wtorek, 8 marca 2016

Dołączyłem do watahy i zawyłem dla wilka

Akcja Fundacji WWF Polska ma zwrócić uwagę ludzi na konieczność ochrony wilków i pokazać prawdziwe oblicze tych zwierząt. Od 5 do 19 marca, przez trzy kolejne soboty, o godzinie 12, będzie można wziąć udział w akcji polegającej na symbolicznym zawyciu dla wilka w centrach 9 miast Polski. Od kilkunastu lat populacja wilka w Polsce rośnie. Obecnie w warmińskich lasach żyje ich około 120. 
Nie zapomnę sytuacji, kiedy na leśnej ścieżce spotkałem trzy dorosłe wilki. Oczywiście ogarnęła mnie wewnętrzna panika, nie mówiąc już o wyciągnięciu aparatu i zrobieniu im zdjęcia. Rzecz miał miejsce w okolicach mazurskiej Małgi.  
Akcja WWF jest odpowiedzią na ujawnione w ostatnich tygodniach przypadki odstrzału wilka, a także na coraz częściej pojawiające się głosy, które wilka ukazują, jako zagrożenie. Tymczasem wilk jest bardzo płochliwy, unika i boi się człowieka. Najważniejsza jest dla niego wataha.
Olsztyńską akcję poparł zespół Czerwony Tulipan. 
A na zdjęciach wilczak czechosłowacki, który jest jedną z dwóch ras będących krzyżówkami psa i wilka. Pierwsze dokonane przez Czechów próby krzyżowania wilka eurazjatyckiego z owczarkiem niemieckim miały miejsce w roku 1955. Celem było sprawdzenie, czy poprzez skrzyżowanie psa z wilkiem można poprawić stan zdrowia, odporność i wytrwałość psów, oraz możliwość ich wykorzystania w służbie w czechosłowackiej straży granicznej.
I obowiązkowy spacer po olsztyńskiej starówce.
Willa Casablanca w Olsztynie. Wybudowana w drugiej połowie XVII wieku jako siedziba burgrabiego zamkowego, wielokrotnie przebudowywana, położona na skraju parku, przy Łynie, uchodzi za jedyną w mieście willę fabrykancką. Nie jest jedyna, lecz z pewnością najstarsza i najskromniejsza architektonicznie. Swoją nazwę zawdzięcza wojsku. Od roku 1950 istniał tu klub garnizonowy i biblioteka. Po latach dewastacji obiekt doczekał się odrestaurowania. Wnętrze jest bajkowe, zajrzyjcie przy okazji.
Budynki zamkowego kompleksu w Olsztynie powstawały w XIV wieku przez około siedem lat. Od początku zamek pełnił funkcje obronne. Aż do 1454 roku warownia podlegała wojskowej opiece zakonu krzyżackiego. W tym czasie kilkukrotnie przejmowali go Polacy. Po raz pierwszy został zajęty po bitwie pod Grunwaldem, po raz drugi zdobyto go w 1414 roku. W 1521 roku obiekt ostatecznie przeszedł w ręce polskie. Najbardziej znaną osobą, która pełniła funkcje administratora Zamku Kapituły Warmińskiej był Mikołaj Kopernik. Zarządzał on obiektem od 1516 do 1521 roku. To tutaj powstał „Traktat o monetach”, to w tym zamku Kopernik przeprowadził wiele obserwacji astronomicznych. Obok magazyn solny, most zamkowy oraz kościół ewangelicko-augsburski.
Auuuuuuuuuu... Najlepszego dla Pań, jesteście wielkie, tu w dziedzinie literatury. Wszystkiego dobrego.

26 komentarzy

  1. Dziękuję za życzenia.
    Wilki, wilczury kocham. Nie znam tej akcji, ale przekazywaliśmy 1% na rzecz ochrony tych ssaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tamtym roku wsparłem orły.

      Usuń
  2. Ależ piękne psiaki!:) Wilki są tępione, niesłusznie i trzeba je chronić. Wszelkimi możliwymi sposobami!
    Wasza Starówka budzi mój nieustający podziw!
    Serdecznie dziękuję za życzenia, bardzo to miłe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawa akcja. Nie wiedziałam, że wilki są płochliwe i unikają ludzi; to dla mnie nowość.
    Dziękuję za życzenia :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna Starowka wilki sa ekstra serdecznosci dziekuje za zyczenia pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Akcja ciekawa, a same wilki fascynujące. Polecam też książkę "Wilki" Adama Wajraka. Wiele można się z niej dowiedzieć o wilkach polskich i europejskich, ich przeszłości, poznać wilcze historie i legendy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wajraka czytam namiętnie i oglądam powtórki jego programów w tv, kolejny już raz.

      Usuń
  6. Zbyszku, piękne zdjęcia, normalnie, jakbym tam była! A kiedyś byłam. :)))

    A propos wilków przypomniało mi się jedno z opowiadań Jarosława Grzędowicza. Ale akcja OK!!!

    Piękne noblistki, choć - tu wyjdzie moja wredota - Elfydki nie strawiłam!!!

    Dziękuję za życzenia, serdeczności i do miłego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elfrydka specyficzna, ja przyjmuję ją w teterze. Przeniesiona na deski ok.

      Usuń
  7. Za życzenia dziękuję, akcję popieram, zresztą obydwie z Martą dajemy 1% podatku na WWF. Olsztyńska starówka na twoich zdjęciach ma wiele uroku, ja jednak trochę tesknę za tą która pamiętam z lat młodości...masz rację że willa wewnątrz bto cacko, wiem bo byłam tam na weselu mojej koleżanki. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłem w Casablance kilka razy i albo bez aparatu, albo nie wypadało mi robić zdjęć ze względu na towarzystwo. Ale może znajdzie się jeszcze taka okazja. Pozdrawiam

      Usuń
  8. Do wilczej watahy WWF też dołączyłem, ale wilki na smyczy... no rozumiem potrzebę czasu i pokazanie ludziom że bajki braci Grimm to bajki a nie powód do strachu ani tym bardziej to eksterminacji psowatych, mi nie pasują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wilki lecz krzyżówka, łagodne jak baranki :)

      Usuń
  9. Słyszałam w telewizji o tym wyciu. Chyba kiedyś Brigitte Bardot upominała się o prawa wilków w Polsce.
    Mimo że w dzieciństwie codziennie po kilka godzin spędzałam w Borach Dolnośląskich, które rozpoczynały się za naszym ogrodem i łąką, to jednak nie widziałam wilka.
    Z Twoich zdjęć utkwiły mi w pamięci te głupie kłódki na moście, ale nie będę się rozwodzić nad tym, dlaczego wg mnie są głupie;).
    Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za życzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do kłódek to wygląda to okropnie, większość jest zardzewiała, niszczy most, więc zgadzam się z Tobą. Pozdrawiam

      Usuń
  10. Ziemolina9/3/16

    Dlaczego zatem nie zabijamy pingwinów? Dlaczego wiewiórkom nie grozi wyginięcie? Dlaczego gołebi jest tyle i wszędzie zostawiaja odchody? A wilki znikają. Przecież wilków sie nie je! Sama chęć zabijania nie jest wyjasnieniem. Dlaczego w okolicznych lasach nie ma wilków a dzików i lisów jest jak mrówków? Co niby sprawia że wilk jest cennym łupem dla człowieka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od dziesięcioleci wilk jest w Polsce pod ochroną, niestety jest ich tak mało, nie ze względu na odstrzał, bo ten można było ukrócić, ale ze względu no pokawałkowanie jego siedlisk. Wilk potrzebuje dużo terenu, by się wybiegać, by zdobyć żywność, schować się odkarmić młode - a tych ubywa. Nawet jeśli rolnictwo ustępuje to na jego miejsce wchodzą idioci na quadach lub inni którzy wilkom naruszają ich ostoje.

      Usuń
    2. Znamy go z bajek, zawsze jest bandytą, pożera stada owiec, zagryza cielaki, budzi strach, etc. Wiele jest takich bzdur. Pamiętajmy, że to zawsze człowiek ingeruje w życie zwierząt, nigdy odwrotnie.

      Usuń
  11. Też szkoda mi wilków i zgadzam się, że wcale nie są takie złe.
    Ale, ale - może ja już spotkałam kiedyś wilka w lesie - tylko nie wiedziałam że to wilk???
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety ciągle jest wielu ludzi kierujących się najniższymi instynktami, niższymi niż wyżej wspomniane wilki. Problem w tym, że egoistyczny człowiek myśli że jest panem świata.

    OdpowiedzUsuń
  13. EMERYT11/3/16


    Czy strollowałeś mnie?

    OdpowiedzUsuń
  14. Wilki, dziki to zwierzęta wpisane w lasy ale fakt, strach spotkać takie na drodze w lecie...Zagapiłam się na małe pasiaste dziki a potem zwiewałam przed ich mamą..podobno wyglądałam komicznie, choć mi nie było do śmiechu uciekać pod górę. Wilki słyszałam w Bieszczadach i też brzmiały złowrogo...ale kto powiedział, że co wokół nas ma być przyjazne?
    Akceptując, możemy nauczyć się razem żyć na ziemi, choć wilki potrafią zagryzać zwierzęta....
    Twój Olsztyn cudny i kolejne fakty i zdjęcia, miejsca znane ale nie znane od strony faktów...

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj przedwiosennie Zbyszku
    Ciekawa ta akcja o której piszesz. Mam nadzieję, że przyniesie ona skutek. Niestety coraz częściej się słyszy, że jakiś gatunek jest zagrożony. Trzeba robić wszystko, aby przetrwały
    Dziękuję również za kolejną wędrówkę po uliczkach Olsztyna.
    Właśnie powoli zbliża się do nas Wiosna w zielonej sukience utkanej z promyków słońca. Udało Ci się ją znaleźć? Jeżeli tak, szepnij jej, aby także zapukała do moich drzwi.
    Także Tobie życzę kolejnej wiosennej wędrówki.
    Zbyszku życzę Ci kolorowych pąków kwiatów, śpiewających ptaków i słońca, które napełnia nadzieją

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawa akcja, zarówno wilki, jak i inne zwierzęta żyjące w lasach mają swoje prawa.
    Wilka nie miałam okazji spotkać i dobrze, za to spotkałam lisa.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |