wtorek, 23 czerwca 2015

Braniewo. Najstarsze miasto na Warmii i akcent warszawski

Braniewo. Najstarsze miasto na Warmii i akcent warszawski
Braniewo (niem. Braunsberg) jest najstarszym miastem warmińskim, powstało ok. 1240 r. Od 1250 do 1340 było siedzibą biskupów warmińskich, a do 1278 stolicą diecezji. Ze względu na szybki rozwój miasta, a być może w celu osłabienia rosnącego znaczenia mieszczan, w roku 1342 obok starej Brunsbergi biskup Herman z Pragi założył konkurencyjne Nowe Miasto. Położone było na przeciwnym brzegu Pasłęki. Nowe Miasto nie osiągnęło większego znaczenia, a w roku 1772 zostało połączone administracyjnie ze starym miastem. 


W czasach wojen szwedzkich miasto wielokrotnie niszczone i grabione z kosztowności, podupadło. W 1772 r. anektowane przez Prusy, zostało stolicą powiatu w prowincji Prusy Wschodnie oraz siedzibą garnizonu. Brunsberga i okolice pozostały katolicką wyspą w morzu pruskiego protestantyzmu. Do końca XVIII w. znajdował się tu port handlowy. W 1852 r. tu pierwszą w Prusach linię kolejową na odcinku Braniewo-Kwidzyn. W 1854 r. zbudowano w Braniewie synagogę, która istniała do 1938 r. W 1887 r. powstała Szkoła Rolnicza, pierwsza w Prusach Wschodnich. W 1945 r. Braniewo było zniszczone (w 85%) i splądrowane przez Armię Radziecką. Po II wojnie światowej nazwę miasta zmieniono na słowiańską – Braniewo.



Tuż po II wojnie rozpoczęła się pierwsza faza odgruzowywania miasta. W planach było odbudowanie zrujnowanych zabytków, jednak gdy okazało się, że sprzedaż cegły rozbiórkowej przynosi spory dochód, odstąpiono od wcześniejszych ustaleń.
Zawarto umowę ze spółdzielnią w Olsztynie na sprzedaż miejskich cegieł, które zaczęto wywozić do Warszawy. Aby pozyskać jak najwięcej materiału odgruzowywano ulice i rozbierano ruiny, ale też budynki, które nadawały się do odbudowy np. ratusz miejski, pocztę, wszystkie kamienice Starego Miasta i część kamienic Nowego  Miasta. Całkowicie z
likwidowano m.in. spichlerz "Pod Złotymi Lwami" (na zdjęciu poniżej), mieszczący się nad Pasłęką. Kolejną falę wywozu cegieł rozpoczęto w 1951 r. Powiatowe Oddziały Rozbiórkowe, zgodnie z uchwałą rządu o akcji rozbiórkowej, uzyskały ponad 100 milionów cegieł z całego powiatu. Zostały one przeznaczone na odbudowę starówek w Warszawie i Lublinie, budowę FSO na Żeraniu oraz MDM-u w Warszawie. 
Kolejno: Wieża bramna z XIII w. - jedyna ocalała pozostałość Zamku biskupiego - najstarsza budowla na Warmii; budynek sądu; pozostałości obwarowań miejskich; bazylika mniejsza pw. św. Katarzyny - kościół pozostawał w ruinie aż do roku 1979, wtedy to rozpoczęła się odbudowa, konsekracja nastąpiła w 1986; Dom Prowincjalny Zgromadzenia Sióstr św. Katarzyny; cerkiew pw. Świętej Trójcy; amfiteatr, baszta, budynek urzędu miasta z 1878 r., odgruzowywanie miasta - fot. W. Iwulski, MBP w Braniewie.
https://www.facebook.com/kochamy.warmie

środa, 17 czerwca 2015

A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy, toczy, toczy się los...

<i>A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy, toczy, toczy się los...</i>












Z dusznego snu już miasto się wynurza
Słońce wschodzi gdzieś tam
Tramwaj na przystanku zakwitł jak róża
Uchodzą cienie od bram
Ciągną swoje wózki dwukółki mleczarze
Nad dachami snują się sny podlotki pełne marzeń
A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy
Toczy, toczy się los...
/Edward Stachura/
Stachura wpadł mi do głowy. Trochę mi lepiej. Taki czas, trudny i ciężki, końcowy. A miasto codziennie tętni swoim rytmem, stuka co sił, nie odpoczywa. W Olsztynie raj dla dokumentalistów. Wszystko rozkopane. Objazdy, dziwne przejścia, robotnicy, koparki. Potrwa to jeszcze pewnie kilka miesięcy. Warto się wybrać.
Olsztyńskie tramwaje 2:0 - pierwszy skład już w bazie. Chcecie popatrzeć?

piątek, 12 czerwca 2015

Drogami Suwalszczyzny

Drogami Suwalszczyzny










Wigry, Kanał Augustowski, Czarna Hańcza, Góra Zamkowa, Suchary, Turtul, Smolniki, Dolina Rospudy... - można wymieniać i wymieniać. Co tu dużo pisać, Suwalszczyzna jest piękna, dziewicza, malownicza. Jak otrzymam wreszcie upragnioną emeryturę to zamieszkam gdzieś tu, na pograniczu, z dala od wszystkiego, w Szypliszkach, Gulbieniszkach, Prudziszkach, Wojciuliszkach albo w Burniszkach.
Jeszcze za księcia Witolda na wyspie wzniesiono dwór myśliwski. Okolice Wigier były ulubionym miejscem polowań polskich władców. Polowali tu m.in. Władysław Jagiełło i Zygmunt August. W 1667r. król Jan Kazimierz nadał wyspę wraz z zabudowaniami, okoliczne jeziora oraz duży kawał puszczy zakonowi kontemplacyjnemu kamedułów. Kameduli przybyli w roku następnym i założyli swoją siedzibę. Pobudowali kaplicę, kościół i potrzebne zabudowania gospodarcze. W 1671r. olbrzymi pożar strawił drewniane zabudowania na wyspie. W.1694 r. przystąpiono do budowy dużego zespołu klasztornego z kościołem i budynkami gospodarczymi z cegły. Najpewniej projekty całego założenia architektonicznego opracował włoski architekt Piotr Putini. Dominującym elementem założenia architektonicznego był budowany przez pół wieku barokowy kościół. Usytuowany w zachodniej części górnego tarasu, zbudowany na rzucie krzyża. Zabudowania klasztorne zniszczono w czasie rozbiorów. Już w pierwszych latach powojennych przystąpiono do odbudowy i rekonstrukcji całego zespołu. Do chwili obecnej odbudowano kościół, eremy, refektarz, domek furtiana, kaplicę kanclerską i wieżę zegarową.
Na fotografiach: zespół pokamedulski w Wigrach, domki pustelnicze, wieża zegarowa, wnętrze kościoła, sarkofagi znajdujące się w podziemiach, pokój, w którym mieszkał JP II, jezioro Wigry.
Ora et labora
Zakon został utworzony ok. 1012 r. przez św. Romualda z Camaldoli i to od nazwy miejscowości, gdzie powstał pierwszy erem, wzięła się jego nazwa. Mnichów obowiązują bardzo surowe zasady: żyją we własnych domkach, stosują zasadę milczenia, odzywają się tylko w czasie wspólnych modlitw, nie jadają mięsa. Ich cechą charakterystyczną jest biały habit.
Kameduli nie utrzymują codziennego kontaktu ze światem zewnętrznym, poprzez modlitwę, samotność, milczenie, cichą kontemplację jednoczą się z Bogiem. Ważnym elementem ich życia jest praca fizyczna.

niedziela, 7 czerwca 2015

Ukiel i Sukiel

Ukiel i Sukiel
Dziś post z serii: Życie piękne jest albo Jesteśmy na wczasach. A tak naprawdę będzie o Hiszpanii. Hehe. Ferajna w komplecie, bilety autobusowe w ręku, cztery przystanki na północ i można poczuć się jak w Cala Comte na Ibizie. Żartuję, to Olsztyn jak malowany. Plaża Miejska to największe i najbardziej znane olsztyńskie kąpielisko. Znajduje się ono nad jeziorem Ukiel vel Krzywym, krok od centrum miasta. Na plaży może przebywać ok. 7 tys. osób. Obszerne parkingi pomieszczą nawet tysiąc samochodów, a w pobliżu zlokalizowana jest też pętla autobusów komunikacji miejskiej. Istny raj.
W gwoli wyjaśnienia. W Olsztynie mamy ok. 15 jezior - spór trwa, więc dokładana liczba nie została jeszcze ujawniona i budzi kontrowersje. Zdjęcia ukazują plażę miejską wokół jeziora Ukiel i wszystko to, co na niej jest, a jest wiele. Jezioro Sukiel to mniejszy akwen, prywatny, który w szerszej okazałości wystąpił w tym poście z Komedą w tle. Nazwa Ukiel pochodzi prawdopodobnie od pruskiego słowa auka (=ofiara) lub auksas (=złoto). Po niemiecku jezioro nazywane było Okull See (1924).
Na plaży jak to na plaży, gorąco było strasznie. Na szczęście jest gdzie się schłodzić i co zjeść. Polecam mega burgera w Beatch Bar, do tego frytki w kubełku, zimny lager i widok na piękne panie... Można też rozłożyć kocyk w cieniu i pospać. A najlepsza piaskowa impreza już niebawem - Olsztyn Green Festiwal. Po drugie było jakby pusto, prawda? Nie wiem dlaczego tłumy usuwały się z kadru. Czyżby to efekt mojego mega nieżytu nosa. Raczej tak.
W ogóle, chyba moje lato w tym roku będzie tylko wodno-szuwarowe. Mam jakąś nieodpartą potrzebę plażowania.
Wieczorem wychodzimy na główną prostą, czyli spacer nad jezioro Sukiel. Tu zawsze wybieram las i pobliskie łąki. Nawet w mieście może być sielsko i anielsko. To ścieżki ulicy Olimpijskiej i tereny pomiędzy dwoma jeziorami. Rower wskazany. Ale skąd to kopytko? Na rozległym obszarze pomiędzy Plażą Miejską, Zatoką Miłą a Słoneczną Polaną znajduje się bogata sieć dróg i ścieżek doskonale nadających się na rodzinną rowerową wycieczkę lub spacer. Aby ułatwić zaplanowanie najbardziej dogodnej trasy, a następnie wspomóc orientację w terenie, miasto zapewniło nawet tablice informacyjne.
W Olsztynie polecam: 
| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |