piątek, 6 czerwca 2014

Hotele dla dzikich owadów zapylających i wolny piątek

W Olsztynie jest ich aż 9. Wszystkie powstały w ramach kampanii Przychylmy pszczołom nieba i służą pszczołom samotnicom oraz innym dzikim owadom zapylającym. Hotele buduje się z naturalnych materiałów, mogą mieć różne kształty i rozmiary. Do ich wypełnienia wykorzystuje się m.in. drewno, słomę, glinę oraz tyczki bambusowe - te lubią przede wszystkim pszczoły murarki, które zalepiają otwory gliną.
Kampania „Przychylmy pszczołom nieba" ma na celu zwrócenie uwagi na problem wymierania pszczół miodnych i dziko żyjących owadów zapylających oraz promowanie dobrych praktyk rolniczych, przyjaznych pszczołom. W hotelach, czyli specjalnie zaprojektowanych konstrukcjach owady znajdują schronienie, miejsce do życia, rozmnażania i pracy - czyli zapylania - które konieczne jest do właściwego funkcjonowania tysięcy roślin – w tym wielu drzew i krzewów, a także warzyw i owoców. Budowę hoteli konsultowano ze specjalistami w dziedzinie entomologii i hodowli owadów zapylających. Mają nowoczesny styl, pasujący do przestrzeni miejskiej, są łatwe w obsłudze i montażu.
Pszczoły masowo wymierają. Kiedy wyginie pszczoła, rodzajowi ludzkiemu pozostaną już tylko 4 lata - powiedział kiedyś Einstein. W przekonaniu wielu osób, masowe wymieranie pszczół jest pierwszym sygnałem ostrzegawczym przed klęską głodu, która może dotknąć ludzkość. Wg wstępnych analiz, zagłada tych zwierząt mogłaby doprowadzić do wyginięcia 75 procent roślin, a także do znaczącego spadku produkcji żywności. Zatem proszę, dbajmy o naturę.




Pa­miętaj o tym, że two­je swo­bod­ne
i wol­ne od zajęć chwi­le ob­ciążone
są naj­większy­mi za­daniami
i odpowiedzialnością.
                                                  Święty Augustyn



35 komentarzy

  1. ...to mi sprawiłeś niespodziankę...nie tak dawno oglądałam reportaż o olsztyńskich hotelach dla pszczół...i nawet pomyślałam, dlaczego Zbyszek ich nie pokazuje, a tu proszę...pokazał :) Telepatia? :)
    Na moich terenach pszczół jest dużo, ale w porównaniu z latami kiedy dziecięciem byłam o wiele, wiele mniej...bardzo niedobrze się stało, że zaniedbano sadzenia pospolitych kwiatów w ogródkach...maciejka, astry, nagietek, georginie i inne przede wszystkim "kielichowate" były dla nich bardzo dobrym źródłem pożywienia...zastępowanie tych kwiatów rodem z rabat naszych babć iglakami i innymi egzotycznymi roślinami stało się głupotą nad głupoty...!
    Serdeczności :)
    Ps...śliczny kiciuś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hotele powstają w całej Polsce, to dobra akcja, a z takim pomysłem zaszalałem już klika lat temu, nieświadomie. Otóż zostawiłem na oknie zwiniętą matę słomianą, którą wypełniły właśnie pszczoły samotnice. W porównaniu z poprzednimi latami to pszczół rzeczywiście jest mniej. Przynajmniej w mojej okolicy. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Piękna idea, znakomite zdjęcia i cóż... dbajmy o pszczółki! Nie dajmy im zginąć!

    OdpowiedzUsuń
  3. EMERYT6/6/14

    ciekawe przedsięwzięcie!!!! popieram

    OdpowiedzUsuń
  4. Zbyszku. U nas za malo wód jest uregulowanych i za mało zbiorników wodnych zaporowych. Dlatego są wahania takie stanu wody. Otyś dużo pracuje dla tego jej mniej ale jest realnie, żyje i pracuje w pocie czoła.
    Jutro dam chyba wpis. Strasznie dużo zdarzeń się nazbierało.

    Przepiękne klimaty! Mój dziadek miał ule z pszczołami w Kwidzynie na Pomorzu. I tam spędzaliśmy szczęśliwe, dziecięce wakacje. Pamiętam jak dziadek okadzał ule dymem. I była wirówka do miodu i smak takiego miodu pamiętam doskonale! Po wakacjach zabieraliśmy do Warszawy cała bańkę miodu.
    Pozdrawiam miodowo
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zawsze wspaniałe wspomnienia. Zatem pozdrawiam miodowo z Warmii :)

      Usuń
  5. Hotele to świetny pomysł, w domowych ogródkach tez nie powinno małych domków zabraknąć, można je nawet zamocować na balkonie. Jedyną zapora jest wciąż kiepska świadomość u ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jeszcze panuje przekonanie, że po nas choćby potop.

      Usuń
    2. To na pewno też, lecz także zwykła niewiedza. Mój dziadek, zacny człowiek po prostu nie może pojąć że zapylacze giną wszędzie, dla niego (90 lat) czas zatrzymał się dawno temu i w momencie gdy zagrożenia nie było, lub jego skutki były trudne do zauważenia. Dziś wciąż powtarza, że to dobrze iż tu u nas owadów nie ma, bo nie żądlą i nie bzyczą, a na pewno gdzieś tam (to tam to takie abstrakcyjne krainy jego młodości) jest ich mnóstwo.
      Dla tego np szalenie podobają mi się kreskówki w telewizorniach typu "teraz już wiesz po co jest jeż" - akcja wymierzona do młodych, za kilkanaście lat to oni będą podejmowali decyzje.

      Usuń
    3. Edukacja, edukacja - jeżeli dorośli nie będą propagowali stylu eko to żadne akcje nie będą miały sensu. Chodzi tu nawet o banalną segregację śmieci. Rozmawiałem ostatnio z leśnikiem, który skarżył się na mnóstwo porzuconych, posegregowanych śmieci w lesie.

      Usuń
    4. zapewne gmina ustaliła że miesięcznie można wysegregować tylko worek plastiku czy szkła, a jak ktoś ma więcej to już mu nie odbiorą...
      Ale oczywiście wszystko zaczyna się od dorosłych.

      Usuń
  6. Ciekawe, co piszesz. Tu takich hoteli chyba nie ma. A ja jestem uzależniona od miodku. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Hotele to fajny pomysł :)
    Jaki śliczny kotek <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  8. W Warszawie też są takie, i ma być jeszcze więcej:)
    a kot pięęękny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto propagować takie inicjatywy, no i przekażę Astronomowi :)

      Usuń
  9. Ładne te hotele:)
    A wiesz Zbyszku, dopiero co myślałam o pszczołach i ich zbawiennej obecności dla nas, ludzi.
    Wspaniale piszesz. Warto zadbać, by w naszych ogródkach, ogrodach rosły rośliny dające pszczołom pożywienie.
    Piękne zdjęcia i - nie będę wyjątkiem - też się zachwycę kotkiem... przeuroczy:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. krakowianka6/6/14

    jesteśmy nierozerwalnie złączeni z naturą,nasza wygoda, nierzadko zamyka drogi do pożytecznych działań,ot chociażby pszczół...bardzo dobra inicjatywa tych hoteli...
    a kotek tygrysek zastanawia sie,czy uciąć sobie drzemke teraz,czy potem...D
    pozdrawiam miło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A słońce nagrzewało kotka porządnie, ot, taki leniuszek :) Pozdrawiam

      Usuń
    2. krakowianka9/6/14

      nie tylko on...taki leniuszek w słońcu...ciepłe promienie rozleniwiają każdego....mnie też..D

      Usuń
  11. Wydaje mi się, że pszczoły są zastępowane trzmielami, bo na działce widzę wiele trzmieli, a pszczoły bardzo rzadko. Za to widziałam już potężnego szerszenia, przed którym schowałam się do altany.
    Nigdy nie zabiłam pszczoły, gdy wpadnie do mieszkania, delikatnie ją wyrzucam przy pomocy gazety, ale nie robię jej krzywdy.
    Na naszych działkach ludzie wiedzą, kiedy robić opryski, aby nie zatruć pszczół.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak powinien z pszczołami postępować każdy. Ważne, aby nie niszczyć natury. Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. WWarszawie w Powsinku to taki park rekreacyjny w pobliżu lasu kabackiego ale i wsi podmiejskich są posadzone klomby kwitowe z informacją, że są sponsorowane przez pszczelarzy. teraz wiem dlaczego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj tam pszczoły - kocoń fajny!

    OdpowiedzUsuń
  14. Przedstawiłeś tu bardzo ważną sprawę, której nie byłam świadoma. Słyszałam o hotelach, ale traktowałam to raczej z przymruzeniem oka.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam pojęcia o tym, że pomaga się owadom tak pożytecznym.
    Dziękuję za bardzo cenne informacje.
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czyli jak pszczoła mi do domeczku na działce wpadnie to prosić ją grzecznie żeby sobie do ogródka wróciła...:-) I w żadnym wypadku nie pozbawiać ją życia?
    To prawda, że są pożyteczne i potrzebne nam wszystkim.
    Ale najbardziej mnie wzruszyły te pszczoły-samotnice.
    A ten koteczek to jakaś kocia Miss albo Mister chyba!!!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ewentualnie na gazetkę i przez okno :) To Misterrrrrrrr 2014. Pozdrawiam :)

      Usuń
  17. Chińczycy, przez swoje upiorne przepisy, pozbyli się i pszczół! Teraz zapylają wszystko ręcznie!!!!! Wyobrażasz to sobie?
    Głupota ludzka nie ma granic!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ba a o tępieniu wróbli w Chinach słyszałaś? KPCh podjęła decyzje że wróble trzeba likwidować gdyż zjadają ziarno którego potrzebują ludzie i dlatego jest w Chinach głód - tak też zrobiono - stada wróbli były bez przerwy przeganiane i w końcu opadały z wyczerpania gdzie były zbierane i "utylizowane", w pierwszym roku wzrost wzrost ilości ziarna był słabo odczuwalny, choć w liczbach bezwzględnych spory (tysiąc ton, robi wrażanie, ale dla miliarda gęb do wyżywienia, to kropla w morzu), potem zaczęła się plaga owadów latających, bo głupcy nie przewidzieli iż łuszczak w okresie karmienia młodych zbiera dla nich także wszelkiego rodzaju larwy, gdyż młode potrzebują białka. Ale jeszcze nie było tragedii, ta zaczęła się w dwa lata po wyniszczeniu wróbli, nastąpiła gradacja szkodników, których pierwsze pokolenia nie były zjadane przez wróble. Wtedy Chińczycy z głodu sami zaczęli zjadać larwy owadów...
      A u nas?
      Lobby "chemiczne" grozi linczem każdemu kto domaga się kontroli nad stosowaniem środków ochrony roślin i środków chwastobójczych, argumentują że "głupi ekolodzy" spowodują straty, drożyznę, utratę rentowności itp.
      Masz rację Głupota jest bezgraniczna.

      Usuń
  18. ha, a to ci ciekawostka Zbyszku. Pojęcia nie miałam. W Beskidzie ostatnio odbyłam dłuższą rozmowę przy pustych ulach. Smutną rozmowę.
    Trzymam kciuki za powielanie olsztyńskich pszczelich hoteli w całej Polsce !

    OdpowiedzUsuń
  19. No właśnie Dudek i tu rozdawał autografy. Z uśmiechem i cierpliwie. Wczoraj byłem służbowo nad Zalewem Zegrzyńskim. I jest namiastka wakacji. dziś tez tam jadę. Pozdrawiam z upalnego Mazowsza. Jakoś dajemy radę :)

    Jest taka książka Maeterlincka: Z ŻYCIA PSZCZÓŁ. Nie czytałem ale zapamiętałem z dzieciństwa bo rodzice to mieli na półkach z książkami. Pozdrawiam Zbyszka i Jego PRAWDZIWE FOTOGRAFIE.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniała inicjatywa z tymi hotelami dla pszczół. Mam nadzieję, że ludzie jednak nie pozwolą na wyginięcie tych jakże potrzebnych owadów.

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie jeszcze byłoby zamontowanie w środku małych kamerek, żeby zobaczyć jak to od wewnątrz wygląda :)

    OdpowiedzUsuń