wtorek, 29 lipca 2014

31 tydzień roku na Mazurach Piaszczystych

Jadąc na Mazury, bardzo głośno słuchałem muzyki. Czasami potrzebuję takiej izolacji. Cztery głośniki, kręta droga, aleje warmińsko-mazurskich drzew. Gdzieniegdzie słońce wpadało przez uchyloną szybę. 
Te wsie już znacie. W zasadzie nic się nie zmieniło. 
Ludzie o świcie nadal wstają na grzyby i jagody, kilogramowy chleb jest na zapisy, w nocy psy ujadają w oddali, a ciężkie samochody wywożą drewno z lasu. 
Kilka dni na Mazurach dobrze mi zrobi. 
Najbardziej lubię to jezioro. Osobiste, śmiem twierdzić. Ukryte w lesie i dostępne tylko dla wtajemniczonych. Uwielbiam tu pływać. Po drugiej stronie drogi kolejny akwen, jezioro Czarne. Przecież jezior ci u nas dostatek.
A na śniadanio-obiad placki z cukinii żółtej i zielonej, z kleksem wiejskiej, kwaśniej śmietany. Bardzo prosta strawa.
W gwoli wyjaśnienia. W tradycji ludowej ustalił się podział Mazur na trzy części: Mazury Piaszczyste - okolice Szczytna, Mazury Kamieniste - okolice Orzysza i Mazury Garbate - okolice Gołdapi, Wzgórza Szeskie.
Miejsca:  
Kot 
Zimna Woda, jezioro Trzcinowe

45 komentarzy

  1. Sielsko anielsko :-)
    Coraz mniej takich miejsc :-)
    Wypoczynek extra...

    OdpowiedzUsuń
  2. ale fajny wypoczynek :)
    zdjęcia jak zawsze super :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłem na Kaszubach. też piękne lasy. I drogami jadą ciężarówki z drzewem. Widać przemysł drzewny. A na poboczach sprzedają runo leśne. Grzyby, jagody, miód........ na Mazurach i Warmii raczej już w tym roku nie będę.
    Pozdrawiam Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Interes drzewny kwitnie, nie wiem, czy na dobre czy nie. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Opisujesz i pokazujesz takie wsie, jakie znikają, poprzez nowe budownictwo, nowo przybyłych z miasta.... Tu, w rejonie jest już tych starych wiosek bardzo mało. Zastanawia mnie jedno, dlaczego na Wyspach ( oglądam Ucieczkę na wieś) nowe domy, budowane na stary styl, a u nas dominują wille. Te domy pomalowane na żółto nie mają w sobie nic z sielskości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polacy jeszcze nie dorośli do tego, aby wracać do korzeni. Może widać to we wnętrzach, ale tylko lokalnie. A szkoda, wystarczy przecież wpleść trochę starej architektury w budownictwo.

      Usuń
  5. Wakacje zapowiadają się fantastycznie :) W takim jeziorze aż chce się pływać, dawno nie widziałam tak czystej wody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woda jest rzeczywiście czysta, a samo jezioro dosyć płytkie.

      Usuń
  6. Ja zwykle jest na co popatrzec!!!
    J.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uroczo i klimatycznie :) Pomimo, że Mazury to nie Warmia, ale wiele wspólnego mają ze sobą. No chyba, że ta cześć podlaska posiada spuściznę raczej wschodnią ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają wiele wspólnego. Nawet czasami są nie do odróżnienia. Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Oo... chleb na zapisy? Ki czort?
    PS. Zdjęcia jak zawsze na najwyższym poziomie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta prawda, sam się zapisałem na czwartek.

      Usuń
  9. Ooo, to w miejscowości Kot nie ma kotów.
    Piesowy ogonek jest, gąska jest, a gdzie jest kot?
    Piękne fotki, takie swojskie.
    A jezioro bardzo tajemnicze.
    Pozdrawiam bardzo wakacyjnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że znowu otrzymałam od Ciebie ciepłe słowo. To mnie rozgrzało wewnętrznie. Tak, za oknem króluje Lato, chyba aż za bardzo, jednak trochę wewnętrznego ciepła jest mi potrzebne.
    Piękne są te Twoje wędrówki. Też powinnam trochę zwolnić.
    Czasem warto się zatrzymać. Świat jest piękny… Ale tego nie muszę Ci mówić.
    Ciesz się życiem. Lata lecą i będą Cię uczyć tego, czego nie nauczą Cię dni.
    Pozdrawiam zapachem moich ukochanych floksów, które jak co roku przywołują wspomnienia…

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo, pozdrawiam.

      Usuń
  11. krakowianka29/7/14

    dzieki Tobie poznaje Mazury i Warmię...i te detale,których nie ma w przewodnikach...i to jest super...
    odpoczywaj zatem Zbyszku ....pozdrawiam miło,ja też tuż przed urlopem...

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz rację - cóż z tego ze ziemia taka piękna, skoro bida taka dotkliwa? A gdzieniegdzie ogromne siedliska bogatych s..synów z Warszawy, którzy ani myślą zrobić cokolwiek dla tych terenów, a co gorsza w arogancji swojej jeszcze przeszkadzają tym co zrobić coś chcą.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze dostrzeżesz coś ciekawego do sfotografowania. Najbardziej podoba mi się końcówka psa, bo przypomina mi moje zdjęcie rudego kociątka, który zawsze mi uciekał i albo fotografowałam jego pyszczek, albo ogonek. Wspaniała jest też pięciolinia z jaskółkami, ciekawa jestem, jaką melodię udałoby się zagrać. Jak zwykle wynalazłeś świętą figurkę.
    Miłego wypoczynku i wspaniałych mazurskich przysmaków.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawiło mnie to leśne cudeńko.Lubimy podobne w lesie za Rudziskami Pasymskimi. Choć Dłużek jest w innym miejscu,to wiele osób własnie na to jezioro mówiło Dłużek...lubimy usiąść na brzegu i delektować się takimi miejscami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po drodze jest też znakomite jezioro w Nartach i Warchałach, też często z niego korzystamy. No, każdy znajdzie coś dla siebie.

      Usuń
  15. Teraz to wiem gdzie są wszystkie jaskółki , bo w tym roku u siebie ani jednej nie widziałam .
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ..."wsi spokojna"...jesteś :)!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj pięknie jest i ta wybitnie tropikalna pogoda : Pozdrawiam z nad Jeziora Dobskiego :) (Niestety moje zdjęcia do wglądu już tylko na Facebooku)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę o adres, będę zaglądał. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Wysłałam zaproszenie "na fejsie" Millena W.

      Usuń
  18. Piękne wiejskie widoki, które ja uwielbiam, bo nie ma to jak na wsi - zawsze jest tak sielsko.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. EMERYT30/7/14

    dobra wieś ktora tu chwalicie to taka gdzie młodzież ma prace a na tych terenach niestety bezrobocie jest ogromne to boli. Bo co z tych widoków i piękna tych zdjęć. Pije się tylko piwo i siedzi pod sklepem a babcie utrzymują całe rodziny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też jest, ale osoby zaradne już dawno nastawiły się na agroturystykę lub dojeżdżają do pracy do miasta. W tej miejscowości istniała kiedyś szkoła, fabryka korków, a do dziś pracę daje przemysł drzewny.

      Usuń
  20. Fajne miejsce na odpoczynek, a przy okazji jest co zobaczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  21. O Panie, jak woda! Czysta! Zdjęcia piękne, ale sama mieszkam nad jeziorami, w Borach i ta woda mnie poraziła! Idealna, jak źródlana! A widoki zachwycające, bo nasza polska wieś cudna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dałabym głowę, że ja tu wczoraj swój zachwyt nad tym zdjęciem na którym gęś przegląda sięw lustrze wpisywałam. Ale głowa kiepska, bo widocznie zapomniałam najechać na opublikuj...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jest zachwyt :) Pozdrawiam

      Usuń
  23. Lubię takie obrazki, nic tylko podziwiać, a gęś rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudowne zdjęcia widoki wspaniałe a ta gąska na ostatnim fantastyczna pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Na Mazowszu na razie mniej upalnie. Ale się cieszę, bo upały źle znoszę. Zawsze chętnie tu wpadam bo jest bardzo ciekawy i swojski klimat. Z powodu Twoich fotek. Cyba niedługo opuszczę Mazowsze na dłużej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam na Warmię. Znam tanie działki pod budowę. Pozdrawiam :)

      Usuń
  26. Aż zatęskniłam za takim jeziorem ciszą, pięknymi widokami za gęśmi nie, boję się ich, ale za kotami tak. :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Prawie własne tajemnicze jezioro - piękna sprawa.
    Jezior Ci u Was dostatek, a nawet nadmiar.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo lubie takie widoki i choc ba Maurach, jak do tej pory bylam tylko raz, bardzo dawno temu, to pamietam do tej pory, jak tam pieknie, kiedys mam nadzieje, wybiore sie na Mazury na dluzej. Pozdrawiam serdecznie. Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powroty zawsze są najcenniejsze. Pozdrawiam :)

      Usuń
  29. świetne kadry, bardzo zachęcające, tak jak Monika byłam raz, daaawno temu, warto odświeżyć sobie te rejony ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Anonimowy1/3/15

    Spędzałam w dzieciństwie wakacje w miejscowości Kot. Cudowne wakacje, nigdy ich nie zapomnę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo ciekawy wpis, urocze miejsce, chętnie bym tutaj odpoczęła. Pozdrawiam Ula.

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |