środa, 6 grudnia 2017

Nuda, zgaga, dewena z Heliosem 44M-4 po Warmii południowej

Minimalizm i cisza. Uwielbiam takie połączenie w naturze. Ale może też być nuda, zgaga, dewena, jak mawiał bohater dzieła Gombrowicza. Ustalcie swoją wersję. Faktem jest to, że to Warmia, że obiektyw Helios i kilka ostatnich mglistych dni.














Warmia południowa. Rezerwat Las Warmiński, jezioro Wulpińskie i Kielarskie, Dorotowo i Pluski. Zobacz też: Poranek z Heliosem 44M-4 w dolinie rzeki Wałszy | Warmińskie impresje z Heliosem 44M-4 w Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej | Sanktuarium Maryjne w Krośnie, magia czerni i bieli.

12 komentarzy

  1. Jaka nuda! Cudowne widoki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zimowe zdjęcia. Podobają mi się zdjęcia minimalistycze na początku posta.
    Jestem też oczarowana zdjęciami z "kroplami światła". Każde zdjęcie ma w sobie coś niewzwykle interesującego.
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I Osmętnica, ale zdjęcia perfekcyjne.
    Pozdrawiam zanudzona fatalną pogodą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Urzekające fotografie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka nuda, gdzie?! Cisza, spokój, cudo...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cóż mnie się podoba, a bohaterowie Gombrowicza to w znacznej liczbie silni popaprańcy, więc dla nich mogła to byc nuda, zgaga i dewena.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne, wyjątkowo piękne pomimo,że mgliste...:-)
    Naprawde cudowne zdjęcia...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacja! Swego czasu podłączałem Heliosa pod Nikona ale teraz jest pod Zenkiem, Praktiką i Porstem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mgła jest zawsze tajemnicza, chociaż często niebezpieczna...
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super nastrojowe kadry!, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcia perfekcyjne jak zwykle Zbyszku, z zachwytem patrzę. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |