wtorek, 29 września 2015

Gdańsk /3/. Szesnaste w Zieleniaku, akcent olsztyński i Noc Walpurgi

Gdańsk /3/. Szesnaste w <i>Zieleniaku</i>, akcent olsztyński i <i>Noc Walpurgi</i>
Zieleniak. Szesnaste piętro.
Wieżowiec został zbudowany w latach 1965-1971. Zgodnie z ówcześnie panującą tendencją w urbanistyce budynek stanowił „akcent wysokościowy” w mieście. Do jego budowy użyto kosztownej technologii. Najpierw postawiono dwa filary, następnie połączono je piętrami od najwyższych kondygnacji do najniższych. Po ukończeniu wieżowca oba filary przekształcono w klatki schodowe. Jest to jak dotąd jedyna taka konstrukcja w kraju.

Fragment muru Stoczni Gdańskiej, ul. Wały Piastowskie, naprzeciwko wieżowca.





Olsztyński Zieleniak to również modernistyczna bryła, wyjątkowo bardzo rzadko krytykowana. Biurowiec zlokalizowany jest przy ul. Dąbrowszczaków, przy której dominuje niska zabudowa, w tym secesyjne wille i kamienice. Pomimo swojej wysokości wpasował się w styl tej reprezentatywnej ulicy Olsztyna, bo za taką ma ona uchodzić. Nie został też "zabrudzony" reklamami, cieszy czystością formy.

Noc Walpurgi w kinach, w Olsztynie w Awangardzie. To opowieść o operowej diwie i młodym dziennikarzu, który podczas wywiadu odkrywa mroczną przeszłość gwiazdy. Tajemnice sprzed lat, w tym rozliczenia z holocaustem, i erotyczny pojedynek dwójki nieznajomych, zostają ubrane w czarno-białą opowieść. Dominuje tu wspaniała ascetyczność i minimalizm, który uwielbiam na dużym ekranie. Ogromnie intrygujący film. Sztuczność, która na początku razi, okazuje się potrzebna. Tym mocniej bowiem wybrzmi potem prawda. Teatr zamieni się w życie. – napisała Barbara Hollender. W rolach głównych Małgorzata Zajączkowska i Philippe Tłokiński. Od piątku w kinach, polecam. Więcej na FB.
Tematycznie: Gdańsk /1/. Żeglujemy po Motławie | Gdańsk /2/. Westerplatte | Drogami Suwalszczyzny | Weekend w stolicy sznycla | Czerwcowy poranek w Elblągu | Wilno - spojrzenie pierwsze | Wilno - spojrzenie drugie | Gdańsk po godzinach | Ludzie Pragi | Piosenka o Wełtawie | Pociąg do Pragi | Moje małe praskie wakacje | Notatka z trasy. Słowacja | Gdańsk. Przestrzeń | Gdańska. Architektura | Miasto na W: Wilno | Wiedeń konno

środa, 23 września 2015

Swoją drogą

Swoją drogą
Są na pewno
takie strony w których
trzeba by nam być

stoją mury po to by je zburzyć
  i po to żeby żyć

na ziemi obiecanej
lecz nikt z nas tam nie stanie
ani ja
ani ty

na pewno krążą gdzieś planety
na których nie ma zim
nawołują ciągle nas z daleka
i nie słyszymy ich

są ziemie obiecane
lecz nikt z nas tam nie stanie...

/G. Ciechowski/












Jesień na Warmii. 
Moja ulubiona pora roku. 
Wybaczam, jeśli macie inne zdanie. 
https://www.facebook.com/kochamy.warmie
Więcej Warmii? Bardzo proszę, przeczytaj i obejrzyj moje relacje: Warmia = 387 wpisów.

piątek, 18 września 2015

Przystanek Mazury / Wprowadzenie do Nidzicy

Przystanek Mazury / Wprowadzenie do Nidzicy
Dziś wprowadzenie, gdyż druga część poświęcona będzie poważniejszym sprawom. Taki plan. Wiem, wiem, katuję Was długimi postami, ale z selekcją zdjęć mam ostatnio problem. Dziś Nidzica nad rzeką Nidą.
Kto by zachwycał się tym małym miasteczkiem, goniąc siódemką z Warszawy do Gdańska, no ja. Kto by zadzierał głowę do góry w słoneczny dzień wypatrując detali, skoro można przecież pospacerować nad morzem, no ja. Kto by czekał 56 minut na pizzę, też ja. Podobno pizzermen przypalił to danie, zrobił jeszcze raz i znowu przypalił pewnie zakochany chłopak. W prezencie od firmy trzy litry napoju. W Nidzicy to mają gest.


To miasto związane z Krzyżakami gotycki zamek krzyżacki z XIV wieku, rozbudowany w XV wieku, zniszczony w 1945, po wojnie odbudowany; winem, piwem, miodami pitnymi browar zamkowy z XIX w. oraz pomnikiem rycerza stworzonym w 550. rocznicę bitwy pod Grunwaldem przez Jerzego Beresia upamiętnia Władysława Jagiełłę.


Wyżej kościół pw. św. Wojciecha odbudowany w latach 1920-1924, sgraffito na murach pawilonu handlowego oraz ratusz wzniesiony w 1842 r. Budynek reprezentuje styl neoklasycystyczny. Pamiętajmy, że czerwonoarmiści zniszczyli Nidzicę w 80%, a jednak odbudowanych obiektów jest tu sporo.

Klasztorek wykorzystywany był jako szkoła dla niższego personelu kościelnego, koszary, biblioteka miejska, kino. Urzędowało tu archiwum. W takich okolicznościach pranie przyjmuje dostojny charakter. Za takie skrajności zaczynam lubić małe, powiatowe miasteczka. Ludzie żyją tu niespiesznie, znają się, pozdrawiają. Bo gdzie indziej pies może spać na środku drogi, a ubrania schnąć przy średniowiecznej cegle, tylko w Nidzicy.





Spichlerz w Nidzicy z XIX w. przez długi czas służył do przechowywania zboża wwożonego do miasta transportem kolejowym. Następnie magazynowano tu lokalne plony na potrzeby mieszkańców.  Okolice miasta to pola uprawne, lasy, jeziora. Nieopodal źródła rzeki Łyny, kurhany miejsce pochówku pruskich władców plemiennych, rezerwat przyrodniczy Małga. Region należy do obszaru Zielonych Płuc Polski.
cdn.
Więcej Mazur? Bardzo proszę, przeczytaj i obejrzyj moje relacje: Mazury | Przystanek Mazury

niedziela, 13 września 2015

Dwa brzegi

Dwa brzegi
Bywają no­ce, kiedy nie śpię. Naj­bar­dziej w nich lu­bię oglądać wscho­dy słońca, późnym la­tem, w le­sie, na polanie, nad je­ziorem al­bo po pros­tu z ok­na. Kiedyś lu­biłem też pat­rzeć na zachodzące słońce, ale po pier­wszym świ­cie poza domem, po­kochałem wscho­dy. Każdy cza­sem po­winien wstać, wyjść i obej­rzeć wschód słońca. Na­pełnić wnętrze rześkim powietrzem, radością, dobrocią płynącą z natury.












https://www.facebook.com/kochamy.warmie
| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |