sobota, 18 maja 2013

Orneta

Warmińskie Carcassonne - mówił oczarowany Ornetą Jan Jakub Kolski. Tu nakręcił poetycką Wenecję. Najstarszy dzwon na Warmii wybija południe właśnie z orneckiej ratuszowej wieży, dookoła mnóstwo kamienic, które zwracają uwagę odpadającym tynkiem, jest też czerwień średniowiecznych murów, spadzistych dachów, daszków, biel okien i niezliczona ilość gołębników. Wszystko zastygłe w jakiejś niezwykłej ciszy, spokoju. Nikt się nie spieszy, nie goni za lepszym. Na przyratuszowej ławce trwają codzienne Polaków rozmowy. Taka właśnie jest Orneta. Taką Wam ją pokażę.
W orneckiej Fabryce Wozów powstawały dawniej nowoczesne modele furmanek z kołami wyposażonymi w pompowane opony, z odblaskowymi światłami i pozycyjną lampą naftową w standardzie, była tu też cegielnia, browar, fabryka tabaki, przepiękny młyn „Koy” oraz uzdrowisko, szpital i koszary - obecnie opustoszałe i niezagospodarowane. Orneta ma też swoją legendę. Wieki temu żył w Ornecie smok. Był to potwór pożerający nie tylko zwierzęta. Ofiarą padały również kobiety i dzieci. Wielu rycerzy, którzy próbowali uwolnić miasto od tej klęski, padało w walce, aż wreszcie jednemu z nich udało się zabić smoka. Ślady tej legendy znalazły odbicie w herbie miasta. Najstarszy wizerunek herbu Ornety znany jest z pieczęci na dokumencie z 1388 roku. Przedstawia on smoka gryzącego się w ogon.

51 komentarzy

  1. Rzeczywiście wszystko jest takie zastygłe i spokojne. Totalny brak pospiechu. Można sobie odpocząć od codzienności :)
    Fajne zdjęcia :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię taki stan... Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Ach! Drewniana weranda, cudowna! A może ganek? No nieważne, grunt że śliczny. I te cegły z wzorami... w Ornecie nigdy nie byłam (przejeżdżania nie liczę), i nie wiem kiedy dotrę, buu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super miasto, ale rzeczywiście, troszkę zaniedbane.

      Usuń
  3. EMERYT18/5/13

    Potencjał tego miasta tkwi w budynkach-gdyby je odnowić, przegonić stragany i reklamy, odmalowac arkady okolicznych kamienic może byłyby tak piękne jak stojący nieopodal kościół.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. EMERYT19/5/13

      Funkcjonowanie służb ochrony zabytków pod obecnym kierownictwem, to czarna rozpacz. Mam nadzieję, że konserwator wie, że ma pełne prawo do żądania remon tów tych kamienic. Jeśli nie wie, to podpowiadam. I trzymam rękę na sercu aby to wszystko odremontowano.

      Usuń
    2. Jak zawsze chodzi o pieniądze :( A kościół będzie następnym razem.

      Usuń
  4. krakowianka18/5/13

    bardzo ładny fragment Rynku...cisza,spokój...
    zaciekawiła mnie tez legenda o smoku,czyli dawno,dawno temu w wielu miastach grasowały te potwory,tylko w Kraku pilnuje Wawelu,zionąc jeszcze ogniem,haha.Podobno szuka dziewic na pożarcie i jest ciągle głodny...:P))))
    pozdrawiam miło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to ten sam smok, po prostu zmienił miejsce pobytu i tak mu już został ten Kraków. Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. ...ależ macie skarby architektury!
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantazja, pszepana, fantazja! Bajkowy opis i odrealnione zdjęcia. To lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to w ogóle, jakiej bajkowe miejsce :)

      Usuń
  7. Piękna jest ta Twoja Warmia.
    Miłego weekendu:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna, piękna... Wzajemnie, miłego tygodnia.

      Usuń
  8. Ja też jestem oczarowana tym miejscem.
    Zachwyca mnie architektura i Twoje jak zwykle fantastyczne zdjęcia.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Łucjo. Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Przepiekne zdjecia , miejsca i post !

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam pytanko, jakim cudem to miasto ocalało? Jego stan obecnie jest niezbyt ciekawy, ale niektóre detale architektoniczne zwalają z nóg. Trzeba to miasto poddać rzetelnej renowacji, nie byle jakiemu pochlapaniu farbą, która przy okazji zakryje ciekawe detale. Coś mi się zdaje, że mam rację. Właśnie widziałam zdjęcia Ornety, zrobiono tak jak się nie powinno robić. Ech!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ocalało, gdyż prawie doszczętnie zniszczono Olsztyn. Kamienice są rzeczywiście trochę zaniedbane, ale ja wolę takie niż te idealnie odrestaurowane. Teraz mają swój niepowtarzalny klimat, są takie jak ich mieszkańcy, czyli starsi ludzie - spokojni, cisi, trochę biedni, jeżeli mogę tak uosobić. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Możesz tak uosabiać:)
      Twój pogląd rozumiem. Wiem, że na solidną, FACHOWĄ renowację potrzebne są spore pieniądze. Jednak czas nie stoi w miejscu. Niektórym budynkom jest potrzebna ta renowacja, bo niedługo rozsypią się w proch a to byłaby ogromna, niepowetowana strata.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Dziękuję Ci bardzo za te zdjęcia :-)
    Orneta to moje rodzinne miasto :-)
    Tutaj się wychowałam i szkoły pokończyłam :-)))
    Jako miasteczko jest bardzo ciekawe...
    Ale jak jest widać na zdjęciach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym wiedziałem, więc miło mi, że przywołałem wspomnienia. Postów będzie jeszcze kilka, zapraszam.

      Usuń
  12. Uff, całe szczęście, że po smokach tylko taki ślad pozostał:)
    Pięknie oddałeś klimat tego miasteczka. Tu naprawdę nie ma pośpiechu.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokój i cisza, to lubię. Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. To piękne, klimatyczne miasto, nawet jak nie wszystko jest doskonałe.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubie takie miasteczka, klimaty, wyglada jakby swiat o nim zapomnial, ale zanim je ktos, kiedys zmieni, warto utrwalic to co jeszcze warto.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniałe miejsce do obejrzenia, widzę, że warto wybrać się w tą okolice. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej Zbyszku!
    Ja to poamiętam doskonale te furmanki z lampami naftowymi przywieszonymi u boku:) To był folklor naszych szos. Jak też wtedy i tabory cygańskie. Ornetę zapamiętałem tez z książki WĘDKARSTWO JEZIOROWE Andrzejewskiego. Bo tam było napisane od autora, że książkę ta pisał w Ornecie właśnie.
    Piękna jest nasza Polska. Ale wszędzie być nie można prawda?
    Vojtek z Mazowsza o poranku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był hit eksportowy tej fabryki. Nawet w Chinach jeżdżono na orneckich furmankach. I wszystko się skończyło, fabryki już nie ma, jest cisza i spokój. A o książce nie wiedziałem, dziękuję za informację. Pozdrawiam z upalnej Warmii.

      Usuń
  17. W okolicy byłem wielokrotnie, ale bym nigdy się nie spodziewał, że tak wile się zachowało oryginalnej zabudowy. Super post. :) Postaram się odwiedzić Ornetę pomimo tego, ze jest położona trochę na boku.
    Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że się podoba. Pozdrawiam :)

      Usuń
  18. NIE DLA SPALARNI W ORNECIE20/5/13

    NIE DLA SPALARNI W ORNECIE!!!!
    Muszą być Państwo świadomi, że każda spalarnia, bez względu pod jak piękną nazwą figuruje (w przypadku miasta Orneta ma ślicznie brzmiące określenie "mineralizacja") emituje wysoce niebezpieczne dla ludzi toksyny. Do najbardziej wysoce toksycznych środków należą dioksyny. Mogą one powodować różne wady rozwojowe u noworodków, których matki zatruły się dioksynami. Nie będę robiła tu dla Państwa wykładu, mija się to z celem. Spalarnia musi uciec z Ornety i stąd mój apel na Pana blogu. Ludzie opamiętajcie się!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak mawiają górale:) - miodzio! Wybieram się w maju jeszcze w okolicę więc kto wie?
    Odrealniony wręcz świat - cudne zdjęcia !!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Niesamowita miejscowość, a mozaika zdjęć przepiękna. Świetnie dobrane kadry, a kolory marzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękny jest ten urok starych uliczek...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowne zdjęcia i opis...! :) Niesamowite miejsce, faktycznie macie tam skarby :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Urocze miasteczko. A najbardziej podoba mi się to, że nikt się tam nie śpieszy i nie goni za lepszym. Taka przystań na resztę życia by mi się przydała ;-)
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też szukam takiego miejsca, cichego, spokojnego :) Pozdrawiam.

      Usuń
  24. Fantastyczne zdjęcie, bardzo klimatyczne widoki, a miasteczko interesujące:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. potrafisz wyczarować z pozornie nieciekawych miasteczek fajne obrazki...., gratuluję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam!
    Dziękuję za odwiedziny, fajnie że trafiłam tu bo zdjęcia są świetne!
    Już dodaję do obserwowanych i będę tu częściej gościć!
    Serdecznie pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam i zapraszam. Pozdrawiam :)

      Usuń
  27. evita24/5/13

    Su lugar en el suelo, así que así sea.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wojciech B.5/3/14

    Orneta jest perełką architektoniczną Warmii. Mieszkam tu od 1948 roku. Dziękuję autorowi za piękną promocje naszego miasteczka. Wiele ciekawych domów już nie ma m.in róg ul.Elbląskiej i Wojska Polskiego, przepiękny dom drewniany z werandą.

    OdpowiedzUsuń