poniedziałek, 2 grudnia 2013

Święta Lipka od kuchni

Któż by nie znał Świętej Lipki, któż w niej nie był. Osobiście jestem tu co roku, może nawet częściej i zawsze przeraża mnie ogromna komercja tego miejsca, jakby nie było miejsca świętego, naznaczonego kultem maryjnym. Dziesiątki autokarów, liczne stragany, sprzedaż piwa i kiełbasy nieopodal bram kościoła, wygórowane opłaty parkingowe, ciągły ruch pieszy oraz kołowy - kto mnie zna ten wie, że unikam takiej atmosfery. Jednak w związku z pewną ceremonią w której uczestniczyłem, udało mi się spędzić w Świętej Lipce kilka dni. Zwiedzałem raczej okolice niż samo sanktuarium, ale i ono zapewne kiedyś pojawi się na tym blogu, bo jakby nie było, świętolipska bazylika pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny to jedno z najważniejszych zabytków baroku w Europie Wschodniej. Jest w Prusach słynne miejsce, które wzięło nazwę od lipy. Bo od bardzo dawna stała na tym miejscu rozłożysta lipa, a na niej prawie z pierwszym posiewem chrześcijaństwa w Prusach - pojawiła się figurka Matki Boskiej z Dzieciątkiem, dzieło Boskich - pisał XVII-wieczny kronikarz. Święta Lipka leży w pośrodku wielkich borów pomiędzy dwoma jeziorami o pół mili od Reśla i składa się tylko z kościoła obszernego, otoczonego długimi i szerokimi arkadami, z zabudowań kościelnych, z kilku chat wiejskich i wielkiego hotelu - pisał w XIX wieku Wojciech Kętrzyński.
Dziś trochę wiejskich elementów i jezioro Dejnowo. 
Święta Lipka leży na Mazurach, tuż przy granicy z historyczną Warmią, od roku 1736 należała jednak do warmińskiej administracji kościelnej.

40 komentarzy

  1. Sądząc po zdjęciach Święta Lipka to urocza miejscowość. Nie zwiedzam sanktuariów, nie są dla mnie miejscami kultu, za to przestrzeń i przyroda- jak najbardziej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam wiejską przestrzeń. Pochłaniam ją bez reszty. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. ja nie byłam i nie widziałam, do dziś ;)
    zrobiła na mnie wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U Ciebie jak zwykle uroczo! Byłam w Lipce w tym roku, potwierdzam, że uroda tego miejsca nie idzie w parze z natłokiem komercji, ja nie miałam szczęścia bo było kilka wycieczek, ale mimo to kompleks robi ogromne wrażenie. Po raz pierwszy widziałam go daaaawno temu, wtedy wokoło było pełno chaszczy a przed bramą jakiś błotnisty placyk. Niestety jak widać ciężko to wypośrodkować....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komercja jest straszna. Tu tłumy zaczynały się ok. ósmej a kończyły przed dwudziestą. Widocznie tak musi być.

      Usuń
  4. Na szczęście na zdjęciu nie widać całej tej komercyjnej otoczki, za to kościół sprawia wrażenie wyjątkowego, mistycznego wręcz miejsca. Nie widziałam na żywo, ale marzy mi się taki wyjazd od dawna a zdjęcia Świętej Lipki zawsze zachwycają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak handlu to tylko pozory. Samo pobieranie opłat parkingowych przez księży jest już lekkim nietaktem. No, ale biznes się kręci. Pomimo to warto odwiedzić Św. Lipkę.

      Usuń
  5. Piękne miejsce... Jestem teraz duchowo blisko tamtych rejonów, bo czytam książkę "Na tropach Smętka" Wańkowicza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życzę miłej lektury. Znałem kiedyś tę książkę prawie na pamięć :)

      Usuń
  6. EMERYT2/12/13

    Myślę, że teraz wreszcie zostanie powstrzymany i usunięty grzyb, który istnieje w krużgankach sanktuarium. Panowie i panie nagrody i honory do czegoś zobowiązują! Zatem do roboty! I przegonić tych straganiarz toć to święte miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze we wschodnich krużgankach prowadzone są prace remontowe, będzie dobrze.

