czwartek, 7 stycznia 2016

−17,5 °C

W 2016 roku obiecałem sobie, że często będę przebywał nad swoim ulubionym jeziorem. To miłe uczucie, gdy mróz i wiatr okalają ciepło ubrane ciało. Latem obchodzę je dookoła, dziś musi wystarczyć jeden brzeg. 
Chwile w Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej są magiczne, niespieszne i pomimo zimna, lubię je bardzo. Każda pora roku ma przecież swoje zalety. Nawet z zimy da się je wyciągnąć. Myślę sobie, że trzeba być po prostu optymistą, wówczas w życiu jest naprawdę łatwiej. W ramach wymrożenia pojawił się tu obiektyw Zenit Helios 44m-4 58mm.
Trzymajcie się ciepło i róbcie 1500 kroków dziennie, choćby po puszczy.

31 komentarzy

  1. Piękna zima u Ciebie, a jakie cudne wzorki namalowała, lubię takie :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. EMERYT7/1/16

    brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Zbyszku !No to u Ciebie więcej o trzy stopnie mrozu zdjecia wspaniale matka natura pieknie układa szron w artystyczne dzieła serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. nie zawaham sie użyc określenia, po obejrzeniu tych pięknych zdjęc, że to ZIMA jest największym malarzem natury, a Ty Zbyszku jej, tej ZIMY, managerem...bajka, po prostu bajka...
    pozdrawiam miło:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha, natura to potrafi zdziałać wiele. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Ależ cudne zimowe zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne zdjęcia..też lubię takie zimowe spacery :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna jest Twoja zima.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdjęcia przepiękne.
    Igiełki lodowe to arcydzieło natury....
    Do Siego 2016 ...:-))

    OdpowiedzUsuń
  9. W górach teraz nawet tak zimno nie było:(
    Pospacerowałabym sobie tak dookoła jeziora, pieknie tam masz...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy jestem , jakie to jezioro ?

    OdpowiedzUsuń
  11. minus 17 to jeszcze nie ból. bywało zimniej - ale świat już się przy takich temperaturach robi całkiem inny niż normalnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Z braku puszczy robię kroki po mieście, a jak się da, to nawet po jakimś parczku. Ale tak zimno to u mnie (na szczęście) nie jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To godzina 8-9, podejrzewa że w nocy było jeszcze cieplej :)

      Usuń
  13. Piękne zdjęcia, dla mnie jedyna akceptowalna forma zimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zima zaczarowana.
    Cudowne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudne zdjęcia, ale ja na takim mrozie przestaję oddychać.
    1500 kroków robię wtedy na swoim stacjonarnym rowerku w cieplutkim pokoju. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj zimno było ostatnio... ale już mamy odwilż na szczęście. Piękne ujęcia, szczególnie tego kolorowego nieba. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mróz już odpuścił, ale warto było w taki mroźny dzień zrobić te wspaniałe zdjęcia. W powietrzu czuć mróz i tę fantastyczna przejrzystość...

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękne kwiatki pozostawia mróz na szybach.
    A ja pozostawiam bardzo dużo kroków.
    Dziękuję za piekne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna ta makrozima :)
    Ja także wynurzam się z domu, nie pozwalam sobie na strach przed mrozem. Jedynie deszcz w tych warunkach może mnie powstrzymać, bo robi się niebezpiecznie ślisko. Jezior nie mam, puszczy też nie, ale za to kilka kilometrów nadbałtyckiej plaży - to także dobry teren do maszerowania :)
    Miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś bywało gorzej, więc taka temperatura to nic groźnego. Ale baterie kończą szybciej swój żywot.

      Usuń
  20. Witaj w Nowym Roku
    Piękne te Twoje zdjęcia. Lubię zimowe pejzaże. Dzięki nim wracam do lat dzieciństwa i ferii zimowych. Niestety na mrozie nie wytrzymuję zbyt długo. Jestem zdecydowanie typem wiosenno-jesiennym. Wtedy spacery są dla mnie najprzyjemniejsze
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  21. wspaniałe ! te kryształki śniegu i mrozem malowane okna :D
    i zachody w mrozie piękne ;)
    tylko ręce marzną przy robieniu zdjęć :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ocieplane rękawice, da się wytrzymać :)

      Usuń
  22. BIESZCZADY-BIEGOWKI.PL11/1/16

    to gdzie w takim razie odpisuję na tego posta? ;)

    OdpowiedzUsuń