środa, 28 maja 2014

Przystanek Mazury / Mały Olsztyn czyli Olsztynek, cz. 1 ...i o motylim śpiochu

Przystanek Mazury / Mały Olsztyn czyli Olsztynek, cz. 1 ...i o motylim śpiochu
Niemiecka nazwa miasta pochodzi od jego założyciela, komtura ostródzkiego Güntera von Hohensteina. W źródłach polskich już w XV w. występuje nazwa zbliżona znaczeniem do obecnej - Parvum Olstin czyli Mały Olsztyn. Dziś Olsztynek.
Przypomniała mi się wpadka Bronisława Komorowskiego, który będąc w pobliskim Marózie miał kłopot z historycznym określeniem tego miejsca.
- Jesteśmy na terenach (yyy). Na terenie Warmii. Olsztynek to Warmia czy Mazury? Olsztynek to Mazury, tak? - pytał zebranych prezydent.
- No jesteśmy na terenie Warmii i Mazurów w takim razie. - dodał.
Wniosek z tego taki, żeby nie bawić się w historyczne nazewnictwo, jeżeli nie znamy się na tym. To tak na marginesie ciągłego a nieszczęsnego mylenia Warmii z Mazurami.
Kościół ewangelicki z XIV w., Dom Mrongowiusza
Kościół został wybudowany prawdopodobnie ok. 1350 roku, obok zamku jest to niewątpliwie jeden z najstarszych budynków w mieście. W okresie reformacji kościół został przejęty przez ewangelików. W 1685 r. ogromny pożar strawił prawie całe miasto, w tym również kościół. Po tym wydarzeniu nigdy już nie wrócił do swojego dawnego wyglądu. Remont zniszczonej świątyni przebiegał w latach 1690-91, w 1796 r. otrzymała ona już renesansową fasadę. Kolejny pożar w 1804 r. ponownie uszkodził budynek, jednakże nie w takim stopniu jak pierwszy. W 1880 r., w odbudowanej po raz drugi świątyni zainstalowano hełm, który wieńczył wieżę oraz zamieszczono dwa dzwony. Rok 1945, czas wyzwolenia, również nie był łaskawy, gdyż wkraczający żołnierze radzieccy celowo podpalili świątynię. Doszczętnie spłonął dach i wnętrze, mocno ucierpiała wieża, gdy paliła się spadły z niej dzwony. Swoje nowe światło budowla ujrzała dopiero pod koniec lat 80. ubiegłego wieku.
Historia Domu Mrongowiusza również związana jest z parafią ewangelicką. W 1648 roku przekształcono basztę łupinową murów obronnych na budynek pobliskiego kościoła. Na parterze mieściła się szkoła, na piętrze mieszkał również nauczyciel - pastor ewangelicki, zwany później rektorem. Jednym z takich rektorów był w latach 1761-67 Bartłomiej Mrongowiusz i to tu 19 lipca 1764 roku na świat przyszedł Krzysztof Celestyn - wielki orędownik polskości w zaborze pruskim, od którego nazwiska powstała nazwa miasteczka Mrągowo. W 1894 roku władze miejskie Olsztynka wydzierżawiły budynek i urządziły w nim szpital i przytułek dla starców. Od II wojny światowej mieszkali tu ludzie prywatni - aż do lat 70-tych XX wieku, kiedy to wszystkich przesiedlono, zaś budynek przeszedł remont i został przeznaczony na cele muzealne - muzeum poświęcone Krzysztofowi Celestynowi Mrongowiuszowi oraz muzeum obozu jenieckiego z okresu II wojny światowej "Stalag I B Hohenstein".
Zabytkami godnymi uwagi są gotycki kościół z XIV wieku, pozostałości murów miejskich z basztami z XV w. (budowane po 1415 roku), układ urbanistyczny Starego Miasta, pojedyncze domy z początku XX wieku, a przede wszystkim zamek krzyżacki.
Zamek należący do komturii ostródzkiej został założony wraz z miastem ok. 1350 r. Jego budowa trwała do roku 1360. Zamek został założony na planie regularnego czworoboku, którego dziedziniec był zamknięty od północy wielkim domem mieszkalnym. Pomiędzy zamkiem a miastem znajdowało się przedzamcze. W 1410 r. obiekt przejściowo zajęły wojska polskie. W XVII w. był przebudowany przez władze pruskie. W drugiej połowie XIX w. do istniejącego wielkiego domu został dostawiony od strony wschodniej nowy budynek. Obecnie w zamkowym domu mieszczą się szkoły średnie. Z jego dawnej świetności pozostało niewiele, jedynie w piwnicach zachowały się sklepienia krzyżowe oraz fragmenty portali i okien gotyckich.

I trochę kolorów, cytrynek w pełnej krasie. 
Cytrynek latolistek zwany także listkowcem cytrynkiem to jeden z największych przedstawicieli motyli z rodziny bielinkowatych. Samiec ma barwę cytrynowo-żółtą, samica jest biaława z lekkim odcieniem żółtego koloru. Owady dorosłe dwukrotnie zapadają w stan spoczynku, w sen letni oraz zimowy. Cechą charakterystyczną tego pospolitego motyla jest kształt skrzydeł - przypominają listki.  Także poczwarki kształtem i kolorem podobne są do zwiniętych liści. Motyle te budzą się już w okresie lutego i marca, najpierw samce, później samice. Przepoczwarczenie i wyjście owada dorosłego następuje w czerwcu lub lipcu. Owady po krótkim okresie aktywności chronią się w kryjówkach, w których spędzają lato w stanie nieaktywnym. Na początku jesieni opuszczają swoje "domy", aby schronić się w nich ponownie na czas zimy.
Tematycznie: Przystanek Mazury: Kętrzyn: 1 / 2 / 3 | Pasym | Kot | Dłużek | Ostróda

piątek, 23 maja 2014

Gryźliny w majowy poranek

Gryźliny w majowy poranek
Gryźliny - wieś warmińska tuż przy historycznej granicy Warmii i Mazur, kojarzona z dawnym lotniskiem wojskowym - stąd startowały samoloty uczestniczące w nalotach na Polskę w 1939 r., domem dla dzieci i postacią Jana Baczewskiego - ten polityk i działacz kierował polską akcją plebiscytową na Warmii, należał do Warmińskiej Rady Ludowej, był zwolennikiem ustalenia granic Polski z Niemcami w oparciu o prawa historyczne, czyli przywrócenie granic Polski z czasów przed rozbiorami. 
We wsi znajduje się kościół pw. św. Wawrzyńca. Pierwszy, drewniany kościół został ufundowany przez Kapitułę Warmińską wkrótce po nadaniu wsi przywileju lokacyjnego 1 października 1358 roku. W 1573 roku świątynię rozbudowano, a jej konsekracji dokonał biskup Marcin Kromer, patronem został właśnie św. Wawrzyniec. W XVIII wieku do kościoła dobudowano wieżę, na początku XX wieku – prezbiterium, natomiast w 1930 roku powstała zakrystia, w miejsce poprzedniej, gotyckiej. 
Świątynia została wzniesiona na rzucie prostokąta, murowana z kamieni polnych, z ceglanymi narożami, szczytami i fasadą wschodnią. Po stronie zachodniej znajduje się drewniana, dwukondygnacyjna wieża oszalowana deskami i pokryta gontem. Późnobarokowy ołtarz główny został wykonany około 1740 roku.
Wokół kościoła znajduje się wiele starych nagrobków oraz zbiorowa mogiła związana z I wojną światową, w której spoczywa 48 żołnierzy niemieckich i 132 żołnierzy rosyjskich. Na tyłach kościoła znajduje się budynek plebanii i kapliczka z XIX w. (tu bok) poświęcona św. Antoniemu.
A wokół Gryźlin dostrzegamy prawdziwą warmińską wieś, jest też lądowisko oraz stacja paliw dla samolotów ultralekkich. Corocznie odbywa się tu rodzinny piknik lotniczy.
I jak zawsze przemycę jeszcze jedną kapliczkę przydrożną, tym razem z pobliskiej Stawigudy. Kapliczka pochodzi z XIX w., została zbudowana z czerwonej cegły, trzypiętrowa - w części środkowej nisza ostrołukowa z krucyfiksem, w części dolnej nisza z figurką Matki Boskiej.

niedziela, 18 maja 2014

Noc Muzeów - Muzeum Przyrody w Olsztynie i Francja nad Łyną - dwór Bergenthal

Noc Muzeów - Muzeum Przyrody w Olsztynie i Francja nad Łyną - dwór Bergenthal
Kolejna noc w muzeum. Mam nadzieję, że nie zapomnieliście o tym święcie. W minionych latach odwiedziliśmy razem Muzeum Warmii i Mazur w Olsztyniewieżę wodną przy olsztyńskiej parowozowni oraz BWA. Tym razem zapraszam na noc z aparatem wśród zwierząt.
Muzeum Przyrody w Olsztynie rozpoczęło działalność 1 stycznia 2000 r., jednak już wcześniej, od 1956 r., funkcjonował Dział Przyrody Muzeum Warmii i Mazur. Zaczątkiem kolekcji były przejęte zbiory poniemieckie: 38 okazów zwierząt - w większości uszkodzonych, 12 skrzyń z 284 eksponatami geologicznymi oraz dobrze zachowany zielnik Hansa Steffena, liczący ok. 460 arkuszy. W 1982 r. Dział Przyrody otrzymał od władz miasta dwa budynki: eklektyczny pałac z końca XIX w. oraz dawną wozownię, która w 1994 r. została przebudowana i wyremontowana  - obecnie mieszczą się w niej magazyny muzealne. 
Dwór Bergenthal to eklektyczny pałac z końca XIX w. Przed II wojną światową wojsko urządziło w pałacyku szkołę gospodarstwa wiejskiego, po wojnie budynek przejęło PGR (PGR Nagórki) i w stylowych wnętrzach odbywała się hodowla zwierząt futerkowych. Pałac, dworek, przy ul. Metalowej 8 jest przykładem wiejskiej rezydencji w granicach miasta, zaadaptowanym na mieszkania w 1950 roku. Eklektyczny z leciutkim nalotem secesji pałac łączy detale o różnorodnej stylistyce: dach, wieloboczną wieżę nakrytą kopułą, szwajcarski ganek, secesyjne w kształcie półkola, arkadowy ganek z balkonem o tralkowej balustradzie. Historycy sztuki dostrzegają w jego wystroju inspiracje francuskim renesansem, stylem rokoka i regencji. Budynek usytuowany jest w parku. Dawna wozownia z początku XX wieku to element zespołu pałacowego. Jest to przykład reprezentacyjnej zabudowy gospodarczej (folwarcznej) i tak jak pałac łączy w sobie elementy o rozmaitym pochodzeniu architektonicznym. 
Trochę historii. W 1899 r. zmarł w wieku 74 lat właściciel dworu, Carl Rhode. W dwa miesiące później 650-morgowy majątek nabył od spadkobierców Max Lion. Według przekazów rodzinnych stary dwór został przez niego przebudowany i zmodernizowany. Dwa lata później silne mrozy spowodowały uszkodzenia miejskiej sieci wodociągowej. Aby zapobiec zamarzaniu wody rury ogrzewano ogniem. Sytuacja z 1901 roku ma swój tragiczny finał. W Gazecie Olsztyńskiej z 10 stycznia czytamy: Na majątku Bergenthal przy Olsztynie wybuchł w poniedziałek po południu ogień, który zniszczył górną część budynku mieszkalnego. Spaliły się rzeczy inspektora Lux i gospodyni Jäschke. Ogień powstał przy odgrzewaniu zamarzłego wodociągu. Dom był zabezpieczony. Budynek szybko odbudowano. Wiekowe drzewa pałacowego parku były też świadkami mrocznych wydarzeń stycznia 1945 r. Czerwonoarmiści po zajęciu dworu rozstrzelali przy pałacu francuskich i rosyjskich jeńców, którzy pracowali w majątku, a niemieckich cywilów spalili żywcem w stodole.

poniedziałek, 12 maja 2014

Amerykańskie manowce

Amerykańskie manowce
Mazurska wieś Ameryka powstała w 1917 r., kiedy to Warmiak, za pieniądze zarobione w Ameryce, kupił dwór z parkiem i siedlisko. Przed II wojną światową posiadłość odkupił Niemiec o nazwisku Pagla i zmienił nazwę na Pagelshof. Po 1945 r. przez pewien czas funkcjonowała nazwa Pagłowo, ale później powrócono do pierwotnej nazwy Ameryka.
W czasach PRL utworzono we wsi PGR. W latach 80. XX w. gospodarstwo obejmowało 1940 ha ziemi, specjalizowało się w ogrodnictwie, posiadało własne magazyny, suszarnię o pojemności 1600 ton, a we wsi wybudowano 85 mieszkań oraz 104 w pobliskim Olsztynku. W 1993 roku PGR zostało zlikwidowane.
W 1903 roku w Ameryce otwarto sanatorium przeciwgruźlicze dla 120 - 150 chorych. Przed 1939 ro­kiem przeprowadzono modernizację kompleksu, w okresie drugiej wojny światowej w Ameryce mieścił się szpital wojskowy dla rannych żołnierzy niemieckich. Rosjanie nie zniszczyli obiektu, jedynie w znacznym stopniu zdewastowali, zatem już w listopadzie 1948 roku przyjęto pierwszych pacjentów, były to polskie dzieci chore na gruźlicę. W następnym roku leczyło się tutaj 740 dzieci. Od 1975 roku zmieniono profil sa­natorium na szpital rehabilitacyjny z do dziś funkcjonującą nazwą: Wojewódzki Szpital Rehabilitacyjny dla Dzieci w Ameryce.
Z tym miejscem skojarzył mi się taki oto fragment z Opowieści galicyjskich Stasiuka:
We wsi stał kiosk (...). No więc te stare kobiety i dzieciarnia stoją przed mapą nowego świata, którego kontynenty uporządkowano według pragnień poszczególnych części ciała, zachcianek i smaków. Królują tu jednoznaczne barwy. Nie ma miejsca na wyobraźnię. Ani czas, ani zmienne światło, ani kaprys natury nie nadgryzą tego. Niewykluczone, ze nowe Jeruzalem jest już w drodze (...).
To dzieło Władka. Gdy ksiądz w kościele mówił, że jest ciężko, ale że trzeba, bo taka jest cena wolności i Polski, i że rolnik zawsze itd., Władek pochwycił jakiś boczny wiatr, który nigdy przez te doliny nie wiał. Sprzedał co miał, kupił syrenkę, wydzierżawił kiosk i wszystkie te blaski i cuda zaczął przywozić (...).
Bo już nie jedna wieś, ale cała okolica miała poznać smak batonów Mars.
Czyż takie znaki drogowe nie są bardziej wymowne niż tradycyjne? Miłego tygodnia.
W tym tygodniu polecam: 

środa, 7 maja 2014

Przystanek Mazury / Raz na ludowo - skansen w Olsztynku

Przystanek Mazury / Raz na ludowo - skansen w Olsztynku
Wiosna w pełni, Warmia pięknieje i ma się dobrze, zdrowie dopisuje, zatem otwieram nowy sezon cyklu Przystanek Mazury. Zaczynamy od parku etnograficznego w Olsztynku, który w minionym roku świętował setne urodziny. 

Olsztynecki skansen należy do jednych z najstarszych w Polsce. Jego początki się­gają 1909 roku, kiedy to władze Królewca podjęły decyzję o stworzeniu muzeum na wolnym powietrzu. Pod zabudowę obiektu przeznaczono pobrzeża wąwozu z ka­nałem między stawami na skraju ogrodu zoologicznego w Królewcu. Miejsce okazało się za małe i już kilka lat później podjęto decyzję o przeniesieniu ekspozycji do Olsztynka. Przenosiny trwały w latach 1938–1942, a po II wojnie światowej zaczęto uzupełniać kolekcję o nowe obiekty architektury wiejskiej. 1 września 1961 utworzono Park Etnograficzny, funkcjonujący jako Oddział Muzeum Mazurskiego w Olsztynie. Obecnie skansen w Olsztynku zajmuje około 100 ha, znajduje się tu 68 obiektów architektonicznych oraz ekspozycje rzadkich gatunków zwierząt gospodarskich polskiego pochodzenia. Obiekty budownictwa ludowego po­chodzą z Warmii, Mazur, Powiśla, Barcji, Sambii i Małej Litwy zwanej także Pruską Litwą.

Na zdjęciach kolejno: wiatrak z Wodzian z 1773 r., ołtarz - tryptyk z połowy XVII w. z Różyńska Wielkiego, kuchnia oraz izba, kościół z Rychnowa - kopia jednego z ostatnich przykładów ludowego budownictwa sakralnego na Mazurach wykonana w 1909 r. (kościół oryginalny pochodzi z lat 1712-1714 i znajduje się w Rychnowie, w powiecie ostródzkim) oraz krzyż przydrożny z narzędziami Męki Pańskiej, wozownia, izba, szkoła wiejska z Pawłowa - XIX w., kuchnia, kopia kapliczki przydrożnej z Giedajt na Warmii - XIX w., wiatrak „koźlak” z Wodzian na Powiślu - 1773 r., chałupa z wystawką podcieniową z Chojnika z poł. XIX w., wiatrak „paltrak” z Ruskiej Wsi - II połowa XIX w.
Tematycznie: Przystanek Mazury: Kętrzyn: 1 / 2 / 3 | Pasym | Kot | Dłużek | Ostróda