      Usuń
  7. krakowianka2/12/13

    przeurocze sanktuarium,widać to na pierwszym zdjęciu,a okolice również...takie wiejskie klimaty,bardzo to lubię,stare chaty,okiennice...
    a komercja...no cóż,jest wszędzie,dla niektórych to dodatkowy zarobek,a i turyści w kasie miasta coś zostawią,a o turystów trzeba teraz zabiegac,to może taki plusik,obok tych dużych minusów...P
    jeśli to wszystko będzie miało jakiś klimat,to ok,jak te pokoje u Edwarda,w klimacie wsi,ale tak jak np.u nas w Kraku coraz więcej McDonaldów na zabytkowych ulicach,to budzi zatrzeżenia...niestety...
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, klimat jest. Też lubię takie architektoniczne, wiejskie detale. I gościna wspaniała, jedzenie też :) Pozdrawiam

      Usuń
  8. W kościele oczywiście byłam, ale nie było czasu na dalszy spacer, tylko prosto do autokaru i dalej w drogę i teraz tego żałuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. W Świętej Lipce byłam dwa razy. Za pierwszym jechałam z synem i moim ojcem do Kołobrzegu, po drodze zatrzymując się w ciekawych historycznie i turystycznie miejscach. Byłam tam dość krótko i postanowiłam, że następnego roku przyjadę na dłużej. Przyjechałam z przyjaciółką na dwa dni i tak jak Ty zwiedziłam przepiękną okolicę, a do kościoła wchodziłyśmy tylko wtedy kiedy nie było wycieczek i pielgrzymek. Udało nam się nawet wysłuchać wspaniałego koncertu organowego, grał wówczas Rafał Sulima, przy niewielkiej publiczności. Wspaniały to był czas. Kupiłam płytę z koncertem p. Rafała, którego poznałam później...
    Myślę, podobnie jak Ty, że warto wybrać się do Świętej Lipki, ale w czasie kiedy parkingi są puste i turystów mniej...
    Zdjęcia jak zawsze interesujące. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo piękne miejsce, chociaż lubię ciszę i spokój, dlatego bardzo cenię sanktuaria w Krośnie, Stoczku i Gietrzwałdzie, chociaż w tym ostatnim też tłumów nie brakuje. Masz rację, warto wybrać się na taką wycieczkę po sezonie. Wtedy jest pusto i przestronnie. Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Niestety nie znalazłam adresu e-mail na stronie.
    CHciałabym przekazać informacje na temat możliwości współpracy.
    Proszę o kontakt na kontakt@blog-media.pl w treści wiadomości koniecznie zaznaczając o jakiego bloga chodzi.
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nigdy nie byłam w Świętej Lipce. Cudowna jest bazylika Nawiedzenia NMP - czekam na więcej zdjęć.
    Byłam natomiast w Licheniu. Tez cudowne miejsce i tam też jest wszechobecna komercja.
    Takie miejsca już tak mają.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reszta zdjęć czeka w kolejce :) Pozdrawiam

      Usuń
  12. Pytałeś, któż nie był w Świętej Lipce- otóż ja nie byłam! Dobrze, że nie umieściłeś zdjęć tego "bogobojnego" tłumu, które tłoczy się przy każdym miejscu tego typu. Współczuję mieszkańcom!
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkańcy chyba już przywykli... Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Nie byłam, ale słyszałam o tym miejscu dużo.
    Jak bym tam się udała tak chciałabym ją właśnie widzieć... bez tłumu i też od zaplecza.
    I za to Ci dziękuję.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej Zbyszku. W Świętej Lipce byłem dwa razy. I mam to uwiecznione na fotkach na blogu po prawej stronie w albumach Picassa. Po Mazurach i Warmii najpiękniej się autkiem jeździ ale po sezonie. Fantastycznie! I jeździłem tam wielokrotnie i pływałem kajakiem i po prostu odpoczywałem. na przykład na leśnym campingu nad jeziorem Dłużek.
    Pozdrawiam serdecznie w przededniu Rajdu Barbórki w Warszawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam, jeżeli zwiedzanie kraju, to tylko po sezonie. Nad Dłużek jadę na święta. Pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Święta Lipka... to co opisujesz, przypomina mi dzień odpustowy w Wigrach. Wszystko to samo, tylko miejsce inne.
    Dziesiąte zdjęcie cudne.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na odpustach rzeczywiście tłumy. Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Te "wiejskie elementy" na Twoich zdjęciach wyglądają przepięknie. kto by się spodziewał, że są aż takie fotogeniczne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak ładnie pokazałeś to czego się nie zauważa , gdyż cała uwaga skierowana jest na klasztor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wystarczy tylko odwrócić głowę w drugą stronę. Pozdrawiam :)

      Usuń
  18. Ślicznie urzekające miejsce, no i z historią, no a ja tam jeszcze nie byłam, dlaczego!? - nie wiem :)

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne i cudowne miejsce serdeczności pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie byłam ale duZo slyszalam o tym pięknym miejscu pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Przykro mi, ale nie byłam w tym świętym miejscu, a wygląda na bardzo ciekawe miejsce. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojej, pomalowali ją na pomarańczowo? Ciągle pamiętam kościół jako żółty... popsuli mi wspomnienia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam w pamięci ten widok sprzed lat. Jedno jest pewne, podążają za modą :)

      Usuń