sobota, 16 lutego 2013

Bartąg. Święta Warmia i trakt nibordzki

Bartąg to podolsztyńska wieś lokowana na prawie chełmińskim w 1345 r. przez Henryka Lutra jako wójta, a następnie kapitułę warmińską. Powstała w miejscu wcześniejszego osadnictwa, w pobliżu odnaleziono ślady ludzkiej bytności z neolitu.
We wsi znajduje się kościół z 1724 roku (pierwszy kościół zbudowano w 1348 r., został spalony w 1681 r.). Przy kościele funkcjonował szpital i szkoła. Przy bramie kościoła znajdują się pamiątkowe tablice w języku niemieckim, upamiętniające poległych w I wojnie światowej mieszkańców wsi. Są to repliki - oryginały skradziono kilka lat temu. Przed II wojną światową świątynię rozbudowano, a od 1984 roku pełni ona funkcję diecezjalnego Sanktuarium Bożej Opatrzności.
W Bartągu znajdują się zabytkowe kapliczki, ta przykościelna datowana jest na rok 1897 i opatrzona prośbą: Od powietrza, głodu, ognia i wojny Wybaw nas, Panie. Pamiętajmy, że kapliczki i krzyże od wieków wyznaczają obszar społeczności lokalnej. Niegdyś wierzono, iż zabezpieczały miejscowość przed ingerencją zewnętrznych demonicznych sił. Otoczone drzewami, tworzyły rodzaj wyodrębnionej strefy sakralnej. Wiele z nich stawiano na wzgórzach, przy starych rozłożystych drzewach, w centrum wsi, gdzie zaopatrzone w niewielki dzwon informowały o ważnych wydarzeniach (np. kapliczka w Nagladach).
Warmiacy gromadzili się przy kapliczkach, aby w maju odmawiać Litanię Loretańską, a w październiku Różaniec, zwłaszcza tam, gdzie nie było kościołów. I tak jest do dziś.
Są też krzyże przydrożne postawione w latach powojennych. Jeden przy drodze do Rusi, drugi przy rondzie. Często wznosiła je ludność napływowa, znacząc w ten sposób swoje katolickie korzenie. Były to też wota wdzięczności Bogu za ocalenie życia z okresu wojny. Dziś zanikł już całkowicie zwyczaj niesienia trumny z ciałem zmarłego mieszkańca do najbliższego krzyża, często była to droga przez całą wieś, oraz dawania świadectwa swojej wiary przechodząc obok krzyża. Kobiety i dzieci żegnały się, a mężczyźni zdejmowali nakrycie głowy.
Gościniec Niborski (czasem określany także jako trakt nibordzki) to dawny trakt królewski wiodący z Olsztyna do Nidzicy i fragment historycznego szlaku z Warszawy do Królewca. Tędy mogli jeździć królowie, biskupi, rycerstwo oraz wielcy humaniści odrodzenia: Kopernik, Rej, Kochanowski, Frycz-Modrzewski. Tędy przejeżdżał też Jagiełło, Napoleon, powstańcy listopadowi. Mapa Schroettera wyraźnie pokazuje drogę z Olsztyna do Bartąga, dalej między jeziorami Łańskie i Pluszne do Kurek, Napiwody i Nidzicy (Nibork w gwarze warmińskiej). Do dziś w pobliżu Rusi można zobaczyć kamienie graniczne gościńca, ślady nieistniejących już wsi oraz spojrzeć z mostu na Łynę łączącą się z Marózką. Na szlaku podziwiamy też malownicze krajobrazy Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej. Dalej trasa łączy się z traktem biskupim z Bałd, o którym pisałem wcześniej.

37 komentarzy

  1. Świetne zdjęcia :-)
    Jeszcze do szczęścia brakuje mi tylko mapki gdzie to jest np takiej z google...
    I ktoś Ci powinien płacić za reklamę Warmii i Mazur :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mapa, od zawsze na dole :)

      Usuń
  2. Ciekawe tereny, ciekawe opisy, śliczne zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Malownicza polska wieś. Nostalgicznie się zrobiło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy16/2/13

    Przyjemnie się patrzy

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie mogę się napatrzeć na ceglane kapliczki, u nas to rzadkość ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u nas jest ich sporo, w zasadzie są w każdej wsi.

      Usuń
  6. ...wspaniałe kapliczki i krzyże na rozstajach dróg...
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  7. krakowianka16/2/13

    rozstajne drogi,przydrożne kapliczki, jest coś malowniczego w tym wszystkim,jakby tu płynął czas inaczej odmierzany...
    pięknie...a na zdjęcia się patrzy,patrzy...i patrzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno płynie spokojniej, ciszej.

      Usuń
  8. Niesamowite zdjęcia, ciekawe miejsca. Jak tam pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam przekonanie, że cmentarni złodzieje spoczną w niepoświęconej ziemi. I to w kawałkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie takie rzeczy już kradli.

      Usuń
  10. Ciekawe miejsca i piękne zdjęcia :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe zdjęcia, interesująca okolica, bardzo malownicza :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie przejechałabym tym traktem królewskim, aby poczuć powiew historii.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już planuję przejażdżkę rowerową. A tu zima wróciła :) Pozdrawiam

      Usuń
  13. lubię takie drogi jak ta na ostatnim zdjęciu:) a przedostatnie zdjęcie świetne, ma fajny klimat:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Warmia ma liczne kapliczki i sa po p rostu piekne...
    Niech nikt nie mowie, ze zima nie jest urokliwa!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  15. Znakomita prezentacja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio trochę choruję, co widać pewnie po spadku częstotliwości komentowania i zaglądania do Was. Dzięki za komentarze i maile, wkrótce nadrobię blogowe zaległości. Pozdrawiam, Zbyszek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żyję, powoli wracam do rzeczywistości :)

      Usuń
  17. Cudowne są Twoje zdjęcia!
    Dla mnie rewelacja, bo nie znam Twoich stron.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne te zdjęcia z ulicami. Taką drogą jak na ostatnim zdjęciu mogłabym jechać i jechać, nawet zimową porą.
    Pozdrawiam, życzę zdrowia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię warmińskie aleje. Szkoda, że takie lokalne drogi są bardzo śliskie. Pozdrawiam, dziękuję.

      Usuń
  19. Tak zapomniane tereny, a tak piękne... Aż chce się powiedzieć: cudze cenicie, swojego nie znacie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten krzyż na rozstajnych drogach - teraz się tego nie czuje, mknąć w samochodzie - ale idąc piechotą, zwłaszcza gdy nie ma się wytyczonego szlaku tylko idzie się tak aby iść przed siebie i przyjmować to co los i droga dadzą... O wtedy taki krzyż to ma dla człowieka znaczenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, taka droga jest inna. Jakby droga życia, a na rozstaju dobry Bóg.

      Usuń
  21. Twoje zdjęcia to artyzm z najwyższej półki.
    Jeżdżę kursorem tam i z powrotem. Patrząc trudno mi uwierzyć, że zdjęcia robione są tej zimy.
    Są zachwycające. A ostatnie zdjęcie? ono jest cudne.
    Zastanawiam się gdzie ja mieszkam. U mnie są tylko szarości i pochmurne dni...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima tegoroczna, miło mi, że się podoba. Pozdrawiam

      Usuń
  22. Ładnie... :-) Niby taka zwykła wieś -> ale pięknie pokazana przez Ciebie. :-)
    Zdjęcia jak już nieraz pisałem mają niezwykły klimat...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Światło wnosi dodatkowe aspekty estetyczne w fotografii. Przeurocze miejsca i piękne foty.

    Gratulacje i pozdrowionaka. :)

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |