      Usuń
  16. krakowianka5/9/12

    ileż tu wątków!zacznę od tego,że krajobraz wsi,uspokaja mnie...wielkie dynie są niesamowite i to niekwestionowane władczynie i innej opcji nie ma!...:P
    Ryby ...ciekawe zjawisko ,ale to tylko dowód,że człowiek i przyroda mogą sobie nie wadzic...
    Rowery...ja w tym roku trochę mniej jeździłam,więcej jednak pieszo,ale wspaniale,że dba się o rowerzystów,to bardzo zdrowy sport,a nie siedzenie za kierownicą,parę metrów nie chce się ruszyc,a potem brzuszki rosną,z wygodnictwa...:P
    Piękne zdjęcia...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście władczynie ogrodu, a i tak urwane trochę wcześniej.
      Przyroda dostarcza wielu wrażeń i pomyśleć, że kiedyś człowiek żył w jej rytmie. Tak sobie przypomniałem dzieło Reymonta, natura od jesieni do lata.
      Ja bez brzuszka, za rower oddałbym wiele, ale kto wie jak to będzie po tych dyniach :)
      Dziękuję, pozdrawiam

      Usuń
    2. krakowianka6/9/12

      przypomniał mi się taki wierszyk dla dzieci:"dyń,dyń,dyń,idzie sobie zjadacz dyń"...:P))))))
      wiesz Zbyszku,uważaj,by za bardzo nie objeśc się dżemem dyniowym,bo potem to pół dnia zamiennie czeka Cie jazda na rowerze...by spalic kalorie,hahaha.
      A tak poważnie,to dynia jest bardzo zdrowa...
      Ja z kolei jestem fanką arbuzów,dosłownie objadałam się nimi na okrągło...:P
      Pozdrówki:)

      Usuń
    3. Będę uważał, a arbuzy też lubię :) Czyli gustujemy w dyniowatych.
      Pozdrawiam

      Usuń
  17. Ukochana jesień! Mój czas smaków, zapachów, barw, które tak pięknie ze sobą współgrają...:)
    Kreślę pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  18. Zbyszku, jak zwykle prześliczne zdjęcia.
    Uwielbiam Twoje krajobrazy. Zawsze wypatrzysz coś ciekawego i zarazem pięknego.
    A dynie? imponujących rozmiarów. Musiałeś je specjalnie dokarmiać.
    Moje to liliputki. Kocham jesień właśnie za dynie.
    Już widzę wspaniałe dżemy dyniowo-pomarńczowe, w zalewie cynamonowo-octwowej.
    trzeba Ci może podesłać transport słoi do zapraw?
    Ślę Ci moc pozdrowień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję jak zawsze, Łucjo. Zero karmienia, to dynie typu light :) O dżemie pomyślę.
      Pozdrawiam

      Usuń
  19. Piekna ta Twoja Warmia jesienia... a dynie pyszne i ten kolor, te kolory... jeszcze troche i bede podziwiac na zywo!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy sam wyhodowałeś tę dynię? Jeśli tak, to pozazdrościć. Tylko co z takim kolosem robić, przecież słoików zabraknie na przetwory!
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta dynia po prostu rosła. Nic ode mnie nie dostała, nawet nie śpiewałem jej, jak niektórzy. Znajomi już się zapisali, każdy weźmie po kawałku i ciekawe czy coś dla mnie zostanie, pewnie jakaś mała część.
      Pozdrawiam

      Usuń
  21. Słyszałam, że bardzo smaczna jest zupa z dyni i dynia w occie- tę nawet jadłam i mi smakowała. Może tak się zdarzyć, że Tobie zostaną same pestki, co też nie będzie złe na zimowe wieczory.
    Ciekawa jestem, czy łowisz swoje ryby i je smażysz. To jest pytanie mojego męża, który kiedyś bardzo lubił wędkować, ja zresztą też.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogą być i pestki, podobno też bardzo zdrowe.
      Niestety, co do ryb, to nie jestem ich amatorem. Szczególnie w postaci tak małej i ościstej. Amatorem był kot i inni, którzy korzystają z gościnności. Ja wolę morskie okazy :) Pozdrawiam

      Usuń
    2. Też słyszałam, że pestki są zdrowe, choć szczegółów nie znam.
      Ryby, które z mężem łowiliśmy przeważnie w zakolach Odry, dawaliśmy wyżłowi sąsiadki, bo nikt z nas nie miał zdrowia się przy nich grzebać.
      Życzę miłej niedzieli.

      Usuń
    3. Witaj Zbyszku.
      Przyszłam do Ciebie z polecenia Ani, która po mojej reprezentacji dyni na moim blogu, powiedziała - idź zobacz do Zbyszka jaką on ma dynię. I faktycznie, śliczne okazy. Moja jest mniejsza, ale też jest piękna ...:))
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  22. Zbyszku, tak pięknie piszesz o Warmii i Mazurach, że wyróżniłam twój blog nagrodą BLOG AWARD.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie Moniko. Miło mi, że się podoba.

      Usuń
  23. Zbyszku, uwielbiam tę porę roku. Jeszcze nie jesień, już nie lato. Świetnie ją uwieczniłeś. A dynia...piękny okaz!!! życzę miłych chwil przy konsumpcji :).

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej Zbyszku!
    Dzięki za wizytę!
    Tak było pięknie i dla mnie trochę nie rzeczywiście. Czyli jak w bajce. Bo nigdy nie marzyłem o takiej podróży , wycieczce i to z taką wyjątkową osobą jak Otylia.
    Marzenia trzeba realizować. Ale ja takich marzeń nawet nie miałem.
    Napisz do mnie na maila. To Ci napiszę o tym o co pytasz mnie w swoim komentarzu. Bo tu nie chcę.
    Bardzo dobry pomysł z tą ścieżką rowerową u Was! Rowery to jest to!
    I to też widać w Amsterdamie.
    O tej porze roku i trochę później u Was jest najpiękniej. Bo mniejszy tłok i szum.
    Pozdrawia Vojtek oszołomiony wakacjami nie wymarzonymi nawet:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Anonimowy8/9/12

    Piękny obraz polskiej wsi:)...pozdrawiam życząc udanego weekendu :))
    Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy10/9/12

      Piekny obraz polskiej wsi.....ktos sie pod Viole wpisal. To nie moj - Violi z Amsterdamu wpis. Chyba ze Zbyszku masz dwie zachwycone i podziwiajace Twoje zdjecia Viole. Mnie najbardziej spodobala sie mapa i wspaniale nazwy. Jaka szkoda ze nie moge mowic: Mieszkam w Kiepojciach albo Bocwince. Jak zawsze serdecznosci cale kosze..... Ja Viola, amsterdamska fanka Twojej cudnej opowiesci o Warmii.

      Usuń
    2. Dziękuję Violu. O, mieszkać w Boćwince, to ciekawe przeżycie :)

      Usuń
  26. Zbyszku. Wysłałem Ci maila, ale do mnie wrócił z powrotem

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudownie jest przejechać koło takich miejsc. Spokój aż bije z tych zdjeć, co bardzo nam teraz wszystkim jest potrzebne, a dynie, niesamowite, co za gabaryty!
    P.S. uwielbiam dynie... na surowo tez podjadam:))
    Udanej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłego tygodnia, pozdrawiam :)

      Usuń