niedziela, 27 kwietnia 2014

wtorek, 22 kwietnia 2014

Studium burzy i o olsztyńskim maszcie

Studium burzy i o olsztyńskim maszcie
Moje ulubione jezioro oraz pierwsza wiosenna burza. Jeszcze nieśmiała, jeszcze czarująca deszczem i delikatnym gradem, z kilkoma wyładowaniami atmosferycznymi w oddali, ale już mroczna i tajemnicza, pociągająca. Lubię jej pazur.
A po burzy przychodzi spokój i zapach, wspaniały, czysty. Zapach ozonu zmieszanego z kurzem. Obok świeżo skoszonej trawy i mocnej kawy to moje klimaty, którym oddaję się bez końca.
Najwyższym obiektem budowlanym w Polsce jest maszt radiowo-telewizyjny wzniesiony w Olsztynie, w dzielnicy Pieczewo. Stalowa konstrukcja waży 260 ton i mierzy 358,55 metrów, a trzymana jest w pionie przez kilkanaście stalowych lin długich na kilkaset metrów.
Maszt wzniesiony został 14 lipca 1969 roku, ale tytuł najwyższej konstrukcji w kraju zyskał dopiero w roku 1991, kiedy runął maszt radiowy w Konstantynowie. Olsztyński maszt widoczny jest z odległości ok. 40 km.
A gdyby w Olsztynie nie było masztu, najwyższą budowlą w mieście byłby kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ul. Mickiewicza, którego wieża ma ponad 80 m.

piątek, 11 kwietnia 2014

Olsztyn. Na Brzezinach wśród brzóz i mgieł

Olsztyn. Na Brzezinach wśród brzóz i mgieł
Brzeziny to jedno z olsztyńskich osiedli położone w dolinie Łyny, w południowej części miasta. Dominuje tu zabudowa jednorodzinna, willowa. Jest to osiedle, które rozwinęło się dzięki dawnej Akademii Rolniczo-Technicznej, podobnie zresztą jak pobliski Słoneczny Stok. Na początku II połowy XX w. były tu głównie łąki i pola w malowniczym zakolu rzeki Łyny, dzisiaj jest to typowa sypialnia Olsztyna. Do Brzezin przynależą pobliskie Posorty vel Pozorty, ale o tym miejscu innym razem. Nie ukrywam, że brzegi Łyny to moje ulubione miejsce na spacery, o poranku najczęściej osłonięte mgłą tajemnicy, a wieczorem cieszące pięknym zachodem słońca.
Olsztyńskie Brzeziny to miejskie królestwo brzóz. Drzewa te rosną w każdym możliwym miejscu: przy ulicach, domach, w ogrodach, przy pętli autobusowej, nawet na dachu. A cóż to za drzewo? Pierwsze brzozy pojawiły się na Ziemi przed około 90 milionami lat. Przetrwały epokę lodowcową i 10 tysięcy lat temu współczesne ich gatunki tworzyły pierwsze lasy. W wierzeniach wielu narodów i różnych kultur drzewa te są symbolem początku, życia, wiosny, smutku, śmierci, władzy, łagodności, miłości, mądrości, czystości, radości. W dawnych czasach brzoza była drzewem magicznym, niezastąpionym przy zamawianiu chorób. Dawniej wierzono, że brzozowe gałązki strzegą podróżników i domostwa, a dotykanie brzozowego pnia wzmacnia siły i przynosi spokój. Jest też sok z brzozy, który jako dzieciak piłem z kwarty w czerwone kropki, będąc na wakacjach u dziadka leśniczego mieszkającego w Biesowie. Ot, i cała prawda o świętym drzewie.
Brzezińska kapliczka została wybudowana w minionym wieku, aby uczcić 1000-lecie śmierci św. Wojciecha. Posiada ona dwupoziomowy korpus oddzielony od cokołu ozdobnym fryzem, podstawa została wykonana z polnych kamieni, natomiast reszta jest murowana z czerwonej cegły. Zastosowano technikę szachulcową. Górna część to ostrołukowe otwarte nisze, wewnątrz których umieszczono płaskorzeźby św. Wojciecha, św. Franciszka z Asyżu i św. Jakuba. Całość zwieńczona jest eksponowanym dwuspadkowym dachem z ozdobnym krzyżykiem i sylwetką baranka z herbu diecezji warmińskiej. Od frontu umieszczono figurę Matki Boskiej Fatimskiej.

niedziela, 6 kwietnia 2014

Melodia ulotna oraz Transoriental Orchestra w drodze do Fromborka

Melodia ulotna oraz <i>Transoriental Orchestra</i> w drodze do Fromborka
Ona: - Pewność jest fatalna. Niepewność czaruje. Mgła nadaje rzeczom urok. Można w niej zatracić drogę.
Ja: - We mgle wszystkie drogi wiodą do jednego punktu. 
Ona: - A tym jest rozczarowanie... Moje życie leżało kiedyś rozdarte po obu stronach drogi, było kruche jak papier mapy, jak melodia ulotna.
Ja: - Dlaczego małe sny znikają nad ranem a wielkie rosną?
Warmia południowa.
Pluski, Stawiguda, Dorotowo przejazdem.
Do mety jeszcze 114 km.


Długo zastanawiałem się, co umili mi podróż do Fromborka. Najczęściej słucham audiobooków lub Trójki i to doskonały towarzysz w samochodzie. Ostatnio otrzymałem w prezencie 2-płytowy zestaw Kayah Transoriental Orchestra. Wsiąknąłem w te melodie i piosenki całkowicie. Na albumie można usłyszeć pieśni żydowskie z różnych regionów Europy i Bliskiego Wschodu. Są też utwory w polskim opracowaniu przez artystkę - klubowa wersja piosenki El Eliyahu oraz romski akcent Kicy bidy i bokha, wiersz Papuszy, do którego muzykę skomponował Jan Kanty Pawluśkiewicz. Kayah śpiewa na płycie w takich językach jak: ladino, jidysz, arabski, hebrajski, macedoński, polski i romski. Album został stworzony przy udziale nie tylko polskich muzyków, ale również artystów z innych stron świata, a niektóre piosenki powstały w PRO Studiu Polskiego Radia Olsztyn. Szczerze polecam. Do posłuchania: Kayah na długi weekend | Rebeka | Muszlo moja | Kondia Mia, Kondia Mia | Kicy bidy i bokha.

wtorek, 1 kwietnia 2014

Otoczenie naturalne - rowerem po Lesie Warmińskim

Otoczenie naturalne - rowerem po Lesie Warmińskim
W tym sezonie sporo czasu spędzam w otoczeniu pani natury. I tak pewnie będzie przez jakiś czas. Warmia południowa, Las Warmiński i cisza przerywana odgłosami wiosennych ptaków. Przy drodze nieśmiało rosną przylaszczki, za zakrętem słychać stukanie dzięcioła, a w oddali szemrze rzeka. Oto podolsztyński rezerwat z wczorajszego poranka. To miejsce, które przemierzyłem rowerem wzdłuż i wszerz kilkanaście razy, a właściwie nigdy nie doczekało się dedykowanego wpisu. Zatem jest, proszę bardzo i uwaga na kleszcze - te paskudy atakują z każdej strony.
Rezerwat przyrody Las Warmiński im. prof. Benona Polakowskiego został utworzony w 1982 r. na terenie Nadleśnictwa Nowe Ramuki. Położony jest między Jeziorem Łańskim a wsią Ruś. Powierzchnia rezerwatu wynosi 1656 ha, wraz z jeziorami 1803 ha.
Historia tych terenów jest bardzo ciekawa. Koło leśniczówki Zazdrość znajdują się pozostałości wałów obronnych z XIV lub XV wieku - to fragment systemu obronnego między Barczewem, Pasymiem i Purdą. W strażnicy obronnej w Bartążku z XIV kapituła warmińska w 1348 r. zdecydowała o lokacji Olsztyna.
Osadnictwo niemieckie prowadzone na tych terenach przez Krzyżaków, polegało na zakładaniu wsi na dawnych obszarach rolnych lub na surowym korzeniu, tj. poprzez karczunek puszczy. W drugim przypadku powstawały miejscowości, których nazwa zawierała końcówkę niemiecką walde – oznaczająca las, puszczę (-wałd po spolszczeniu): Grunwald, Bruchwałd, Gietrzwałd, Ługwałd, Brąswałd.
Zakon i Kapituła Warmińska lokując nowe wsie, osadzała osadników z Niemiec, bądź Prusów lub Polaków a nawet Rusinów. Na przykład w XIV wieku w Rusi, Kapituła Warmińska osadziła pięciu pruskich bartników.
W średniowieczu uprawiano tzw. trójpolówkę, co na gruntach piaszczystych przynosiło słabe plony.
Historycy niemieccy wskazują, że nazwy Ruś czy Ruszajny pochodzą od rusińskich osadników z Rusi Białej. Inni wiążą nazwę z więcierzem do połowu ryb Fischreuse. Jeszcze inni wskazują na pruskie słowo rusite czyli ciec, a więc określenia dotyczącego wody, w tym przypadku rzeki Łyny Rusele, Russe.
Okoliczne wsie powstały w oparciu o osadnictwo kapitulne: Bartążek (1335) i Bartąg (1345), Jaroty (1342, osadnik Prus Jomen), Dorotowo (1348, zasadźca Prus Dorot), Szczęsne (1353), Klewki (1353), Klebark Wielki (1357), Tomaszkowo (1363), Ruś (1374), Butryny (1412).
Oprócz wsi powstały majątki szlacheckie: Gągławki (1348), Kielary (1361), Maudy (obecnie Majdy 1534). Wszystkie wsie zostały zniszczone w czasie wojen polsko-krzyżackich w XV i XVI wieku. Ponownie zasiedlane były w latach 1516-1521 przez samego Mikołaja Kopernika.
W XVI w. założono położoną na terenie obecnego rezerwatu, dziś już nieistniejącą, wieś Sójka (Soyka), o której pisałem w poście Zamarznięty Gim, Las Warmiński i przemoczone buty na rozlewiskach Łyny. Wiele wsi uległo wyludnieniu na skutek działań pobliskiego ośrodka wypoczynkowego Urzędu Rady Ministrów w Łańsku. Ówczesne władze państwowe i PZPR dążyły do likwidacji wiosek i przejęcia gruntów z przeznaczeniem m.in. na tereny łowieckie. Tak było np. z Orzechowem: 1 | 2.