wtorek, 30 października 2012

Jesienne łąki przy stoku w Rusi oraz zaproszenie na urodziny

Jesienne łąki przy stoku w Rusi oraz zaproszenie na urodziny
Kartasiówka - zimowy wyciąg i stok narciarski w Rusi koło Olsztyna. Tym razem zamiast śniegu poranna, iście jesienna rosa. Tysiące mieniących się w słońcu kropel, chłód wody i zapach łąk. Chyba tę porę roku lubię najbardziej.
Do tego znakomita zupa z grillowanej cukinii z orzechami włoskimi i bruschettą u Agaty i można zapomnieć o bożym świecie. Ale...



Jedz mniej, bramy raju są wąskie. Archibald Joseph Cronin

  


W środę zapraszam do Olsztyna na wielkie świętowanie. 31 października olsztyński ratusz kończy 100 lat, a miasto obchodzi 659. urodziny. Włodarze zaproponowali tort, uroczysty hejnał, wmurowanie tuby czasu i zwiedzanie ratusza. Będzie też galeria zakurzonych zdjęć z jubilatem w tle. A w sobotę pojedziemy na słoneczną wycieczkę do Krosna.
PS
Soczyste jabłka otulone w białym puchu. Dobrze, że tylko na sześć godzin. Takie chwile przypominają, że czas najwyższy na założenie zimowych opon.

czwartek, 25 października 2012

Olsztyn. Cmentarz św. Józefa

Olsztyn. Cmentarz św. Józefa
Czas zaciera ślady po starych cmentarzach. Lubię na nie zaglądać, gdyż są mekką spokoju, ciszy oraz historii. Znajdują się w lasach, wielkich miastach, w pobliżu wiosek, nieistniejących już siedlisk lub w sąsiedztwie pałaców i dworów, gdzie były miejscem pochówków członków możnych rodzin. Zgodnie ze średniowiecznym zwyczajem cmentarze otaczały kościoły. 
Nie ma takiego życia, które by choć przez chwilę nie było nieśmiertelne. Śmierć zawsze o tę chwilę przybywa spóźniona. Kto ile zdążył, tego mu cofnąć nie może...  Wisława Szymborska
Cmentarz św. Józefa został założony w 1904 r. pomiędzy drogą do Starkowa (obecnie ul. Rataja) a ul. Wadąską (obecnie ul. Jagiellońska) w Olsztynie. W latach 1912-1913 w bezpośrednim sąsiedztwie cmentarza wybudowano kościół pod wezwaniem św. Józefa. Do 1924 r. cmentarz formalnie należał do parafii św. Jakuba. W 1921 r. wybudowana została kaplica cmentarna, która spłonęła w 1996.
Cmentarz został zamknięty w 1962, a od roku 1984 znajduje się w rejestrze cmentarzy zabytkowych.
 
To nekropolia charakterystyczna dla tzw. Ziem Odzyskanych. Najpierw grzebano tu miejscową ludność pochodzenia niemieckiego oraz polskiego, potem napływową m.in. z Kresów. Nazwiska typowo niemieckie sąsiadują więc z polskimi. Istotnym elementem tych przedwojennych nagrobków było to, że na inskrypcjach dopisywano zawód zmarłego, informowano, czym się zajmował za życia, np. Kaufman (kupiec), Zugführer (maszynista).

niedziela, 21 października 2012

Gdańsk po godzinach

Gdańsk po godzinach
Ciemnych przejść
Późnych pór
Zakamarków, schodów, wind
Baru, park
Końca tras
Brudnych ulic gdzie jest mrok

Tu nie wolno głośno śmiać się
I za dobre mieć ubranie
Strzeż się

Tutaj ludzie złych profesji
Mają swoje oceany
śmierć im podpowiada przyszłość
I co noc, co noc z nich drwi

Strzeż się tych miejsc

Lech Janerka
Nie było tak strasznie.
To nocny Gdańsk, moje samotne wędrowanie i wielka nadmorska przestrzeń.
I industrialna rafineria, która tak bardzo oszałamia.

środa, 17 października 2012

Po Blog Forum Gdańsk 2012

Po Blog Forum Gdańsk 2012
2 dni konferencji | 66 prelegentów | 52 wykłady i warsztaty | 4 sale dyskusyjne | 135 000 internautów on-line
Zaczynam od zdjęć, bo o Blog Forum Gdańsk '12 napisano już pewnie wszystko i wiele osób podjęło się tego zadania. Ja wyjątkowo nie mam sprecyzowanego zdania. Raz było ciekawie, innym, bez wyrazu. Wiadomo, nie da się zadowolić 300 blogerów, ale i tak podziwiam organizatorów za to, że sprostali zadaniu.
Wielkie chapeau bas dla pań Zawadzkiej i Czubaszek za prezentacje, które były pouczające i zabawne zarazem oraz za koncert Smolika. Ciekawostką była kuchnia fusion podczas imprezy integracyjnej. Mus z malin i buraka lub blogowe babeczki ze słodkim kremem, powaliły na kolana zapewne wielu uczestników. Kilka wykładów po prostu przesiedziałem gdzieś na uboczu, rozmawiając z uczestnikami forum. To była prawdziwa mieszanka poglądów i osobowości oraz blogów, od kulinarnych, modowych, technologicznych, literackich aż po polityczne. Były też nocne dywagacje w hotelowym foyer, spacer po gdańskiej starówce i wymiana numerów telefonów. Tylko tyle i aż tyle. Pominę kwestie podróży koleją, damskiej bielizny w łazience czterogwiazdkowego hotelu oraz "nieświeżych" mieszkańców szalejących na ulicach Gdańska.
Dziękuję wszystkim, z którymi miałem okazję porozmawiać, a imion nie jestem w stanie nawet wymienić i mam nadzieję, że zobaczymy się za rok. Wszystkie prezentacje zostaną umieszczone na kanale YouTube. Polecam.
Materiały prasowe BFG
Zdjęcia z nocnego spaceru następnym razem.
Gdańsk sprzed roku: 1, 2, 3, 4, 5.

sobota, 13 października 2012

Opisywanie chmur po olsztyńsku

Opisywanie chmur po olsztyńsku
Filharmonia Warmińsko-Mazurska im. Feliksa Nowowiejskiego w Olsztynie
Z opisywaniem chmur
musiałabym się bardzo śpieszyć -
już po ułamku chwili
przestają być te, zaczynają być inne.

Ich właściwością jest
nie powtarzać się nigdy
w kształtach, odcieniach, pozach i układzie.
Nie obciążone pamięcią o niczym,
unoszą się bez trudu nad faktami.
(...)

Nie mają obowiązku razem z nami ginąć.
Nie muszą być widziane, żeby płynąć.

W. Szymborska, Chmury, t.Widok z ziarnkiem piasku

To moje widoki. To moje 9. piętro. W życiu naprawdę niewiele potrzeba do szczęścia.
PS
Wymęczył mnie ten tydzień, przyznaję. Szkolne fanaberie, trudna młodzież, rodzinne dylematy, lifting łazienki. Uciekam. To będzie weekend blogerów. Ciekawa impreza, w której będę uczestniczył po raz drugi (edycja 2011). Wśród prelegentów m.in.: Czubaszek, Hatalska, Jaruzelska, Zawadzka, Godzic, Krejtz. Będą też wykłady, warsztaty i integracja. Tym razem wszystko odbędzie się na stadionie PGE Arena. Relację z BFG 2012 przewiduję dopiero w środę. A dziś. Nauczyłem się publikować przez telefon, pośpiech Żuławy mknie jak szalony, w przedziale dwie zakonnice i chyba usnę bez kawy. Za oknem obłe warmińskie pola, w przestworzach klucz gęsi, w uszach Lykke Li. Czasami potrzebuję takiego oderwania od rzeczywistości. Zatem do zobaczenia w Gdańsku.
Tematycznie: Burzowy Olsztyn i inne uzależnienia | Olsztyn kocham, moją Amerykę | Ratusz w Olsztynie
| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |