czwartek, 1 sierpnia 2013

Olsztyn. Imieniny Jakuba, taniec z ogniem, rycerze i panorama miasta

Sierpień. Rozgrzane od upałów miasto, tłumy turystów na starówce, wypełnione po brzegi plaże olsztyńskich jezior i ciche, wprost wyludnione blokowiska. Ochłodę daje klimatyzacja, szumiący wiatrak i zimny, regionalny lager.
660 lat Olsztyna i atrakcje Dni Jakubowych od rana do późnego wieczora przez kilka dni. Koncerty, spektakle, parada historyczna, Jarmark Jakubowy, V Festiwal Bałtyjski z turniejem rycerskim, malowanie muralu, warsztaty. Targ Rybny, Muzeum Warmii i Mazur, BWA, Obserwatorium Astronomiczne, most św. Jana, Stare Miasto, błonie przy Aquasferze. Wybrałem to, co lubię.
Taniec z ogniem grupy Sombra
Święty Jakub jest m.in. patronem wojowników, robotników, aptekarzy, farmaceutów, kapeluszników, pielgrzymów. Jest opiekunem jabłek i ziemiopłodów. To też patron Olsztyna, którego pomnik znajduje się na Targu Rybnym. Wyrzeźbiony w kamieniu święty Jakub mierzy 160 centymetrów i waży ponad 600 kilogramów. Na głowie ma kapelusz wędrowca, który zdobi muszla, w jednej ręce trzyma sakwę, w drugiej laskę, którą podpierał się podczas wędrówek. Postać Jakuba widnieje na najstarszej pieczęci miasta pochodzącej z XIV wieku.
Turniej rycerski, Jarmark Jakubowy
Poniżej panorama Olsztyna z tarasu widokowego olsztyńskiego obserwatorium. Wieża ciśnień została wybudowana na Wzgórzu św. Andrzeja (143 m.n.p.m.) 1 lipca 1899 roku. Projekt budowy olsztyńskich wodociągów miejskich powstał w 1893 roku, a główną przyczyną jego realizacji były nękające mieszkańców Olsztyna epidemie chorób zakaźnych. Wieża służyła wodociągom do połowy lat 70. ubiegłego wieku, a dziś pełni rolę obserwatorium astronomicznego. W obiekcie znajdują się teleskopy Zeissa: 2 refraktory 150/2250, 2 refraktory 63/840 oraz refraktory 100/1000 i 80/1200. Do wykonywania zdjęć ciał niebieskich używane są astrokamery 60/270 i 56/250. Jest też zegar radiowy odbierający sygnały czasu słonecznego i zegar wahadłowy Shortta (najdokładniejszy zegar wahadłowy zbudowany ręką człowieka), który wskazuje czas gwiazdowy. W pracowni promieniowania kosmicznego zamontowane są liczniki Geigera-Müllera oraz detektor Conversiego służący do rejestracji cząstek promieniowania o energii około 1 GeV.
I to by było na tyle. Życzę udanego sierpnia, bo pewnie będzie mnie mniej w świecie netu. Pozdrawiam wakacyjnie.

42 komentarze

  1. Anonimowy1/8/13

    Greetings! I've been following your website for a long time now and finally got the bravery to go ahead and give you a shout out from Houston Texas! Just wanted to tell you keep up the fantastic work!

    My webpage: diet plans for women

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia, taniec ognia wieczorową porą to fantastyczne widowisko:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ekscytujące widowisko i już byłem na kolejnym, ale nie będę zamęczał :) Pozdrawiam

      Usuń
  3. ale super foty! Fantastyczne!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. A to się działo w mieście Olsztyn !!!
    U nas także były Dni Supraśla i też się nie mało działo, ale o tym pisać mi się nie chce, jako, że pełno zdjęć z tych imprez ludziska zamieszczają w internecie, powtarzałabym się pewnie.
    Pozdrawiam ciepło, nadal wakacyjnie. Ja lato spędzam w moim ogrodzie. Żal mi wyjeżdżać, kiedy tyle przestrzeni zielonej mam od rana do nocy... Marzy mi się przedłużenie lata, a konkretnie jakaś ciekawa podróż, pod koniec września...
    Ściskam serdecznie, korzystaj z lata :))))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też dobre rozwiązanie - urlop w ogrodzie. A imprez rzeczywiście sporo. Ja na wszystkie nie chadzam, ale kilka, przy okazji, zaliczyłem :) Niebawem relacja ze święta piwa. Pozdrawiam, wypoczywaj.

      Usuń
    2. A więc czekam na relacje i dziękuję Ci za wizytę na moim blogu i piosenkę.
      Ściskam serdecznie :)))

      Usuń
  5. Same fantastyczne fotografie, a zabawy ogniem najlepsze! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zabawy z ogniem późną porą to bardzo wdzięczny temat dla fotografującego:) i potem ciekawy dla oglądających, piękne zdjęcia:) A jaka cudna ściana w obserwatorium! muszę ją kiedyś obejrzeć na żywo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka metaloplastyczna ściana jest na każdym z sześciu pięter. Każda ma nieco inną kolorystykę. Dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  7. No to się działo w Olsztynie, oj działo i z pewnością było bardzo miło. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawe zdjęcia z ogniem!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Głupia sprawa, ale z całej plejady atrakcji najbardziej podoba mi się zwykły, swojski, wiejski chleb. Uwielbiać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za ulga! Już myślałam, że tak:) mam jeno ja!
      Ta cudna skórka chrupiąca - pychota

      Usuń
    2. Co za ulga! Już myślałam, że tak:) mam jeno ja!
      Ta cudna skórka chrupiąca - pychota

      Usuń
    3. Może jeszcze ma być wypiekany na liściu chrzanowym... Taki lubię najbardziej :)

      Usuń
    4. Jestem za :)
      Masło domowe i zsiadłe mleczko - ech Zbyszku, cóż więcej do szczęścia ?:)))

      Usuń
  10. Udały Ci się zdjęcia, że no:))) Chciałabym wiedzieć jak działały te starodawne zabawki dla dzieci. Widać duże zainteresowanie mieszkańców i turystów tym Świętem. Najbardziej widowiskowy był taniec z ogniem.
    Pozdrawiam:)
    P.S. Co to za mozaika, na zdjęciu obok baszty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabawki to po prostu drewniane rzeźby przypominające ludzi lub zwierzęta. Tego nie widać, ale na tablicy były przedstawione od najmniejszych do największych, które przypominały znane nam lalki.
      To mozaika metaloplastyczna. Taka ściana jest na każdym z sześciu pięter i każda ma inną kolorystykę.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Chleb nadaje smaku innym atrakcjom, co racja to racja!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne zdjęcia i świetne ujęcia z tańcem wokół ognia.
    Tradycje i związane z nimi uroczystości lub inne atrakcje przyciągają tłumy.
    Podoba mi się to, że mimo goniącej nowoczesności, pozostajemy wierni tradycjom.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, to miłe nawiązanie do tradycji. Jednak wszystko jest tak masowe, że nie przekonują mnie takie imprezy. Ale tłumy rzeczywiście były. Pozdrawiam wakacyjnie :)

      Usuń
  13. EMERYT2/8/13

    Kasa wydana bez sensu, niech ratusz da sobie spokój z organizacją imprez, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczy na drogi. Nudy .....nudy .....jakubowe ...........nudy ................

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zero uciechy dla ducha, tylko pęd maszyn pod oknami - to ciekawe letnie rozwiązanie. Ale rzeczywiście, kasy idzie sporo na takie przedsięwzięcia.

      Usuń
  14. Olsztyn żyje wakacjami!
    Piekne fotki, dynamiczne, ludzkie, ciekawe. Tak bym to okreslił. Czy po sezonie ruch w Olsztynie mniejszy? Chętnie przeczytałem o świetym Jakubie. Nie znałem. A co ja znam?????????????????? Wiem, ze nic nie wiem :) To już spopro :)
    Chciał bym tam teraz być. Ale to nie mozliwe. Urlop raczej będzie w drugiej połowie września. Taki mam ten rok.
    Życzę Tobie, czytelnikom tego bloga wspaniałych wakacji! Bo czasu się cofnąc nie da.
    Vojtek w mieście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po sezonie nastaje kompletna cisza i marazm. Niestety, wszystko dzieje się w wakacje. Już nawet moją ulubioną trzydniówkę teatralną przeniesiono na sierpień :( Tobie również wszystkiego dobrego na sierpniowe, upalne dni.

      Usuń
  15. Zawsze miło, jak coś się dzieje...., fajna relacja, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przepadam za żadnymi miejskimi atrakcjami, wyjątek robię dla jarmarku staroci, które uwielbiam i zawsze znajdę jakąś starą porcelanę, która wzbogaci moją kolekcję.
    Jeśli ktoś lubi przebywać w ścisku, to właśnie ma okazję, bo każde miasto chce się popisać przed turystami. Moje też.
    Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego chłodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio unikam bibelotów, zaraziłem się oszczędnym minimalizmem i nie kupuję nawet pamiątek z podróży. A ścisk rzeczywiście nieunikniony i walka o turystę również - taka mania. Pozdrawiam :)

      Usuń
  17. PółWarmiak5/8/13

    660 lat Olsztyna a mnie tam nie ma... W tym roku nawał spraw do załatwienia podczas urlopu sprawia, że na Warmii i Mazurach raptem przez tylko kilka dni, które zaczną się od piątkowego wieczoru ale wcześniej zalatany, choć urlopowy tydzień na miejscu w upalnej Warszawie... Całe szczęście, że też mam co schłodzić - Kormoran "'upolowany" w stołecznym markecie - namiastka warmińsko-mazurskich klimatów w warszawskiej spiekocie ;)
    Pozdrawiam i życzę Tobie i sobie udanego sierpnia.
    P.S. Mam nadzieję, że jak już z rodziną pojawimy się na Świętej Warmii, to chociaż przez te kilka dni aura dopisze i skorzystamy z uroków okolicy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli "Kormoran" jest, to już jest dobrze. Jutro wpis o warmińskich browarach, tak na marginesie. Ja mam to szczęście, że urlopuję przez półtora miesiąca, ale rozumiem doskonale to oczekiwanie na wolne dni. Zatem mogę życzyć super aury i oczywiście dobrej klimatyzacji, bo wczoraj w Stoczku odnotowałem 33 stopnie. Pozdrawiam :)

      Usuń
  18. Tak wspominam mazurskie chwile, bo na Mazurach najlepiej się czuję. Teraz Mazury trochę zostawiłem z boku ale powrócę:)
    W górach to wody mi brak........
    Jakoś na razie dobrze sobie daję radę z upałami. Ciekawe czy w czwartek będzie u nas +35 stopni?

    Kolega z pracy jest w Augustowie. Ma mi fotki przysłać. To umieszczę na blogu.
    U Was turystyczne żniwea i bardzo dobrze.
    Powodzenia
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to już czekam na augustowskie fotki, lubię te okolice. Upał i u nas, nie do zniesienia niestety. Jedynie chłód wiejskiego domu z czerwonej cegły zapewnia jakiś komfort. Pozdrawiam, Vojtku :)

      Usuń
  19. pani od matmy6/8/13

    jak zawsze pięknie..

    OdpowiedzUsuń
  20. Przynajmniej turysci nie nudza się, mają zajęcia i na co wydawać zaoszczedzoną kasę... dobrze, ze sa takie atrakcje jak te wszystkie jarmarki, w Gdansku Dominikanski w Olsztynie Dni Jakuba.
    Piekne zdjecia,

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jarmarki górują. No, ale ten dominikański jest rewelacyjny. Zawsze sobie obiecuję, że pojadę i jakoś nie ma okazji. Dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  21. Genialnie złapałeś ogień w ruchu, GENIALANIE!
    Serdeczności zostawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeżeli lubisz skanseny to do jedynego takiego w Polsce zapraszam.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń