czwartek, 18 maja 2017

Droga

Marek Kamiński pisze o drodze, w której nie można się zatrzymywać, zawsze trzeba iść. A na mojej drodze ostatnio sporo zakrętów i nawet zatrzymywać się muszę coraz częściej. I trochę jestem zły na to wszystko.
Zastanawiam się, po co mi te zakręty, po co te przystanki. Co one znaczą w życiu?
Kohelet: Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem: Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono, czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania, czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsów, czas rzucania kamieni i czas ich zbierania... Poznałem, że wszystko, co czyni Bóg, na wieki będzie trwało: do tego nic dodać nie można ani od tego coś odjąć.
Bardzo lubię ten fragment. Chyba dodaje mi sił.
I kiedy zobaczyłem modlącą się staruszkę przy warmińskiej kapliczce przydrożnej to chyba zrozumiałem, że życie to nieustannie przeplatający się czas, i zakręty i długie proste, i bolesne upadki i radosne wzloty, zdrowie i choroba, cokolwiek by to nie znaczyło.
Szukając swoich dróg, zajrzałem do dwóch pięknych wsi. Nowa Wieś, Nowa Kaletka, i pełne przyrody pola Nowego Marcinkowa. Południowa Warmia po prostu, magiczna kraina.
Nowa Kaletka położona jest nad jeziorem Gim. Królują tu ośrodki wypoczynkowe oraz indywidualne domki letniskowe. Wieś powstała w 1827 r. w wyniku podziału istniejącej od XVII w. wsi Kaletka (Nowa Kaletka / Stara Kaletka). Początkowo w całej wsi dominowała zabudowa drewniana. Szkoła w Nowej Kaletce powstała w XIX w. Uczył się w niej m.in. poeta warmiński Michał Lengowski. Aby oprzeć się germanizacji 10 kwietnia 1929 r. otwarto w Nowej Kaletce szkołę polską.  Działała ona do 1939 r., a uczyli w niej Edward Turowski, Tomasz Setny, Józef Groth, Paweł Trzciński, Ryszard Knosała, Seweryn Piątek. Wieś została częściowo zniszczona podczas pożaru z czerwca 1930 r. Władze przyznały pogorzelcom wysokie odszkodowania, a to wzbudziło zazdrość u pozostałych mieszkańców, którzy zaczęli podpalać swoje domostwa. Dopiero, gdy jeden z tutejszych podpalaczy nie zauważył, że w stodole pozostali dwaj śpiący jego synowie, którzy spalili się żywcem, we wsi ustały podpalenia. Wg pracy Toponimia południowej Warmii Anny Pospiszyl, nazwa miejscowości wywodzi się od nazwiska smolarza, który pierwszy tu się osiedlił. Funkcjonuje też wersja od słowa kaletka, czyli małej torebki na pieniądze, sakiewki.

Nowa Wieś została założona w 1802 roku przez niemieckich ewangelików. Jest położona między lasami, a swój rozwój zawdzięcza głównie obróbce drewna. Znajduje się tu kościół na wzgórzu, wśród drzew, który budowano w latach 1887-1888 na potrzeby ewangelików. Zaspokajał on potrzeby sakralne nie tylko mieszkańców Nowe Wsi, ale też: Łajs, Kopanek, Nowej Kaletki czy Butryn. W roku 1978 świątynia została przejęta przez kościół katolicki, dziś pozostając filią parafii w Butrynach. Kościół zbudowano w stylu neogotyckim, z cegły, na planie prostokąta z kaplicami i zakrystią. Dach jest dwuspadowy, kryty dachówką, a jego szczyt zakończono prostokątną sterczyną, wieża została przykryta dachem namiotowym. Za budynkiem znajduje się cmentarz, na którym spoczywają ewangelicy i katolicy. Zobacz też: Trakt biskupi w Bałdach Wrota Warmii.

A moje drogi prowadzą też do teatru, w Olsztynie Rewolucja zwierząt i bilety za 500 groszy właśnie na nią, a już niebawem kolejna Europejska Noc Muzeów. Minionym nocom towarzyszyły wspaniałe gify promujące warszawskie muzea, które pozwolicie, że Wam zaprezentuję. Na resztę atrakcji zapraszam do warmińskich muzeów.
Na Warmii zapraszają: Zamek Kapituły Warmińskiej w Olsztynie, Dom "Gazety Olsztyńskiej", Muzeum Przyrody w Olsztynie, Centrum Techniki i Rozwoju Regionu "Muzeum Nowoczesności", BWA w Olsztynie, Muzeum Warmińskie w Lidzbarku Warmińskim, Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku, Muzeum Ziemi Braniewskiej w Braniewie, Galeria "Zamek" w Reszlu.

9 komentarzy

  1. Tylko dokąd zaprowadzi nas ta piękna droga.
    Świetne zdjęcia uzupełniające ten post.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę nad tym ciągle... Pozdrawiam

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia.
    Droga, na takie refleksje można się zdobyć mając za sobą dobro i zło...
    A życie jest ciekawe, nie wiadomo co nam przyniesie
    i czasami to co złe kończy się dobrze...
    Nie zdążę na tę noc , bo pochłonęło mnie żeglowanie :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ zazdroszczę ci tego żeglowania, ależ zazdroszczę. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Widoki cudne.
    Cóz to za aparat robi takie cudeńka?
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo śmieszne, niestandardowe zaproszenia na Noc Muzeów :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna ta Twoja Droga Zbyszku!
    A piękna także dlatego, że umiesz nią wędrować.
    Wszystkiego dobrego Ci życzę.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te zaproszenia na noc muzeów robią na mnie dziwne wrażenie, nie wiem czy poczułam się zaproszona?
    No ale nie znam się na tego rodzaju sztuce, tj. chyba jej nie rozumiem...

    za to zdjecia z Warmii - cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba ważne, żeby przykuły uwagę. Chociaż w tym roku na Nocy Muzeów mało ludzi, przynajmniej w Olsztynie.

      Usuń