sobota, 13 października 2012

Opisywanie chmur po olsztyńsku

Filharmonia Warmińsko-Mazurska im. Feliksa Nowowiejskiego w Olsztynie
Z opisywaniem chmur
musiałabym się bardzo śpieszyć -
już po ułamku chwili
przestają być te, zaczynają być inne.

Ich właściwością jest
nie powtarzać się nigdy
w kształtach, odcieniach, pozach i układzie.
Nie obciążone pamięcią o niczym,
unoszą się bez trudu nad faktami.
(...)

Nie mają obowiązku razem z nami ginąć.
Nie muszą być widziane, żeby płynąć.

W. Szymborska, Chmury, t.Widok z ziarnkiem piasku

To moje widoki. To moje 9. piętro. W życiu naprawdę niewiele potrzeba do szczęścia.
PS
Wymęczył mnie ten tydzień, przyznaję. Szkolne fanaberie, trudna młodzież, rodzinne dylematy, lifting łazienki. Uciekam. To będzie weekend blogerów. Ciekawa impreza, w której będę uczestniczył po raz drugi (edycja 2011). Wśród prelegentów m.in.: Czubaszek, Hatalska, Jaruzelska, Zawadzka, Godzic, Krejtz. Będą też wykłady, warsztaty i integracja. Tym razem wszystko odbędzie się na stadionie PGE Arena. Relację z BFG 2012 przewiduję dopiero w środę. A dziś. Nauczyłem się publikować przez telefon, pośpiech Żuławy mknie jak szalony, w przedziale dwie zakonnice i chyba usnę bez kawy. Za oknem obłe warmińskie pola, w przestworzach klucz gęsi, w uszach Lykke Li. Czasami potrzebuję takiego oderwania od rzeczywistości. Zatem do zobaczenia w Gdańsku.
Tematycznie: Burzowy Olsztyn i inne uzależnienia | Olsztyn kocham, moją Amerykę | Ratusz w Olsztynie

41 komentarzy

  1. Śliczne, śliczne te chmury, czasami groźnie wyglądają, ale czasami dla oka przyjemność sprawiają. A u mnie też bywają tak pięknechmury... :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze zdjęcie BOMBA :) Natura najlepszym architektem , Ty to zobaczyłeś, fajnie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię takie odbicia. Niestety Olsztyn nie obfituje w taką nowoczesną architekturę.

      Usuń
  3. Widok z okien domu niesamowity! Zatopiony w chmurach, daleko od trosk, to rzeczywiście niewiele do szczęścia potrzeba, choć życzę Ci, żebyś jak najwięcej tych chwil znalazł tu, wokół siebie.
    Udanego weekendu życzę i wielu wrażeń, z nadzieją, że o nich napiszesz i nam pokażesz.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia. Wrażenia przedstawię jutro. Pozdrawiam

      Usuń
  4. krakowianka13/10/12

    Chmury mają to "coś" w sobie,coś z fantastycznego tła dla miasta...Bez nich straciłyby dużo ze swej urody...Poza tym,patrząc na chmury...człek się zamyśla,niekiedy marzy,a niekiedy podziwia po prostu...same chmury,ich niesamowite kształty...
    Piękne zdjęcia...:)
    Pozdrawiam refleksyjnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krakowianka13/10/12

      te widoki z 9 piętra...chyba to zrobiłeś wczesnym rankiem,ale może się mylę...piękne...

      Usuń
    2. Większość zdjęć jest popołudniowych, ale zdarza się, że nie śpię też o świcie :) Chmury to niesamowite stwory. Pozdrawiam

      Usuń
  5. ale fajne chmurki :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezwykłe są jesienne chmury, gęste, ciężkie, ogromne i małe, tajemnicze... odbijają się w lustrze wody i w oknach... Też je fotografuję :)*

    OdpowiedzUsuń
  7. Niewiele trzeba do szczęścia... Przekonałeś mnie, że to twoje hasło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale myślę teraz o czymś włoskim na kolację, to dopiero będzie szczęście :)

      Usuń
  8. Czad. Z reguły usuwam zdjęcia chmur które sam zrobię bo zawsze coś mi w nich nie pasuje... I tym sposobem dorobiłem się chyba raptem jednej chmurowej fotki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moim skromnym zdaniem to są zjawiskowe chmury.

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę ci przyznać ,e wszystkie zdjęcia są extra, ale te pierwsze najlepsze :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkie zdjęcia są bardzo fajne. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zbyszku!
    Fantastyczne chmury!
    Przepiękne zdjęcia.
    Uwielbiam leżeć na trawie i patrzeć na niebo!
    Super sprawa.
    Powodzenia w Gdańsku!!!!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie byłem w Gdańsku, ale oglądałem relacje online.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chmurki dodają wiele. Albo potrafią zabrać i zanudzić resztę zdjęcia. Ale nie te - super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz:) chmurki są zawsze cool !!!

      Usuń
    2. Miasta nic nie przytłoczy, żadna to przestrzeń. Dlatego wybieram niebo :)

      Usuń
  15. Uwielbiam ogladac chmury z okien samolotu...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  16. Chmury to wdzięczny temat i niepowtarzalny.

    Jak tam na Blog Forum?
    wczoraj usiłowałam coś podpatrzeć, ale albo był nudny wykład, albo przerwa;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nudne wykłady też się zdarzały. Jutro napiszę więcej.

      Usuń
  17. Patrz na te chmury, co się kłębią w niebie,
    Siostrzyce burz, niepogody!
    Ileż w nich wichru, walki, męk, szału,
    Pędu, wolności, swobody!
    ot. cytat z Leopolda Staffa; a filharmonia i chmury wspaniałe współbrzmienie!
    Powodzenia w pokonywaniu trywialności i obowiązków dnia codziennego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    2. Piękny cytat. Dziękuję za przypomnienie Staffa. Wzajemnie. Pozdrawiam

      Usuń
  18. W widokach jakie serwuje nam natura, a zwłaszcza w kolorach nieba o wschodzie lub zachodzie słońca albo we mgle, jest jakaś poezja, jakaś magia. Trudno oczy oderwać. Człowiek patrzy i dusza mu się śmieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natura to niepowtarzalny architekt, zawsze to powtarzam :)

      Usuń
  19. W niedzielnym "Szkle kontaktowym" pani Maria Czubaszek mówiła o tym spotkaniu blogowiczów.
    I znowu mogłabym się posłużyć cytatami z "Pana Tadeusza", gdy Tadeusz opowiada Hrabiemu o nudnym niebie włoskim i przeciwstawia je naszemu bogatemu i zmieniającemu się niebu.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czubaszek to świetna osoba, nietuzinkowa i nie zraża mnie nawet jej wyznanie z młodości :)
      To ja sobie ten cytat przypomnę przed snem.
      Pozdrawiam, Anno.

      Usuń
  20. Przyszłam popatrzeć przed snem na te piękne chmury. najdłużej zatrzymałam wzrok na ostatnim zdjęciu... śliczne kolory
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam ten wiersz Szymborskiej.

    Odbicie w filharmonii podoba mi się najbardziej! Ale mam też słabość do widoków z Twojego okna, bo sama widzę od siebie tylko skrawek nieba.
    A chmury płyną, płyną...

    Serdeczności dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam słabość do chmur. Gdy byłam mała chciałam mieszkać na chmurze. Twoje zdjęcia czarowne. Mam nadzieję, że wrażenia z blogowej imprezy mocno pozytywne:).

    OdpowiedzUsuń
  23. Zbyszku, proszę podaj mi maila, to pdf prześlę. Pamiętam. Pisałam Ci komentarz pod postem, ale wyświetliło, że musi pójść do zatwierdzenia. Nie wiem, czy to cyfrowy lapsus, czy co. W każdym razie, gdyby tamten komentarz zginął w cyfrowym niebie, to umieszczam jeszcze tutaj :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już pędzę do Ciebie, pewnie coś namieszałem, ale sam jeszcze nie wiem co? Pozdrawiam :)

      Usuń
  24. Chmury to ja zawsze bardzo...

    OdpowiedzUsuń