wtorek, 9 kwietnia 2013

Spichlerz olsztyńskiego MOK-u

Niegdyś miejski spichlerz służył do przechowywania materiałów sypkich, szczególnie zboża. Dziś mieści w swoich wnętrzach galerię oraz teatr Miejskiego Ośrodka Kultury. Budynek to zwarta, murowana bryła, ze stromym dachem, trójkątnymi szczytami i niewielkimi oknami. Wpleciony pomiędzy inne domy przy ulicy Piastowskiej i Rodziewiczówny w Olsztynie, oddzielony od nich wąskimi uliczkami, urzeka swoją surowością.

39 komentarzy

  1. Prawdziwa perełka:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne miejsce, i te kraty w oknach, i okiennice i cegła:)
    Pasuje do niego artystyczne przeznaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ma to wszystko swój klimat odpowiedni do teatru :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczne miejsce - taka odmiana to ja rozumiem. I do tego mix cegły starej i nowej - bomba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A do tego super podświetlone wnętrze - mógłbym zamieszkać.

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. ...a u nas w jednym spichlerzu mieści się Muzeum, dzięki temu jest gruntownie odnowiony i wygląda tak

    FOTO, KLIK

    ...drugiego, z cegły jak ten nie pokażę, bo wstyd...:(

    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście dobre miejsca na instytucje kulturalne. Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. EMERYT9/4/13

    jest klimat, ciekawe miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  8. EMERYT9/4/13

    jest klimat, ciekawe miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny klimat :)
    I zdjęcia bardzo udane :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miejsce niebanalne i z historią.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. wspaniałe zabytkowe miejsce, jestem pod wrażeniem zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To prawdziwa zabytkowa perełka.
    Jestem zachwycona.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Prawdziwa perełka. Piękne zdjęcia :)
    pozdrawia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekny spichlerz.
    Zachęca do podróży i zobaczenia na własne oczy.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można wybrać się na jakiś kurs organizowany przez MOK :)

      Usuń
  15. krakowianka9/4/13

    jego surowość urzeka...wkomponowany w nowoczesność,wabi...przyciąga...
    pozdrawiam miło:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego bardzo wąskie uliczki...

      Usuń
  16. Zbyszku, naprawdę urzeka.
    Stary, ale jakże interesujący budynek i do tego właściwie zagospodarowany.
    Niech służy...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech służy!!! To dobre motto. Pozdrawiam :)

      Usuń
  17. Bardzo ciekawy obiekt, muszę go kiedyś dokładnie obejrzeć. Byłam wewnątrz :) lubię takie "wykorzystania".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To możemy wnikliwie porozmawiać o wnętrzu :)

      Usuń
  18. Bardzo ładnie budynek wygląda i świetnie, że został wykorzystany na cele kultury. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. świetne miejsce ! ta willa ze strażnikiem kilka postów niżej - piękna !
    Warmię poznaję dzięki Tobie ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Powiem krótko. Bardzo lubię czerwoną cegłę! Jest bardzo fotogeniczna i ma duszę. W odróżnieniu od betonu:) W Warszawie dziś bardzo ciepło. Ciesze się
    !
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  21. To są znaki czasu- kiedyś budynek służył do celów, do jakich został zbudowany, teraz służy kulturze.
    Pozdrawiam wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Chyba prawdy nie poznamy nigdy. Tak jak nie wiemy jak zginęli obaj synowie połkowanika Kuklińskiego.
    Dane wywiadu brytyjskiego z drugiej wojny swiatowej miały byc odtajnine 50 lat po wojnie. Jak ta data się zbliżała, to odtajnienie przesunięto na następne kilkadisiąt lat.
    To jest po prostu WIELKA POLITYKA.
    Natomiast możemy zmienić po swojej stronie organizację wyjazdów polskich notabli. Ale jakoś to tez nie wychodzi. Tusk(WIZYTA PAŃSTWOWA) do Nigerii poleciał samolotem rejsowym.
    Jeszcze nie zakupiono samolotu na potrzeby rządu...........
    Koniec tego tematu. Dziś sie nad wisłę wybieram :)

    A wczoraj byłem na warszawskiej Pradze to się naooglądałem czerwonej cegły :) Byłem tez na Bazarze Rózyckiego. Latem powinienem odwiedzić Warmię i Mazury. Zobaczymy jak to wyjdzie.
    Pozdrawiam z wiosennej Warszawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam, mazurskie jeziora czekają.
      A z tą katastrofą jest tak jak piszesz. Trzeba pamiętać, tylko nie rozpamiętywać - bo to wielka różnica.
      Pozdrawiam, Vojtku.

      Usuń
  23. Super! Uwielbiam takie miejsca z duszą. Myślę, że dom kultury w starym spichlerzu to świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń