poniedziałek, 21 grudnia 2015

Olsztyn na koniec roku

Olsztyn na koniec roku
Miasto bywa przyjemne. Lubię je przed świętami, pełne zgiełku i świateł oraz latem, wtedy pustoszeje. Jeszcze, kiedy na przechodniów pada mocny grudniowy śnieg. Ostatnio jednak pogoda w kropki, jak bolesławiecka ceramika, od mrozu po wiosenny wyż. Olsztyn żyje tramwajami, Warmia wschodnim szlakiem rowerowym Green Velo, a ja kończę remont. Pamiętajcie, że Olsztyn leży na pięknej, usianej lasami i jeziorami Warmii, i to się nigdy nie zmieni. Na zdjęciach m.in. nowy ratusz, dawny budynek rejencji pruskiej, filharmonia, muzealna wystawa: Warmia Marii Zientary-Malewskiej, sgraffito na budynku olsztyńskiej starówki, dworcowe detale, citroen 2CV, Warmiński Jarmark Świąteczny oraz jezioro Długie. W tym roku spędzam święta poza domem, a sylwester praktycznie w leśnej głuszy. Marzę o ciszy, oglądaniu filmów i spacerach z psem po puszczy. Zresztą, mam niewiele życzeń na Nowy Rok, no może dwa, które chciałbym zrealizować, zatem niech w tym roku będzie nietypowo. Wszystkiego dobrego dla Was.

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Bukwałd, Barkweda, Brąswałd

Bukwałd, Barkweda, Brąswałd
Wrześniowe południe i trzy warmińskie wsie. Jedną z nich widzę, kiedy jadę pociągiem. Przyspieszam rowerem, doganiam znajomych. Oni nie robią zdjęć. 
Lubię podróżować na dwóch kółkach, po pustej nitce szosy, gdy wiatr osusza czoło. Trasa Bukwałd-Olsztyn, 18 km.
Zabytkowy kościół pw. św. Józefa w Bukwałdzie postał po rozbudowie kaplicy wzniesionej w XVII w. jako wotum za uratowanie życia córki leśniczego, którą ugryzła żmija. Wystawił ją narzeczony, spełniając śluby złożone Bogu, gdy dziewczyna walczyła ze śmiercią. Przeżyła. Szczęśliwy ojciec dziewczyny, w miejscu zdarzenia, w bukowym lesie niedaleko wsi, wystawił w podzięce krzyż. Lokalne wierzenia mają wielką moc.
Zapora zalewowa na jeziorze Mosąg została zbudowana w latach 30. minionego wieku. Znajduje się pomiędzy wsiami Brąswałd i Barkweda. Tuż pod niepozornym mostem ukryto system trzech jazów zapory. Celem budowniczych było ukrycie konstrukcji przed zwiadem lotniczym. Tama służyła do regulowania stanu wody w jeziorze, która napędzała pobliską elektrownię. W tym właśnie celu między czterema podporami mostu zamocowano ogromne zastawy, które mogły zatrzymać znaczne masy niesione przez rzekę Łynę. Zapora mogła być też wykorzystywana w czasie przestoju brąswałdzkiej elektrowni lub w czasie działań wojennych i napędzać młyn wodny w Barkwedzie.
Wieś Brąswałd została założona w 1377 r. W latach 1517-18 osadnictwo na tych terenach nadzorował Mikołaj Kopernik. Na wzgórzu w Brąswałdzie znajduje się neogotycki kościół parafialny pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej z lat 1894-1896. Projektantem świątyni był słynny Fritz Heitman (twórca wielu urzędów pocztowych, szkół, szpitali, willi oraz kościołów). Przy kościele plebania i organistówka z XIX w. oraz kapliczka datowana na 1786 rok. W pobliżu też budynek biblioteki, w latach 1931-1938 była to ostoja polskości, działała tu polska szkoła. Obecnie to miejsce Izby Pamięci Marii Zientary-Malewskiej, działaczki i poetki warmińskiej. 
https://web.facebook.com/kochamy.warmie

wtorek, 8 grudnia 2015

Tramwaje olsztyńskie powrót

Tramwaje olsztyńskie powrót
Tramwaje jeździły w Olsztynie od 15 grudnia 1907 do 20 listopada 1965. Łącznie przewiozły ok. 16 mln pasażerów. W 1947 roku Olsztyn posiadał 3 linie komunikacyjne, 6 pojazdów tramwajowych i 3 trolejbusy. W 1959 długość tras komunikacyjnych wynosiła 43 km, w tym tramwajowych 6 km. Funkcjonowało 8 linii, z czego 2 tramwajowe. 

Tramwaje wróciły na ulice Olsztyna po 50. latach. W ciągu kilkunastu miesięcy zmieniono wykonawców, miasto przekopano wzdłuż i wszerz, wyremontowano nawierzchnie, tysiące olsztynian spóźniło się do pracy,  ale w ogólnym rozrachunku jest dobrze. Pamiętam, że będąc dzieckiem lubiłem patrzeć na tramwaje w Gdańsku i Bydgoszczy, bo tu bywałem często. Później zachwycałem się nimi w Budapeszcie, Pradze i Wiedniu, wszędzie wyglądały pięknie. Dziś stoję na głównej ulicy Olsztyna i nabieram tchu w piersi.  Czuję dumę. Niebawem wsiądę w swój pierwszy, 6 km przejazd. Biletu nie zachowam dla potomnych, mam elektroniczny, ale pamięć pozostanie, zdjęcia i mnóstwo przyszłych chwil z szynowymi w tle. Witajcie tramwaje. 
Do dyspozycji będą trzy linie. Do tego od stycznia 2016 roku w Olsztynie kursować będzie 35 linii autobusowych. Budowa sieci tramwajowej rozpoczęła się 12 września 2012 roku, nie przebiegła bezproblemowo, jednak została ukończona przed datą wygaśnięcia unijnego dofinansowania. Pojazdy mają 29,3 metra długości i są złożone z trzech części: 2 czołowych o długości 9,93 metra i środkowej o długości 9,45 metra. Są wyposażone w 12 par drzwi, są dwukierunkowe, niskopodłogowe, z bezprzewodowym internetem, a ich żywotność ma wynieść co najmniej 25 lat. I za te kilkanaście lat chciałbym je sfotografować, wtedy będą miały duszę, magię, dotknie je patyna, tak lubię.
Pewnie kiedyś jeszcze Was pokatuję olsztyńskimi tramwajami, na bieżąco na Of, a następnym razem zapraszam do miasta autora Monachomachii. Wszystkiego dobrego.
https://web.facebook.com/kochamy.warmie
| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |