środa, 23 lipca 2014

Warmińskie wałęsanie się

Wakacje. W tym roku na miejscu.
To moje lokalne podróżowanie, wałęsanie się po Warmii.
Na szczęście są chętni, aby mnie przygarnąć.
No, ale pozostanie mi w pamięci smak jagód mytych przy studni, słodkiego groszku jedzonego prosto ze strąka oraz młodych buraczków pieczonych w ognisku. A w południe spacer po lesie bukowym i chłód kościoła pw. św. Jana Chrzciciela.
Niby nic, a jednak wiele.

33 komentarze

  1. EMERYT23/7/14

    Piękna wycieczka ale tez urocze fotki jak zwykle.

    Zazdroszczę wyjazdu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz piękne okolice na Warmii, więc jest się gdzie wałęsać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy ma w swojej okolicy takie cuda, trzeba ich tylko poszukać :)

      Usuń
  3. Świetny pomysł na urlop :-)
    Ja dopiero chyba we wrześniu ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech zatem będzie ciepły wrzesień :)

      Usuń
  4. Wałęsanie się po dobrze znanym terenie też ma swoje zalety.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekne to walesanie!!!!
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
  6. A dom jaki piękny. Fajne masz miejsca w swoim rejonie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Takich wakacji i żadnych innych :-) Warmia jest piękna, zachwyca mnie coraz bardziej dzięki Twoim zdjęciom.
    Serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. O właśnie, powiedz jak to jest - cały rok pracujemy (albo i nie, różnie bywa) po to, żeby wyjechać na wakacje i 'żyć prawdziwie'?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wystarczy odszukać w okolicy "swoje miejsca" i już będzie satysfakcja.

      Usuń
  9. A ja właśnie o słodkim groszku chciałam napisać. W dzieciństwie potrafiłam pół dnia przesiedzieć w ogródku przy grządkach z groszkiem - i jeść, jeść, jeść...

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zdjęcia i te kolory! :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejna dawka świetnych zdjęć, bardzo ciekawe widoki. Takie wakacje to sama przyjemność ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. krakowianka23/7/14

    uwielbiam jagody,groszek ze strąka...i takie wałęsanie pozornie bez celu,z powrotem do domu ,z którego okien choć na chwilę nie widze miasta i bloków...prawdziwe lato z naturą...
    pozdrawiam miło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja troszkę zatęskniłem za miastem, ale tak troszkę. Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Zbyszku. Ja w tym roku też się po Polsce szwendam i jestem bardzo zadowolony. Wczoraj byłem jeden dzień w okolicach Miastka na Kaszubach. Przepięknie! W jeden dzionek zrobiłem prawie 1000 km!

    Fotki bardzo dobrze oddają Piękno Warmii. Swojskość, spokój, zwyczajność w jak najlepszym tego słowa znaczeniu.PIĘKNA NASZA POLSKA CAŁA.............

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaszuby to też wspaniały region. Korzystaj z niego na całego i czekam na relację. Pozdrawiam

      Usuń
  14. Czy można chcieć więcej? Tak na wyciągniecie reki, na nasycenie oczu, otulenie się zapachem..jak dawno tak miałam i byłam...Piękne zdjęcia z cudownych miejsc.

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny plakat. A Warmia urocza.

    OdpowiedzUsuń
  16. O właśnie, miałam spytać. Jak warmińscy gospodarze traktują ludzi nocujących w namiotach po lasach? W końcu wyremontowali mi trasę kolejową do Działdowa i mam czas uderzyć na północ. Do tej pory nawiedziłam okolicę na północ od Mławy, więc pogranicze, ale nie nocowałam. W razie braku leśnego zagajnika da się wyżebrać kawałek podwórka na noc i zniknąć jak sen po porannej kawie? W sensie za miłe słowo, a nie żeby koniecznie płacić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy są jeszcze ludzie, którzy wybierają taką formę noclegu. Pole biwakowe, nocleg zorganizowany, ale swoboda w lesie czy na łące to chyba nie. Kiedyś "miałem" starszą panią, u której zawsze mogłem się rozbić na podwórku. Po niej rodzina przejęła dom i zażądała za noc 25 zł!!! Ale zapewne są gospodarze, którym taka forma noclegu nie przeszkadza, mam nadzieję, że jeszcze są. Ja wybieram gospodarstwa agroturystyczne.

      Usuń
  17. CHETNIE BYM SIE Z TOBA POWAŁESALA W TAKIM KLIMACIE WIDOCZKI WPROST BAJECZNE SERDECZNIE POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie ma nic przyjemniejszego niż wałęsanie się bez celu i nocowanie u bliższej lub dalszej rodziny. Nigdy nie myłam jagód, bo sama je zrywałam z krzaków, nie jadłam buraczków pieczonych w ognisku, uwielbiam młodziutki groszek jedzony ze strąkami.
    Miłego wałęsania się po Twojej ukochanej Warmii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My jagody myjemy, szczególnie dla dzieci, po przypadkach bąblowicy na tym terenie. Ale też wolałbym je jeść prosto z krzaka. Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  19. Zbyszku bardzo wiele. Takie chwile łapie się i zatrzymuje nanizując na rzemyczek wspomnień. :)) One trwają i zostają w pamięci często ratując od chorób czy złych myśli. Serdecznie pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zbyszku, cudne to Twoje wałęsanie się, chatka śliczna a zdjęcia malowane wspomnieniami.
    Miłego dalszego wypoczywania. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  21. cieszy oko takie wałęsanie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne fotki. Oddają prawdziwość tych terenów. Możliwe, że ja dość długo będę sie wałęsał ale po Kaszubach. Zmiana spraw zawodowych. Ale "o tem potem"
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To liczę na post. Mam nadzieję, że zmiany zawodowe na plus.

      Usuń
  23. Obrazy pod powiekami, odgłosy, smaki gdzieś w głowie..to magiczne miejsca i doznania. Dlatego tylko tu mogę cieszyć się latem, tu wracam niezależnie od pogody a dla tego co zapadło głęboko... i cieszy! Fantastyczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudowne fotografie warmińskie.
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń