poniedziałek, 16 marca 2015

...bo jestem stąd

Niewidzialne blizny. Koleiny w umyśle. Widziałem tyle obrzydliwości, zepsucia, zła. To wszystko stało się już częścią mnie. O mojej tożsamości stanowią przecież własne doświadczenia. Tak jest z każdym. Stanowimy zbiór doświadczeń.
Cartet Coleman, Historia Cage'a
Dziś odwołanie do historii Warmii.
Czekałem na ten dokument kilkanaście dni. Pojawił się. To poruszający obraz poszukiwania tożsamości Warmiaków. Przewodnikiem po opowieści jest Krzysztof Ziemiec, dziennikarz Telewizji Polskiej, który prowadzi wędrówkę przez północne tereny obecnej Polski. Tematem przewodnim są tragiczne mordy dokonywane przez Armię Czerwoną w 1945 roku. ZSRR przygotowywał się do zajęcia Prus Wschodnich już od 1942 roku. W planie było włączenie tych ziem do Rosji. Państwowy Komitet Obrony ZSRR wydał decyzję, by po zajęciu Prus wywieźć wartościowe mienie oraz ludzi. Z Olsztyna wywieziono około 8 tysięcy kobiet z dziećmi i starców, część zginęła w trakcie długiej podróży. Kolejną straszną datą był 8 maja. Armia Czerwona podpalała centra miast, wsie i znęcała się nad ludnością cywilną. Świadkowie tych wydarzeń stali się ofiarami gwałtów, przesiedleń i wywózek do Związku Radzieckiego - właśnie o tym mówią bohaterowie filmu. Ziemiec ukazuje też historię wewnętrznych rozetek Polaków i Niemców zamieszkujących ten region, wiary w Boga, pytań o człowieczeństwo. Polecam uwadze.

Scenariusz i reżyseria: Grzegorz Linkowski
Produkcja: Argentum Film Studio, Telewizja Polska S.A. // 2014
Premiera telewizyjna: 23 lutego 2015 r. TVP 1

Oprócz dokumentu Bo jestem stąd polecam też album, który wpadł mi w ręce kilka lat temu, Fotograf przyjechał! - Der Fotograf ist da!
Książka jest ukazaniem mieszkańców dawnych Prus Wschodnich na fotografiach pochodzących ze zbioru Urzędu Konserwatora Zabytków w Królewcu. W 1893 r. właśnie w tym mieście powołano urząd Prowincjonalnego Konserwatora Zabytków Prus Wschodnich. Jego zadaniem było przygotowanie wiedzy o zabytkach, gromadzenie dokumentacji obiektów, działalność oświatowa i pośrednictwo w przyznawaniu właścicielom zabytków zapomóg państwowych na ich właściwą konserwację. Przy okazji fotografowano te tereny.
Album zawiera fotografie wykonane pod koniec XIX i na początku XX wieku, które przedstawiają zwykłych bohaterów lub znane miejsca. Ludzie zostali sfotografowani w pracy, na spacerach, w domach. W tej serii została wydana też książka Prusy Wschodnie. Dokumentacja historycznej prowincji.



Fotograf przyjechał! - Der Fotograf ist da!
Autorzy: Jan Przypkowski, Piotr Jamski
Wydanie: Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk, Warszawa 2005

31 komentarzy

  1. Chyba nikt nie pamięta już ,że byli Warmiacy ...
    Czas tak pędzi do przodu...
    Ludzie nie chcą wracać do przeszłości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie toczy się dalej...

      Usuń
  2. Lubię stare zdjęcia. Sprzęt był kiepski, nie było obróbki komputerowej, a i tak do dziś przyjemnie się to ogląda.

    OdpowiedzUsuń
  3. Straszne dzieje - jak większości "niepewnych" etnicznie ziem w Polsce - tak samo było na pobliskiej mi Łemkowynie, że o śląsku nie wspomnę. Kolejny przykład zakłamania systemu socjalistycznego - z jednej strony głośno obwoływany "internacjonalizm" czy "prawo narodów do samostanowienia" a z drugiej wyjątkowo zbrodnicze czystki etniczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Znowu trochę pomilczałam, jak to mam w zwyczaju.
    Czekałam jednak na przyjście pierwszych trwałych zwiastunów wiosny. Chciałam razem z Tobą cieszyć się zbliżającym się ciepłem, świeżością zieleni i paletą barw Ale niestety… Te pierwsze wiosenne dni szybko minęły i na prawdziwą Wiosnę musimy jeszcze poczekać.
    Na szczęście rano jest już jasno, a pomimo wiejącego czasem chłodnego wiatru, w powietrzu można już poczuć zapach zbliżającej się wiosny. O tym przypominają mi też ćwierkające coraz głośniej ptaki.
    Mam jednak nadzieję, że drzewa, które wypuściły pąki szybko się zazielenią podobnie jak trawniki na których już próbują się wesoło uśmiechać pierwsze krokusy i przebiśniegi.
    Już wkrótce dzień będzie dłuższy niż noc, znikną duchy zimy: zmęczenie, zrzędzenie...
    Czekasz też niecierpliwie na Wiosnę? Lubisz to nasze polskie przedwiośnie?
    Pora szara, niewesoła,
    Mży prążkami przedmrok siny,
    Ty po skwerku dookoła
    Krążysz smutny od godziny.

    Chodzisz cieniem i niesobą,
    Urzeczony przykrą ciszą.
    O, nadziejo! o, żałobo!
    Na gałęziach wróble wiszą.
    Ale przecież takie szare, mgliste kolory, To Twój świat.
    Na co jednak przede wszystkim czekasz na przedwiośniu? A może jest coś czego nie lubisz?
    Pozdrawiam nadzieją, która na przedwiośniu jest najpiękniejsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krakowianka16/3/15

      Ismenko...
      ten sam tekst dostałam od Ciebie na maila...czyżby metoda kopiuj-wklej?...D

      Usuń
    2. EMERYT16/3/15

      co to za farmazony w komentarzu.
      Historii nie da się zapomięć, wchodzi w pamięć i wiem cos o tym. Gwałty to była codzienność, w końcu młodych 17-letnich podoborowych roznosila energia, a wielu nie skosztowało kobiety przez Armią, więc chcieli jeszcze przed śmiercią spróbować.(nie usprawiedliwiam tego byunajmniej!) Ciekawym tego obrazem jest ekranizacji "Blaszanego Bebenka" - młodzi, skośnoocy krasnoarmiejcy gwałcą kobiety w każdym wieku - cokolwiek sie zdarzy...
      W Budapeszcie zagwałcono 100 tys kobiet, w tym około setki zakonnic. Czytałem o tym w dodatku do "Polityki" na rocznicę zakończenia WSII.

      Usuń
    3. To prawda, że listy są podobne, jednak jeżeli uważniej spojrzysz, to różnią się.
      Pisząc listy tworzę ogólny wzór, a potem zmieniam w zależności do kogo go wysyłam. Staram się, aby miał on elementy osobiste, przeznaczone dla tej osoby.
      Lubię wysyłać ładne listy. Niestety nie jestem aż tak zdolna, aby dla każdego stworzyć zupełnie coś innego. Napisanie takiego listu kosztuje mnie wiele czasu, wysiłku.
      Cóż mogę zostawiać w komentarzach tylko jedno krótkie zdanie.....

      Usuń
    4. Dziękuję za komentarze.
      To straszne dzieje, o których przez lata mówiło się bardzo mało. Niebawem temat zniknie całkowicie, bo wykruszają się świadkowie przeszłości. A "Blaszany bębenek" też polecam, to rzeczywiście ciekawe uzupełnienie. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Piękne fotografie i "historia spuszczona ze smyczy", jak to gdzieś ostatnio wyczytałem. Zresztą obie wojny światowe mocno doświadczyły te rejony.

    OdpowiedzUsuń
  6. magia fotografii..., swoisty dokument, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Z uwagą wysłuchałam, obejrzałam proponowany przez Ciebie dokument, smutny, przejmujący, temat wciąż żywy porusza.
    Ciekawie przygotowany, bardzo ładne zdjęcia. Dziękuję.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. krakowianka16/3/15

    post szczególny... fotografie bardzo ciekawe,dzięki nim widzimy tamtych ludzi i warunki w jakich żyli,historia prawdziwa...

    OdpowiedzUsuń
  9. Stara fotografia jest cenną pamiątką historyczną, dzięki niej wiemy jak ubierali się ludzie czy jak wyglądały przed laty nasze miasta i wsie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niewiele wiem o historii tego regionu, na pewno nie uczono nas w szkole o ciemnej stronie Armii Czerwonej, trzeba to nadrobić, więc idę czytać i oglądać.
    Lubię takie zdjęcia, patrzę na nie nie tylko jak na ilustracje historii i zdjęcia ludzi, zawsze zastanawiam się nad 'świadomościa fotografa';)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzeba znać swoją historię i o niej pamiętać.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Żałuję, że nie mogę obejrzeć tego dokumentu (ograniczenia licencyjne, poza granicami kraju nie da się tego odtworzyć), no cóż... może się uda gdzieś w tv znaleźć (mam tv internetową), może będą jakieś powtórki, to bardzo ciekawa historia i nieznana mi dotąd.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Fotografia magiczna... Bardzo ważny temat.

    OdpowiedzUsuń
  14. Teraz takich fotografii już nie ma , te stare mają w sobie ogromny urok.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy post...
    i te zdjęcia z przeszłości...

    OdpowiedzUsuń
  16. Pozostała pamięć i niepamięć..i zdjęcia. Nie można się odgradzać, bo to tam jest i czuć ale trzeba żyć...

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam takie magiczne zdjęcia, czas się w nich zatrzymał :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Stare fotografie mają w sobie coś niesamowitego, mają duszę!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdjęcia zdjęciami, lecz ciągle "kręci" się tu historia i o sobie przypomina. To były bardzo trudne czasy dla wszystkich Polaków. W kilku zdaniach tematu się nie zamknie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ...historia pisana fotografiami to coś co bardzo przemawia, bardziej niż słowa! Świetnie, że są, że są pokazywane, że uczą...
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Straszne to były czasy. I pomyśleć że do niedawna nic na ten temat się nie mówiło.
    A widziałeś film "Róża" o Mazurce Róży.? To było arcydzieło chociaż okrutne sceny tam były. Wspaniale grała Agata Kulesza i Marcin Dorociński.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, "Róża" też mną wstrząsnęła. Władza ludowa była równie beznadziejna. A przypomniał mi się też film "Szczęście ty moje" Siergieja Łoźnicy, tu też ludzie stali się bestiami w ludzkiej skórze. Niby takie były czasy, ale jednak przeraża to zezwierzęcenie. Pozdrawiam

      Usuń
  22. Trudne sprawy, zatrzymane w pamięci, niechciane obrazy. Znajoma jako młoda dziewczyna wywieziona na Sybir, ojciec "kułak" bo miał trochę ziemi, jej opowiadania niesamowite, spotkania z ludźmi którzy pomagali, zwykłymi ludźmi. Jedno z opowiadań - w w tajdze gdzie zabłądziły, spędziły noc w lesie. To ona 15 letnia smarkula, wyprowadziła je z lasu, chyba miała wyczucie terenu. Kierownik wsi, włosy rwał z głowy przewidując co mu zrobią, za wysłanie samych kobiet do lasu. Ciężka praca ponad siły, odmrożenia i wiedza jak sobie radzić z tym co jest dookoła. Lubię takie zdjęcia.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze zastanawiałem się, jak później żyć, jak przejść do normalności, nie szukać ciągłego zadośćuczynienia - tylko na kim. Nie wiem, czy poradziłbym sobie z takim balastem, z taką wiedzą ukazaną np. w dokumencie Ziemca lub "Róży" Smarzowskiego.

      Usuń
  23. Bardzo ciekawe te stare zdjęcia. To interesujące popatrzeć na ludzi sprzed lat.

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |