piątek, 1 marca 2013

Dorotowo i zimowe ostatki

Dziś zacznę od kapliczek. O Hercie na Jeziorze Wulpińskim pisałem kilka dni temu. Dorotowo zostało założone w 1348 r. przez kapitułę warmińską. Na zasadźcę wyznaczono Prusa o imieniu Doroth. Wieś została spustoszona w czasie wojny polsko-krzyżackiej w latach 1519-1521. Na początku XVI w. osiedlał chłopów w Dorotowie Mikołaj Kopernik. W 1820 r. mieszkały w Dorotowie 104 osoby. Istniała tu też szkoła, którą założono przed 1827 r. Dziś to wieś turystyczna z licznymi pensjonatami, gospodarstwami agroturystycznymi i hotelem. Kilka lat temu wybudowano kościół.
Cmentarz żołnierzy niemieckich i rosyjskich z I wojny światowej. Spoczywa na nim ogółem 235 żołnierzy.

W pierwszej wojnie światowej 28 sierpnia 1914 r. pod Dorotowem miała miejsce jedna z bitew między oddziałami armii "Narew", dowodzonej przez Aleksandra Samsonowa i rezerwowym warmińskim pułkiem piechoty. Zginęło w niej 148 żołnierzy niemieckich i 87 Rosjan. Aż 400 Rosjan dostało się do niewoli. Wojna nie dokonała tu wiele zniszczeń. Paweł Turowski napisał, że spaliła się tylko jedna stodoła. Niemcy zdołali powstrzymać jednostkę rosyjską podążającą w stronę Olsztynka, gdzie rozegrała się w tamtych sierpniowych dniach jedna z większych bitew na tych ziemiach. Miasto zostało doszczętnie zniszczone. Rosjanie ponieśli w niej klęskę. Armia "Narew" została doszczętnie rozbita. Generał Samsonow popełnił samobójstwo. Wielu żołnierzy rosyjskich dostało się do niewoli. Następnie byli oni zatrudnieni przy odbudowie Olsztynka.
Na pamiątkę walk stoczonych pod Dorotowem na wzgórzu należącym do gospodarza Augusta Blexa wzniesiono znacznych rozmiarów krzyż i głaz pamiątkowy, a nad brzegiem Jeziora Wulpińskiego został urządzony cmentarz wojenny. Pochowano na nim niemieckich i rosyjskich żołnierzy, którzy zginęli w walkach pod Dorotowem. Po 1945 r. o tym cmentarzu świadomie zapomniano. Urządzono w tym miejscu nawet boisko sportowe. Odnowienie cmentarza nastąpiło 28 sierpnia 2002 roku, dokładnie osiemdziesiąt osiem lat po bitwie. 
Jan Chłosta, Dorotowo nad Jeziorem Wulpińskim, Olsztyn 2008 r.
A niebawem Dzień Kobiet i do wiosny coraz bliżej.

32 komentarze

  1. A cóż to za oryginalna reklam z facetami i kwiatami ? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też przykuła moje oko :)

      Usuń
  2. Taki snieg u Ciebie jeszcze?
    Kostka brukowa kiedys byla w mojej Lobzenicy, ale zalali ja asfaltem i wszystko stracilo urok!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już po śniegu. Od trzech dni świeci słońce, a kostkę uwielbiam i ja. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. fajne to pierwsze zdjęcie, i cmentarz (lubię krzyże na jasnym tle), i kostka brukowa:) ten dom dziwnie wygląda tak z wyremontowaną jedną stroną.....

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy bym nie przypuszczała, że nazwa Dorotowo pochodzi od męskiego nazwiska, raczej od żeńskiego imienia. Już nie pamiętam, w jakim województwie jest mnóstwo wiosek od imion właścicielek lub żon właścicieli. Chyba to widziałam w województwie lubelskim. Musiałabym zerknąć na mapę.
    Serdecznie pozdrawiam.
    P.S.Kapliczki urokliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z nazwami to różnie bywa. Ale tu rzeczywiście wykazał się jakiś Doroth :) Pozdrawiam

      Usuń
  5. Biorę dosłownie te tytułowe "zimowe ostatki" - dosyć już tej zimowej niewoli! Wiooosnyyy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już koty szaleją, wiosna idzie :)

      Usuń
  6. Miasteczko z przeszłością, jednym słowem. Bardzo ciekawe i ładne zdjęcia, ale zima nich już sobie "idzie" gdzieś :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. ...niemal co krok można dotknąć historii...:)
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, nie da się od niej uciec. Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. A te kwiaty to na dzień kobiet. Prawda? :D
    Śliczne zdjęcia :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. krakowianka1/3/13

    Piękne jest to pierwsze zdjęcie...czerwień kapliczki na białym tle...niesamowity efekt kontrastu...
    i umówmy się,że to ostatki zimy...hahaha
    wiosno przybądź...
    pozdrawiam miło:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mówią, że będzie jeszcze -15 stopni :(

      Usuń
    2. krakowianka4/3/13

      eeee,to jakieś plotki...wiosna juz idzie spokojnym krokiem...P

      Usuń
  10. Hej!
    Piękna kapliczka. Takie na Warmii i Mazurach widywałem. U nas dziś pierwsze oznaki wiosny!
    Śniegu i krajobrazów śniegowych mam serdecznie dość!
    Słonko u nas dziś było. I od razu lepiej na duszy.
    Pozdrawiam Ciebie, Warmię i przy okazji Mazury:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa okolica, z przyjemnością ją poznałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miejscowość wydaje się mała a tyle informacji i te fantastyczne zdjęcia. Oryginał za oryginałem. Nawet historia z cmentarzem ma pozytywny wydźwięk, bo jednak powstał z szacunku dla ludzi. A zimie i owszem mówimy do widzenia. U mnie dzisiejszy dzień był cały słoneczny, pierwszy taki od bardzo długiego czasu :). Dziękuje za wycieczkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niewielka wieś pod Olsztynem, jednak przy głównej drodze krajowej. Czyli wiosno witaj! :)

      Usuń
  13. Tak na pewno łatwiej w życiu.
    Najlepsze scenariusze pisze samo życie.
    A ludzie często w prawdę nie wierzą.


    Tak wiosna u bram!!!
    Ale jeszcze nieśmiało puka wypychana przez zimę. Bardzo dobra fotka z tymi facetami z kwiatami. Nawet uważam, że bardzo dobra i się nadaje na jakiś konkurs.
    Niedługo Dzień Kobiet. W zakładach im. Róży Luksemburg to było święto!!!
    Pracowało tam około 4000 kobiet!
    No i moja skromna osoba:)
    Było, monęło.
    Pozdrawiam Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie to naprawdę ciekawy scenariusz na film. Ja zazdroszczę tym, którzy mają ciekawe życie, bo jest przecież życie i życie. Może na starość zmotywuję się do skoków ekstremalnych i innych eskapad :)
      Kwiaty mogą być nawet na Dzień Teściowej, 5 marca, jak kto woli :) Pozdrawiam Vojtku.

      Usuń
  14. Anonimowy3/3/13

    osz w morde ale zima

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiedziałem o Dniu Teściowej. To teraz wiem:)
    W Warszawie jest słońce teraz. Jest więc nadzieja :)
    Pozdrawiam


    U nas wiosna będzie wcześniej niż u Was:) Na północy wszystko jest później.
    Pozdrawiam raz jeszcze wraz z warszawskim słonkiem
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w Kraku jeszcze wcześniej :) I tego Wam zazdroszczę :)

      Usuń
  16. Rzeczywiście to chyba ostatki zimy, ale w miastach i na nizinach.
    W górach jeszcze troche zima potrwa... I dobrze... :-)
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, na wsi jeszcze śniegu po kolana. Pozdrawiam :)

      Usuń
  17. Te krzyże na białym tle śniegu robią wrażenie. Są takie ascetyczne. Nie bardzo natomiast wiem co jest w tle? Dach z kominem? Cmentarz jest na górce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cmentarz jest na górce, a w dole dom. Ciekawy mają widok z okien :)

      Usuń
  18. mało co mnie tak mierzi jak celowa "niepamięć" o cmentarzach - niestety w Tarnowie mam też haniebny przykład takiego barbarzyństwa.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mieszkałem dwa lata dokładnie naprzeciw tego cmentarza i obok na wpół wyremontowanego domu. Śmieliśmy się, że jedną jego połowę wyprano w zwykłym proszku...
    Cudowne dwa lata, przepiękna okolica, cudowne jezioro, niesamowity las ze starym, opuszczonym domostwem, mnóstwo opowieści i legend z okolic... Nawet szum szosy nie przeszkadzał. Rzeczywiście, jesienią i zimą najpiękniej tam jest. Jak niemal wszędzie zresztą. Lato jest troszkę banalne, a może tylko przereklamowane. :)

    OdpowiedzUsuń