sobota, 29 listopada 2014

Nad Wadągiem w strefie makro oraz o gadających dachówkach z Warmii

Wadąg to piękna rzeka w północno-wschodniej Polsce. Bierze ona swój początek w jeziorze Wadąg, wpada do Łyny jako jej prawy dopływ w granicach administracyjnych Olsztyna. Wypływa natomiast jako Kanał Dymerski na południowy wschód od Biskupca, przepływa przez jeziora: Kraksy, Dadaj, Tumiańskie, Pisz. 
Dziś nieco bliższe spotkanie z jesienną roślinnością brzegową tej rzeki. Dokładnie to okolice Elektrowni Łyna

10 grudnia w Galerii Sztuki BWA w Olsztynie ruszy licytacja gadających dachówek, czyli starych dachówek z Lamkowa wypalanych z warmińskiej gliny. Dachówki, do niedawna pokrywające dach lamkowskiej szkoły, przekazano artystom, którzy je pomalowali i ozdobili techniką decoupage. Występują na nich motywy roślinne i zwierzęce. Cel akcji jest szczytny, bo pieniądze ze sprzedaży tych małych dzieł sztuki zostaną przeznaczone na zakup busa do Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Lamkowie. Powstało 35 unikalnych dachówek. Wspierajmy lokalne inicjatywy i małe szkoły. Zapraszam do Olsztyna na licytację :)

31 komentarzy

  1. świetna akcja z tymi dachówkami, a makro obłędnie piękne ! ! !

    OdpowiedzUsuń
  2. Świat macro jest bardzo interesujący. Bardzo tajemniczy.
    Akcja z dachówkami jest fajna, oby cieszyła się dużym powodzeniem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Makro jak zaczarowane . . .

    OdpowiedzUsuń
  4. Ba, gdyby była wirtualna, pewnie bym poleciała, lubię licytować, kilka rzeczy udało mi się w ostatniej sekundzie zdobyć, ale byłam zadowolona. :)) A adrenalina krążyła w żyłach długo jeszcze. :)
    Dobrze że to ostatnie zdjęcie kolorowe bo już się mglisto-szara ma dusza zrobiła. Pozdrawiam z spod szaroburego nieba w centrum kraju. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam się zastanawiałem, dlaczego akcja nie jest wirtualna, ale taka wola organizatorów. W rzeczywistości jest pewnie bardziej medialnie. Pozdrawiam z Warmii :)

      Usuń
  5. Będę powtarzała po wielokroć mieszkasz w magicznej krainie. Zdjęcia fantastyczne a akcja z dachówkami bardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czarno - białe , jak poezja :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne zdjęcia makro , lubię je. Dachówki piękne, a i cel licytacji wspaniały. Oby się udało zebrać pieniądze na niego. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cel licytacji szczytny - warto tę akcję wspierać i upowszechniać.
    Piękne, jak zawsze, zdjęcia - artystyczne i nastrojowe.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem pod wrażeniem uroku pierwszego zdjęcia- cudowne.
    Dachówkę chętnie bym kupiła, bo jest piękna. Kiedyś kupiłam pięknie udekorowaną glinianą doniczuszkę, a było to na jakiejś szkolnej aukcji. Szkoda tylko, że wnuczka źle się z nią obeszła i doniczka jest pęknięta, ale się jej nie pozbyłam.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doniczki też bywają piękne. Sam ostatnio zbiłem wiekowy, ręcznie malowany kubek. Nieodżałowana starta, ale żyć trzeba dalej. Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. W dogrywce powinno być lepiej bo jest PROŚCIEJ. A jak będzie zobaczymy jutro. ja w każdym razie wybierał będę.

    Pięknie opisujesz te tereny. Dla mnie one zawsze się kojarzą ze szczęśliwymi wakacjami, rodzicami, koloniami i obozami harcerskimi. Przypominasz mi o tym tekstem i fotkami.
    Dziękuję
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomyśleć, ze często mówimy na nie "brzydactwa", a z bliska to takie cudeńka.
    Artyści z dachówek zrobili dzieła sztuki, masz rację Zbyszku, szkoły trzeba wspierać, warto więc wziąć udział w licytacji.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie te małe, wiejskie szkoły. To one są ostoją kultury w tych mikro regionach. Szkoda, że tak łatwo się je likwiduje. Pozdrawiam z Warmii :)

      Usuń
    2. To prawda, niszczymy bazę wiedzy... mam na myśli bliskość wiejskich szkół z regionem, z ludźmi od których tak wiele można się dowiedzieć, nauczyć... problem w tym większy, że jest ich coraz mniej.
      Pozdrawiam z Mazowsza:)

      Usuń
  12. WITAJ ZBYSZKU CUDOWNE ZDJECIA NAWET NIE WIEDZIALAM NIC O RZECE WADONG POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe makro ,podoba mi to w szarościach , a dachówki fajny pomysł , szkoda ,że nie można ich nabyć przez net .

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne prace w b&w. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie, że wspomniałeś przy okazji o Stawce - może nie jest to mój ulubiony serial, ale Stanisław Mikulski zawsze był jednym z moich ulubionych aktorów nie za Stawkę właśnie, a za Pana Samochodzika, który też się przecież rozgrywał w bliskich Ci rejonach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda takich aktorów, zwykłych, bez żadnego splendoru i to jest wielkość.

      Usuń
  16. Ostatnio brakuje mi czasu na zdjęcia, no i odpowiednich terenów. Na to ostatnie, nie mam wpływu, a zmieniać miejsca zamieszkania nie zamierzam. Kismet!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdjęcia makro, jak zwykle , świetne:)
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne te zdjęcia makro, lubię takie...

    OdpowiedzUsuń
  19. krakowianka30/11/14

    ta strefa makro jest...cudna...a malowidła na dachówkach mają swój urok,są to takie mini dziełka regionalne,a że cel szczytny temu przyświeca,to pogratulować pomysłu...
    pozdrawiam miło.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniale wykonane zdjęcia, dech zapiera!

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdjęcia jak z bajki.

    OdpowiedzUsuń
  22. PIĘKNY POST A ZDJĘCIA BIALO CZARNE REWELACJA POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  23. Powiedz mi jak nałozyłeś rekawiczki tym roślinkom na przedostatnim zdjęciu????
    A dachówki przewspaniałe. Szkoda, że nie będę mogła pojechac do Olsztyna 10 grudnia - tego dnia obiecałam coś komuś i muszę dotrzymać słowa.
    Serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rękawiczki pasują jak ulał :) Pozdrawiam

      Usuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |