wtorek, 29 stycznia 2013

Między Olsztynem a Bartągiem

Okolic Bartąga ciąg dalszy...
Jadąc samochodem przyciszyłem radio. Dzwony kościoła biły donośnie, a ich ciężkość przedzierała się przez miejskie bloki, później białe pola i niosła w dal. Przystanąłem na poboczu i słuchałem przez chwilę. Minęło południe. Niepowtarzalny jest ten moment. I wiem, że nie uda mi się go przedstawić jednym kadrem. Dla jednych to monotonna codzienność, dla mnie niezwykłość. Uwielbiam bezkresne bicie dzwonów, tak po prostu.

33 komentarze

  1. piękne, ciepłe światło

    OdpowiedzUsuń
  2. Śniegowo, lubię takie duże przestrzenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ...przestrzeń, taka biała jakby niewinna przy biciu dzwonów kościelnych ma coś z magii...
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znakomite połączenie: przestrzeń, biel i bicie dzwonów. Za to lubię wiejskie kościoły. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Ale plenery. Piękne zdjęcia. pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowite miejsca. Fantastyczne zdjęcia. Drzewa bez liści wspaniale prezentują się na tle sniegu.
    Jak tam cudownie masz na co dzień!
    Czuć zapach dymu, odgłosy i chrzęst śniegu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jak piszesz. Czasami psy szczekają z oddali...

      Usuń
  6. Zdjęcia są wspaniałe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsze i ostatnie dla mnie dzisiaj. W stolicy padają ciężkie płaty śniegu, tyle że prawie od razu się roztapiają. Breja, a fe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli herbatka z dzikiej róży :)

      Usuń
  8. Hej Zbyszku!
    Jak spojrzałem z daleka na pierwszą fotkę to myślałem, ze to morze! :)
    No cóż powtórzę się. Fotki fantastyczne. I klimatycznie i technicznie.
    Może podobne widoki i ja będę miał. Choć już odwilż jest.
    Jadę w weekend na wieś koło Pułtuska. Mamy doroczne zebranie naszego Towarzystwa Wędkarskiego.
    To wzrok i dusza odpocznie mi od Warszawy.
    Dobrze by było Wasze strony rozreklamować. Nie tylko latem są piękne!
    Vojtek z miasta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobre porównanie do morza.
      Czekam na relację z zebrania wędkarzy i wspaniałego weekendu.
      A reklama? Będzie za grube miliony, już urzędnicy się postarają :)

      Usuń
  9. Przestrzeni tonie brakuje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zachwycające miejsce.Fantastyczne zdjęcia.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. przepiękne pierwsze zdjęcie! i czwarte też...
    uwielbiam bicie dzwonów:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniałe miejsce na wyciszenie, ma się wrażenie że się jest samemu na świecie, patrząc w w dal i widząc piękny świat jak okiem sięgnął.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, można odpocząć od tego miejskiego zgiełku. Pozdrawiam

      Usuń
  13. I mozna na pieszo przejsc z jednego miejsca w drugie...?
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, w 5 minut, a za plecami bezkresne bloki :)

      Usuń
  14. Wspaniałe zdjęcia!
    Pomimo mrozu niesamowicie ciepłe. Wierzę w niezwykłość tej chwili. Miewam podobnie...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była niezwykła, pozdrawiam.

      Usuń
  15. Rewelacja, niestety w Warszawie słońce świeci raz na dzień i to przez 15 minut...

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowne ujęcia!
    Nie wybrałabym najładniejszego, wszystkie są piękne!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Cóż mogę napisać? Tylko tyle, że zdjęcia są cudowne.
    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja wiem Aniu, że nie przepadasz za zimą, ale jutro będzie coś letniego dla Ciebie. Pozdrawiam :)

      Usuń
  18. Przepiękne białe pola. Cisza, niby pustka i jeszcze te dzwony, magiczna chwila.
    Pozdrawia :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z Twoich zdjęć bije cisza i piękno, oprócz przedostatniego zdjęcie, kiedy biją dzwony :)

    OdpowiedzUsuń
  20. pani od matmy1/2/13

    pięknie i nastrojowo. pozdrawiam Zbyszku

    OdpowiedzUsuń
  21. Oooooo... Taka zimę to bardzo lubię! :-)
    Piękne zdjęcia.
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń