niedziela, 1 marca 2015

Parę ostatnich dni w Olsztynie /1/

Olsztyn wiosenny. Zdjęcia z aparatu mieszają się z tymi komórkowymi. Często ta druga opcja wygrywa. Jest prościej i szybciej, a przede wszystkim śmielej skraść jakiś streetowy akt. 
Dookoła chłodny powiew wiatru, przebłyski słońca i spokój. Pomyśleć, że to zwykły dzień tygodnia. Zdecydowanie lepiej czuję się poza chaosem i miejskim pędem. Jednak zawsze, gdy patrzę na te kamienice ogarnia mnie wzruszenie. Przez zaniedbania są po prostu piękne. Tak już mam. Olsztyńskie analogi czekają w kolejce. 
Dziś słucham: RP i Bez pożegnania.

35 komentarzy

  1. Piękne przez zaniedbanie - jest w tym dużo racji.
    Sfotografowani ludzie są ciekawym urozmaiceniem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj marcowo

    Jestem, jestem... Dzisiaj nareszcie mogę odpowiedzieć na Twoje słowa. Nie zapomniałam o Tobie.
    Muszę przyznać, że te wcześniejsze biało-czarne, lekko zamglone zdjecia bardziej mnie zachwycały, poruszały serce. Ale zbliża się wiosna i wszystko dookoła nabiera kolorów.
    I ja mam nadzieję, że nareszcie zrobi się cieplej i jaśniej. Brakuje mi ciepła, kolorów, zieleni.... A tak naprawdę to nie lubię marznąć i nakładać na siebie kolejne warstwy. Tak, tak...Zima była dla nas łaskawa i mrozów nam oszczędziła. Ja jednak marzę już o bieganiu boso po trawie.
    Na nadchodzący tydzień życzę wiele optymizmu, wiele miłych spotkań przy kubku ciepłej herbatki i samych pozytywnych wspomnień.
    Już czekam na Twoje wiosenne słowo i przesyłam uśmiech

    PS. Nigdy nie wiem czy mój komentarz na pewno się pojawi. Zawsze jest komunikat, aby czekać

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno nie byłam w Olsztynie. Lubię go na Twoich zdjęciach. Pokazujesz szczegóły, które nam zazwyczaj umykają. Nie widzimy ich, wzrok się prześlizguje z jednego budynku na drugi. Nie zapamiętujemy szczególików, choć są takie piękne.Wyobraźnia pokazuje , jak one powstawały. Ktoś, kiedyś, musiał je zaprojektować w tym a nie innym miejscu. Ktoś, postanowił coś zmienić a ślady zmian zostawić "na wieczną tych zmian, pamiątkę".
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. zdjęcia są super ;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Kamienice, okna, drzwi, w nich wyjątkowość zaczyna się z chwilą odrapania,
    To ślady czasu i użytkowania duszą nazwane. Najpiękniejsze są jednak z minionego stulecia.
    Zbyszku ciekawą całość stworzyłeś, czerwone światło jest tylko chwilowe, podążając możemy wypełnić pustkę…
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny ten Olsztyn.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Łał. Intrygująco, tajemniczo, z klimatem. To ja sobie przysiądę. I pooglądam jeszcze.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo RP lubię..., zwłaszcza, że bielszczanka :D. Zdjęcia ciekawe... Wiosna już za rogiem... W każdym razie u Was, u nas zapowiadają śnieg... :(

    OdpowiedzUsuń
  10. krakowianka1/3/15

    tak,to prawda,kamienice noszą na sobie ślad historii...są zawsze wzruszające...tak jak detale,które uchwyciłeś...

    OdpowiedzUsuń
  11. A powiem Ci szczerze, że też coraz częściej robię fotki telefonem.
    Jest lekki, zawsze pod ręką.

    Ale wszystkie zdjęcia, czy robione aparatem, czy komórką, na Twoim blogu są świetne, pozdrawiam! j.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio mam podobnie - o ile nie występują słabe warunki oświetleniowe, albo zdjęcia są 'tylko dla mnie', też używam coraz częściej komórki. Analoga miałem dziś na spacerze, ale nic nie było 'godne' uwiecznienia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miło patrzeć na ciekawe zdjęcia z Olsztyna już nie w zimowej szacie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. ... Ten kto pragnie ciszy, ten ją znajdzie, wszędzie ...Twoje migawki są na to świetnym dowodem, emanują spokojem...
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowne zdjęcia robisz Zbyszku serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Piesek na rękach Pani ubrany w sweterek, obok dziecko, miły obrazek, nadaje całości ciepła mimo zimy :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. W Olsztynie nie byłam, ale miło było mi obejrzeć zdjęcia z tego miasta:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy w Olsztynie nie byłam więc każdą wzmiankę o nim czytam z wielkim zainteresowaniem! Ciekawe komu przeszkadzała ta szyba w księgarni?

    OdpowiedzUsuń
  19. wczoraj wpisałam długi komentarz i co....?

    OdpowiedzUsuń
  20. EMERYT2/3/15

    to wcale nie jest ładne miasto Olsztyn był ładny przed wojną. teraz to
    bloki z prl i rozkopane drogi. szkoda mi tamtego miasta.

    OdpowiedzUsuń
  21. Za dwa lata przeprowadzam się w okolice Olsztyna, a wtedy już Twój blog będę czytać namiętnie, jak najlepszy przewodnik po Warmii i Mazurach!

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne zdjęcia, ale budynek pomalowany jakby był z puzzli jest rewelacyjny. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mnie też wzruszają te sypiące się kamienice. Piękny jest Olsztyn na Twoich zdjęciach.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wpisałam dwa komentarze i ich nie widać. Co robię źle?

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj
    Zdecydowanie wolę Twoje szare, zamglone klimaty. Ale idzie wiosna, kolor ciepło, czyli i tutaj pewnie tak bedzie. Mam więc nadzieję, że nareszcie zrobi się cieplej i jaśniej. Brakuje mi ciepła, kolorów, zieleni.... A tak naprawdę to nie lubię marznąć i nakładać na siebie kolejne warstwy. Tak, tak...Zima była dla nas łaskawa i mrozów nam oszczędziła. Ja jednak marzę już o bieganiu boso po trawie.
    Na nadchodzące dni życzę wiele optymizmu, wiele miłych spotkań przy kubku ciepłej herbatki i samych pozytywnych wspomnień.
    Już czekam na Twoje wiosenne słowo

    PS. Może będziemy kontaktować się mailowo? Mam problem z tymi komentarzami

    OdpowiedzUsuń
  26. Choć warunki chyba raczej nie sprzyjały, to te kadry mają swój urok.

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ciekawe miasto ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie podejrzewałabym Olsztyna o tak ciekawe prezentacje, ale przecież to oko wychwytuje atrakcje i klimat miejsca i podoba mi ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jaki fajny naręczny piesek :).
    Lubię stare kamienice w moim mieście jest ulica gdzie stare kamienice, łączą się ładnie z nowymi budynkami, które jak plomby uzupełniają puste miejsca. Ciszę i spokój cenię, ale gdy jestem w "mieście" czyli w centrum, lubię ruch życie dzisiejszej ulicy, ale powracają zapisane w pamięci wspomnienia tego samego miejsca. Tramwaje, autobusy, pochody pierwszomajowe, udekorowane sklepy flagami, księgarnia na przeciwko kamienicy ulubiona i antykwariat w pasażu, wszystko to powoduje że spacerując ulicą Piotrkowską, :) jestem uśmiechnięta i nie przeszkadza mi hałas.
    Olsztyn, konieczność odwiedzić. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Widzę, że fascynują Cię okna i, jak zwykle, różne detale budynków. Stare domy mają duszę, to z ostatnich dziesięcioleci są nijakie. Wszystkie są do siebie podobne.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię te Twoje spacery...
    Coś faktycznie połyka komentarze ale lubię wracać to i mogę powtórnie coś napisać...

    OdpowiedzUsuń
  32. A na tym zdjęcie zwykłych balkonów w zwykłym bloku - na jednym balkonie rzeżby - głowa i ręka. Tam jakiś rzeżbiarz pewnie mieszka
    I to dziecko z tą kamienną babą wspaniałe. I ten pochylony pan idący pod murem kościoła...

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |