3 czerwca 2018

Pozdrowienia z Ornety. Od smoka w herbie miasta po najstarszy dzwon na Warmii

Pierwsze wzmianki o Ornecie pojawiają się już 12 sierpnia 1308 roku. Znajduje się  tu najstarszy dzwon na Warmii, bo z 1384 roku. Jest umieszczony na wieżyczce ratusza wybudowanego w 1375 roku. Przez wieki ten budynek był nieznacznie przebudowywany. Kilka kroków dalej stoi kościół pw. św. Jana Chrzciciela z charakterystycznymi smoczymi gargulcami. Legenda o smoku z Ornety głosi, że był to potwór pożerający nie tylko zwierzęta, ale także kobiety i dzieci. Wielu rycerzy, którzy próbowali uwolnić od niego miasto, padało w walce, aż wreszcie jednemu z nich udało się zabić smoka. A gdzie dziś są orły, sokoły, herosy? Tydzień w Ornecie, czemu nie.
Orneta prawa miejskie uzyskała w 1313 roku. Nazwa miasta wywodzi się od staropruskiej nazwy pola wormedythin, ale już w początkach XV w pojawiła się równolegle nazwa Orneta. Do I rozbioru Polski miastem zarządzali biskupi.
Kościół pw. św. Jana Chrzciciela w Ornecie to gotycka budowla zbudowana w latach 1350-1370 z inicjatywy biskupa Hermana z Pragi. Jest ceglaną czteroprzęsłową bazyliką z niewyodrębnioną częścią prezbiterialną i z wieżą od zachodu. W XV w. dobudowano kaplice boczne, które z czasem otrzymały ozdobne szczyty, nadające budowli niezwykle malowniczy wygląd, podkreślony ceramicznym detalem architektonicznym. Wyróżnia się wysokimi, ozdobnymi attykami i fryzem z terakoty, umieszczono w nim maski kobiet i mężczyzn.
Fara to dawne określenie nadawane kościołowi parafialnemu, które nawiązuje do tradycji średniowiecza. To także najstarszy kościół w mieście, główny kościół dekanatu lub, w miastach biskupich, nazwa dla drugiego kościoła po katedrze. Fary budowano najczęściej w bezpośrednim sąsiedztwie rynku, tak też jest w Ornecie.
Kościół znacznie ucierpiał w historii głównie za sprawą wojen i pożarów, lecz mimo to należy do najbardziej interesujących na Warmii. Został zniszczony w czasie wojen krzyżackich w latach 1519-1525. Po zniszczeniach kościół przebudowano i rozbudowano, otrzymał m.in. nowe szczyty i sklepienia. Około 1900 przeprowadzono gruntowny remont kościoła nie zmieniając jednak jego konstrukcji i architektury. We wnętrzu budynku na uwagę zasługują liczne zabytki: ołtarz główny z 1744, żyrandol z 1576, barokowe ołtarze boczne (św. Elżbiety Węgierskiej, św. Katarzyny Aleksandryjskiej, Serca Pana Jezusa), ambona z 1744. Liczne są ołtarze umieszczone przy filarach: ołtarz NMP Różańcowej z 1761 roku, ołtarz św Józefa. Wewnątrz znajduje się również gotycki krzyż z XV wieku oraz mosiężny lawaterz. Znajdują się też gotyckie malowidła ścienne (m.in. Koronacja Marii z końca XIV w.), a ponadto liczne malowidła z XV w.

Orneta, Wormditt, przedwojnie.

12 komentarzy

  1. Witam bardzo serdecznie w ten piękny czerwcowy dzień i Przesyłam ogromny pomyślnych życzeń bardzo mi się podobają stare budowle stare domy także zazdroszczę że mogłeś zobaczyć na własne oczy w ogóle widzę że jest to piękne miejsce czuć klimat a to jest najważniejsze jeszcze nigdy nie byłam na Warmii chętnie bym odwiedziła być może kiedyś to marzenie się spełniło pozdrawiam serdecznie i życzę przyjemnej niedzieli


    💁 odnowionaja.blogspot.com

    Zapraszam Cię serdecznie na bloga swej Przyjaciółki Agnieszki , która chwyta piękne chwile w swój obiektyw , ale również pisze życiowe przesłania z serca dla drugiego człowieka .

    Pozdrawiam serdecznie Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnim zdjęciem się upajam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne, bardzo też klimatyczne zdjęcia. Legenda o smoku ciekawa. :) Pozdrowionka, udanego tygodnia Ci życzę. :)Pisze Aga, spragniona ochłodzenia. hehe

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie Twoje zdjęcia z Ornety są ciekawe, ale najbardziej podoba mi się to, które przedstawia bociana w ogromnym gnieździe. Chyba tam mieszka kilka bocianich rodzin?
    Pozdrawiam gorąco, choć to jeszcze nie jest lato.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna Orneta :) świetnie, że pokazałeś też stare zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nieodmiennie zachwycam się Ornetą, czy w naturze czy na twoich kadrach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Znamy , znamy wszystkie miejsca bardzo dobrze :-)
    dziękujemy za temat postu ,
    wreszcie mam okazję popatrzeć na ornetę,
    jak ją widzą inni.
    Biednei jakoś wygląda ...
    Taka jakaś opuszczona...
    I tylko żal mi kolei i pociągów , które przestały jeździć...

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłem w Ornecie na początku marca tego roku. Uderzyła mnie spora ilość starej zabudowy, w przeciwieństwie do innych, przerzedzonych przez krasnoarmiejców, miast regionu. Mam zwyczaj przywożenia zdjęć z takich miejsc ale wtedy miałem na tyle mało czasu, że wykonałem tylko trzy panoramy w Rynku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj Zbyszku
    Znowu piękna wędrówka. Chętnie wsiadłabym na rower i pozwiedzała uliczki tego miasteczka i jego okolice.
    Teraz właśnie wróciłam z "podróży" do Białowieży.
    Pozdrawiam zapachem kolorowego groszku z mojego balkonu

    OdpowiedzUsuń
  10. Urokliwe miejsce i cudowne zdjęcia!
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie :3

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy13/6/18

    Super artykuł! Ja też bardzo lubię to miasto, ma swój urok! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekam już na letnie wędrówki
    Pozdrawiam końcówką wiosny

    OdpowiedzUsuń