niedziela, 11 marca 2018

Przystanek Mazury / 60 minut w gorącej Ostródzie

Po Iławie, Starych Jabłonkach, czy wpisach o Kanale Elbląskim przyszedł czas na Ostródę. Bo jadąc z Olsztyna to pierwsze miasto na Pojezierzu Iławskim, a do tego, jak plotka głosi, to letnia stolica Warmii i Mazur. Zatem dziś zapraszam do miasta, które wędlinami stoi, ma w swoich granicach pięć jezior, a tuż za jego rogatkami kolejnych dziesięć oraz jest portem trzech kanałów. Tyle wody na upały to najlepsze rozwiązanie. Ostróda na rowerze w 60 minut? Nie da się? Da się.
Ostróda została założona w delcie rzeki Drwęcy, w północnej części ziemi Sasinów, przy granicy z Pomezanią. Akt lokacyjny wystawił w 1329 roku kontur Dzierzgonia Luter z Brunszwiku, późniejszy wielki mistrz Zakonu Krzyżackiego. W XIV wieku zbudowano zamek oraz kościół, a miasto otoczono kamiennym murem z trzema bramami. Pomijając zakręty historii, wielkim wydarzeniem dla miasta była budowa Kanału Elbląskiego, którą rozpoczęto w 1844 r. Kanał połączył Ostródę, Iławę, Zalewo z Elblągiem. W 1872 r. uruchomiono połączenie kolejowe z Toruniem oraz Olsztynem, a w następnych latach z Działdowem, Morągiem i Olsztynkiem. Po II wojnie światowej do wyludnionego miasteczka przyjechali pierwsi polscy osadnicy z Mazowsza i Kresów Wschodnich.
Prawie 50 metrów ma mural, który powstał w Ostródzie nad jeziorem Drwęckim. W komiksowej formie przedstawiono dzieje świętego Jerzego i smoka. Wizerunek św. Jerzego zabijającego smoka widnieje również w herbie Ostródy. Powyżej też reklama na kamienicy przy ulicy  Mickiewicza.
Pierwsza wzmianka o drewnianej warowni pochodzi z 1300 r. Nową budowlę w stylu gotyckim wzniesiono w latach 1349-70, a po zniszczeniach odbudowano ją w latach 1407-10. Zamek posiadał trzy kondygnacje i wieżę. Obiekt uległ zniszczeniu podczas pożaru w XVIII w. Odbudowano go w latach 90. minionego wieku.
Na zamku mieszkał Napoleon Bonaparte, który napisał w listach do żony, że to jakaś "podła wioska", a przenikliwe zimno okala zamek i jego komnatę, której nie da się nijak ogrzać. Do tego Francuzi zamienili kościoły i domy w magazyny na mąkę, suchary i wódkę, na mieszkańców nałożyli wysoki haracz, rozebrali bramy miejskie, a z pozyskanego budulca wybudowali piekarnie.
Ostróda była kiedyś ważnym węzłem kolejowym. Tory prowadziły w pięciu kierunkach: do Olsztyna, Iławy, Olsztynka, Miłomłyna, Działdowa. Oprócz dwóch pierwszych, najdłużej działało połączenie do Miłomłyna i dalej do Morąga. Linię zamknięto w 1992 r.
Budynek przy ulicy Drwęckiej 2 w Ostródzie, będący obecnie siedzibą Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Bażyńskiego, został oddany do użytku w 1907 roku jako Kaiser Wilhelm Gymnasium (chodzi o Wilhelma II Hohenzollerna) i przekazany na własność państwu pruskiemu. W trakcie swojego funkcjonowania obiekt mieścił kilka szkół m.in. Liceum Pedagogiczne, Studium Nauczycielskie, Szkołę Ćwiczeń. Nad wejściem głównym do gimnazjum widnieją słowa "Ora et labora" / "Módl się i pracuj". Projektantem był czołowy architekt z Królewca, Fritz Heitman.
Po lewej stronie ulicy stoi wieża ciśnień, którą oddano do użytku w 1903 roku. Mieszczący maszynerię główny budynek wodociągów wybudowano przy dzisiejszej ulicy Gizewiusza, natomiast wieżę postawiono w jednym z najwyższych punktów ówczesnej Ostródy. Umieszczony na jej szczycie zbiornik na wodę miał pojemność 400 metrów sześciennych, co wystarczało na zaspokojenie potrzeb 26 tysięcy mieszkańców.
W Ostródzie jest też inna wieża. Wieża Bismarka została zbudowana z granitowych ciosów, przypomina latarnię morską i wybudowano ją w 1902 r.
14 sierpnia 1872 r. w mieście pojawiła się jadąca z Iławy pierwsza lokomotywa. Witały ją na nowo wybudowanym dworcu tłumy ostródzian. Ale na pierwszy regularnie kursujący pociąg trzeba było poczekać do 1 grudnia. Wtedy właśnie otwarto odcinek trasy Jabłonowo-Ostróda, dzięki czemu miasto uzyskało połączenie kolejowe z Toruniem. Pociąg odjeżdżał z Ostródy dwa razy dziennie: rano o godzinie 8.03 i po południu o 15.23. Podróż do Torunia trwała cztery i pół godziny. Linię Ostróda-Olsztyn otwarto 15 sierpnia 1873 roku, Elbląg-Malbork-Myślice-Ostróda 1 września 1893 roku, a 1 listopada 1894 roku pociągnięto ją do Olsztynka. Rozwój sieci kolejowej stanowił rekompensatę zamierającego ruchu na kanale. Ostródzki dworzec wznoszono równolegle z dworcem olsztyńskim.
Jezioro Drwęckie w Ostródzie. A w letniej stolicy Warmii i Mazur warto zobaczyć też białe koszary, kościół pw. NPNMP oraz kościół ewangelicko-metodyczny przy ul. Sienkiewicza, z którego wieży jest piękny widok na panoramę Ostródy. W okolicy pola bitwy pod Grunwaldem, Dylewskie Wzgórza, śluzy i rezerwat przyrody "Sosny Taborskie".

10 komentarzy

  1. Zbyszku, nigdy nie widziałam takiego komiksu, aż zadałam sobie sporo trudu, aby go przeczytać.
    Dziwne, że wszystkie wieże ciśnień, jakie widzę w moim województwie, są do siebie podobne.
    Pod zdjęciem wieży ciśnień umieściłeś zdjęcie kamienicy. Otóż pięć takich domów stoi do tej pory przy dworcu w mojej rodzinnej wsi, wszystkie zamieszkiwały rodziny kolejarskie.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak jachty to blisko sezon żeglarski się zbliża :-)
    Oby pogoda w tym roku dopisała :-)
    Piękne zdjęcia nie znałam Ostródy od tej strony :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zbyszku, wczoraj oglądałam program MasterChef Junior. Dzieci miały za zadanie ugotować potrawy regionalne. Jeden z chłopców przyrządził dzyndzałki warmińskie. Sprawdziłam w necie, co to takiego i przyszło mi na myśl, aby Cię spytać, czy jadasz coś takiego i jak smakuje.
    Może kiedyś napisałbyś coś o potrawach z Twojego regionu.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze dzyndzałki są w Gietrzwałdzie. Dzyndzałki z hreczką i skrzeczkami to pierogi nadziewane farszem z kaszy gryczanej (hreczki) i jajka na twardo, z dodatkiem smażonego wędzonego boczku z cebulą. Dzyndzałki tradycyjnie podaje się z gęstą śmietaną oraz skrzeczkami, czyli chrupkimi skwarkami z boczku, z majerankiem i czosnkiem. Palce lizać. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Jedna z dziewczynek przyrządziła ciap kapustę ze Śląska i właśnie na drugi dzień też ją podałam na obiad, bo nie wymagała dużych zabiegów.
      Na zrobienie dzyndzałków (dzyndzałek?) namawiałam syna, ale nie wyraził zgody.
      Narobiłeś mi apetytu na dzyndzałki z hreczką i skrzeczkami, tylko nie mam stolnicy do wałkowania ciasta. Chyba rozwałkuję na jednym z blatów kuchennych.
      Już sobie wyobrażam, jakie będą smaczne!
      Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Super fotorelacja. Cieszę się, że mogę już komentować. hehe Twoje foty są naprawdę świetne. :))) Miłego tygodnia życzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zawsze wspaniałe zdjęcia.
    Piękne są te dwa gotyckie portale obok siebie.
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. eliza17/3/18

    widać jak ładny jest ten region a my tego nie widzimy niestety.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie byłam w Ostródzie.., bardzo ciekawe miasto, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj na przedwiośniu
    Ciekawe zdjęcia. Mnie jednak zachwyciło to z samotnym ptakiem. Dlaczego? Nie wiem
    Za moment wiosna, ale zima w ostatniej chwili przypomniała sobie o nas i po raz pierwszy raz w tym roku sypnęła śniegiem.
    Na szczęście rano jest już jasno i słychać ćwierkające coraz głośniej ptaki.
    Mam nadzieję, że wkrótce znikną duchy zimy: zmęczenie, zrzędzenie...
    Pozdrawiam nadzieją, która na przedwiośniu jest najpiękniejsza

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/18 Kochamy Warmię |