czwartek, 11 grudnia 2014

Retrospekcja

Po pierwsze. Kiedyś pisałem o brzezinach, dokładniej o olsztyńskim osiedlu Brzeziny. To była wczesna wiosna i mglisty poranek. Autobus spóźniał się kilkanaście minut, a jak już podjechał na przystanek to nie ruszył z miejsca. Tak bywa, samo życie. Nie maiłem wtedy o to żalu.
Po drugie. Drzwi. Lubię je bardzo. W swoim życiu nie spotkałem jeszcze snycerza, ale gdyby tak się stało, to podziękowałbym mu szczerym uściskiem dłoni za takie cuda.
Po trzecie. Kolej. Coraz rzadsza w województwie warmińsko-mazurskim, wolniejsza (nie licząc Pendolino, które mknie gdzieś w oddali) i komfortowa zarazem - mam na myśli przedział dla siebie w pociągu relacji Iława Gł. - Olsztyn Gł. Gdyby ktoś chciał się przysiąść, zapraszam.
Po czwarte. Mgła. Dawni fotografowie mawiali: Dobry fotograf mgłę sobie chwali - jedno przybliży, drugie oddali. Zatem jest mgła w wielkim mieście.
Po piąte. Olsztyn. Moje magiczne miejsce na ziemi. To w jego granicach znajduje się 15 jezior, 3 rzeki, las miejski oraz dwa rezerwaty przyrody. Miasto sielanki, Kortowiady, fabryki opon i wiecznej budowy projektu tramwajowego wspieranego przez UE. Przesadzam trochę, ale miasto korkuje się niemiłosiernie, więc mam prawo narzekać. Tak mi wpadło do głowy: Pani Iwonko! Pani wytrze tę szminkę, bo klient znów się będzie pieklił. – Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest mniej awanturujący się.

31 komentarzy

  1. Myślę, że żaden klient nie będzie "awanturujący się" jak zobaczy te Twoje zdjęcia Zbyszku.
    SZACUN - jak mówią młodzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę Ci zamieszkania w tak pięknym rejonie, niestety mi nie poznanym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy region ma swoje walory. Trzeba je tylko odkryć.

      Usuń
  3. Najbardziej podoba mi się BRZOZOWA ŚCIANA. Pięknie reklamujesz Warmię i Mazury. Przejadę się Pendolino z ciekawości. Oczywiście do Gdańska :)
    Pozdrawiam mgliście z Warszawy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię zdjęcia z mgłą, mają w sobie taką....nutkę tajemniczości.
    Co do....klienta w krawacie.....może kiedyś w czasach Barei i Misia to jakoś się sprawdzało. Dziś wiem, że to się nie ma nijak do prawdy. Czasem ten krawat to tylko przykrywka chamstwa. Sama byłam niejednokrotnie świadkiem tego jak ten Krawat wykłócał się o drobiazg, używając przy tym najgorszego słownictwa. Jak to w życiu....bywa różnie. :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki mamy klimat :),mgliście i tajemniczo, pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zdjęcia, takie właśnie jak nasz klimat :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ...i klimat jest, jak zawsze!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te dawne drzwi są cudowne. Pamiętam, że wiele ich w Olsztynie pamiętające tylu ludzi, tyle wydarzeń....
    Zdjęcia zachwycą i uwodzą..

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne widoki, ale tylko na zdjęciach, zdecydowanie nie lubię takich za oknem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. krakowianka11/12/14

    to wszystko o czym piszesz,tworzy piękne krajobrazy ,pięknej krainy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio często tak mglisto wygląda za oknem. Świetne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  12. życzyłabym sobie więcej takich malowniczych mgieł ;)
    choć tym razem urzekł mnie brzozowy las :D

    OdpowiedzUsuń
  13. A mnie najbardziej podobaja się drzwi. To dobry temat na jakas zakładke w blogu :))) A retrospekcje moze też sobie zrobie, dobry pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  14. kocham takie mgliste klimaty. To w adwencie dodatkowo nastraja refleksyjnie
    Pozdrawiam ciepłem bijącym z adwentowej świecy

    OdpowiedzUsuń
  15. kocham mgłę i Olsztyn. Od kilku lat Kręsk to miejsce naszych wakacji. Dzieci nauczyły się tam pływać (w cudownym jeziorze Wulpińskim), pokochały Olsztynieckie Jagodzianki i Warmię. Pozdrawiam ciepło z Pruszkowa

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie U CIEBIE ZBYSZKU -ZDJĘCIA PRAWDZIWE PELNE CZARÓW SERDECZNIE I JUŻ SWIĄTECZNIE POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolej wygrywa jak dla mnie! Boskie kolory!

    OdpowiedzUsuń
  18. Cieszę się, Zbyszku, że pod zdjęciami napisałeś to, o czym myślałam, gdy je oglądałam.
    Brzozy piękne jak na Białorusi.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy12/12/14

    CO za klimat zdjęc!

    OdpowiedzUsuń
  20. Twoje zdjęcia są takie spokojne. Nie ma ruchu, zgiełku , LUDZI ! I o to chodzi.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mgła co nieco ukryje i stworzy tajemnicę tam gdzie nic tajemniczego nie ma. Drzwi też je lubię, znam takie drzwi w czerwonym kolorze z kołatką
    bardzo je lubię, są daleko za morzem, za nimi kryje się ciepłe wnętrze z kotem na kanapie. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ciekawe zdjęcia... Lubię mgłę i lubię fotografować we mgle... :). Zapraszam też do siebie: http://milczenie-abigail.blogspot.com/ - ostatnio tam prawie wyłącznie fotografie i wiersze...
    Będę zaglądać tutaj. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Pięknie zemgliło Ci blog :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zbyszku ladne zdjęcia nie wiem ale coś mi tu trochę nie pasuje co się dzieje ,czy coś ukrywasz a może po prostu napisz co z Tobą jest bardzo serdecznie Cię pozdrawiam przepraszam jak jestem wscibsko baba do następnej relacji

    OdpowiedzUsuń
  25. Też uwielbiam mgłę, kolej, drzwi ,...... reszty nie znam , pewnie jak bym zobaczyła ... to bym ''obfociłą '' po swojemu , a to zamiast zobaczyć napiszę że lubię zabytki oglądać . Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dawno po blogach, nie biegalam, teraz nadrabiam. Twoj blog jest jednym z pierwszych, ktore odwiedzam po dlugim czasie. Wchodzac tutaj licze na piekno w czystej postaci i jak zwykle tym razem tez sie nie zawiodlam. Chyba sobie 'pozycze' jedno mgliste zdjatka, co by mi z monitora zycie umilalo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, a podobno mgieł w tym sezonie dostatek :) Pozdrawiam

      Usuń