środa, 25 czerwca 2014

Prawdziwa siła człowieka tkwi nie w uniesieniach, lecz w niewzruszonym spokoju...*

... pomyślałem.
Jeden zakręcony dzień. Droga z pracy, do załatwienia kilka spraw w Olsztynie, dwa umówione spotkania, dokumenty "wagi państwowej" na siedzeniu, przebicie prawej opony tuż przy serwisie ogumienia i brak gotówki. Nagłe zwolnienie tempa. Sytuacja prawie jak z filmu Barei. Podobno wszystko trzeba przeżyć...
Powyżej fotograficzny efekt godzinnej przerwy i Warmia w pełnej krasie, do tego ta prawie miejska, podolsztyńska.
Dziś już spokój, poranny ciepły deszcz i oczekiwanie na urlop.
* Lew Tołstoj

31 komentarzy

  1. Fajnie czasami przebić oponę, szczególnie prawą.
    Efekty są przepiękne.
    Nie, żebym życzyła kolejnych uszkodzonych opon.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku pagoda dopisała i brak drzew przy drodze :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Po przebiciu opony, zadzwoniłabym po serwis( tak to się nazywa?, obym nie musiała!), do męża ( a co!) i zrobiłabym dokładnie to samo, co Ty, czyli, delektowałabym się widokami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też tak miałem ostatnimi nocami - staje prawie cały kombinat, harmonogram robót ustalony, wykonawcy zabezpieczeni, materiały przygotowane a tu... awaria - staje ostatni blok energetyczny, i kocioł i turbina mają usterki, szybkie decyzje, przełączenia, naprawy, cała noc bieganiny. Piasek w oczach zmieszany z solą, człowiek tak słaby że poci się nawet wchodząc po schodach. W końcu sukces, ale harmonogram i tak "przewalony" o dwa dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to przez kaprysy rzeczy martwych i zawsze to się zdarza w nieodpowiedniej chwili.

      Usuń
  4. O, jak przyciemno! Fajnie! Nawet ciemne zielsko może być :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekaw pomieszanie Hłaski z Tołstojem :)
    To od nas tylko zależy jakim się będziemy nakręcać uniesieniem.
    Twoje w tym wypadku wypaliło świetnymi zdjęciami :)Pozdrawiam również letnio ( taka aura)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zalał mnie stoicki spokój :)

      Usuń
  6. Fantastyczne zdjęcia, takie klimaty zawsze mnie zachwycają, trzecie zdjęcie to bajka:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo piękne zdjęcia i ładne zestawienia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy25/6/14

    Do Przystani jeździłem w pierwszej połowie lat 60-tych, potem w 1972 r. Było to cudowne miejsce w tych czasach. Ciekawych ludzi spotykało się na przystani i w wiosce. Bywali tam wtedy Jarecki, Kolat, Osiecka, Rakowski....Putrament miał swoje miejsce "na szczupaka". Później wiele razy przejeżdżałem w pobliżu /Szczytno, Ruciane-Nida/. Wolę, żeby zostały w pamięci te z tamtych młodzieńczych lat. pozdrawiam z ziemi katowickiej, dawny Mazur. Miron

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłem, za to pozdrawiam miło Mironie.

      Usuń
  9. sielskość w każdym ujęciu, udanego, sielskiego urlopu, zatem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne...okolica koło Olsztyna nastraja do wypoczynku...

    OdpowiedzUsuń
  11. Może w takim miejscu łatwiej ogarnąć rzeczywistość? Niestety ostatnio też tak jakoś gonię i marzę o miejscach i detalach jakie pokazujesz.
    masz rację, siła tkwi w sile spokoju, bo tylko to może pozwolić nie zwariować. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy jakieś gospodarstwo nieopodal i już będzie przyjemnie. Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Czasem trzeba zwolnić, świat przez to nie stanie, a my naładujemy baterie do dalszego działania. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie zwolnienie czasem jest potrzebne, zwłaszcza jak można zrobić takie ładne zdjęcia :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj tak, taka chwila przerwy potrzebna jest każdemu. Trzeba korzystać póki trochę słońca i pogoda pozwala na to.

    OdpowiedzUsuń
  15. Widać potrzebne było Ci to zatrzymanie w biegu. I jakie piękne zdjęcia dzięki temu powstały.
    Oby urlop był pełen takich momentów i obrazów wartych uwiecznienie.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyszło to na dobre Twojemu blogowi. Szczególnie mnie zachwycają dwa pierwsze zdjecia. Wspaniałe!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie cieszymy się najdłuższymi w roku dniami, chociaż niestety wieczory są już coraz dłuższe, ale za to pachnące. W moim Ogrodzie są one naprawdę cudowne. Zapominam o wszystkim, ważna jest tylko ta chwila....
    Pewnie już wiesz, że warto zatrzymać zegarek. Zawieś problemy na kołku, porzuć obowiązki... Rozejrzyj się dookoła, zobacz piękno Matki Natury.
    Piszesz o urlopie. Kiedy planujesz odpoczymek?
    Życzę Ci odnalezienia marzeń i pozdrawiam wszyskimi zapachami początku lata (a tak nawiasem jakie są one dla Ciebie?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też staram się żyć tylko chwilą, prosto i bez zbytniego konsumpcjonizmu, szczególnie latem.
      Urlop już trwa, a marzenia..., chyba nie ma na to czasu, a szkoda. Pozdrawiam miło :)

      Usuń
  18. Wspaniałe jest to motto.
    A takie zatrzymanie się celowo lub przez przypadek jest bardzo potrzebne. Po to, żeby zobaczyć otaczające nas piękno. Ale Ty przecież jesteś Artystą, więc dobrze o tym wiesz.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |