6 września 2018

Wrześniowe poranki w Rezerwacie Las Warmiński

Nie będę oryginalny. To kilka miłych chwil w moich ulubionych miejscach w okolicy Olsztyna. Warmia oczywiście, las, wrześniowe poranki i cisza. W czwartki mam tę przyjemność, że właśnie tak zaczynam dzień. Naprawdę wielki to zaszczyt. 
Rezerwat przyrody Las Warmiński im. prof. Benona Polakowskiego został utworzony w 1982 r. na terenie Nadleśnictwa Nowe Ramuki. Położony jest między Jeziorem Łańskim a wsią Ruś. Powierzchnia rezerwatu wynosi 1656 ha, wraz z jeziorami 1803 ha.
Historia tych terenów jest bardzo ciekawa. Koło leśniczówki Zazdrość znajdują się pozostałości wałów obronnych z XIV lub XV wieku to fragment systemu obronnego między Barczewem, Pasymiem i Purdą. W strażnicy obronnej w Bartążku z XIV kapituła warmińska w 1348 r. zdecydowała o lokacji Olsztyna.
Osadnictwo niemieckie prowadzone na tych terenach przez Krzyżaków, polegało na zakładaniu wsi na dawnych obszarach rolnych lub na surowym korzeniu, tj. poprzez karczunek puszczy. W drugim przypadku powstawały miejscowości, których nazwa zawierała końcówkę niemiecką walde – oznaczająca las, puszczę (-wałd po spolszczeniu): Grunwald, Bruchwałd, Gietrzwałd, Ługwałd, Brąswałd.
Zakon i Kapituła Warmińska lokując nowe wsie, osadzała osadników z Niemiec, bądź Prusów lub Polaków a nawet Rusinów. Na przykład w XIV wieku w Rusi, Kapituła Warmińska osadziła pięciu pruskich bartników.
W średniowieczu uprawiano tzw. trójpolówkę, co na gruntach piaszczystych przynosiło słabe plony.
Historycy niemieccy wskazują, że nazwy Ruś czy Ruszajny pochodzą od rusińskich osadników z Rusi Białej. Inni wiążą nazwę z więcierzem do połowu ryb Fischreuse. Jeszcze inni wskazują na pruskie słowo rusite czyli ciec, a więc określenia dotyczącego wody, w tym przypadku rzeki Łyny Rusele, Russe.
Okoliczne wsie powstały w oparciu o osadnictwo kapitulne: Bartążek (1335) i Bartąg (1345), Jaroty (1342, osadnik Prus Jomen), Dorotowo (1348, zasadźca Prus Dorot), Szczęsne (1353), Klewki (1353), Klebark Wielki (1357), Tomaszkowo (1363), Ruś (1374), Butryny (1412).
Oprócz wsi powstały majątki szlacheckie: Gągławki (1348), Kielary (1361), Maudy (obecnie Majdy 1534). Wszystkie wsie zostały zniszczone w czasie wojen polsko-krzyżackich w XV i XVI wieku. Ponownie zasiedlane były w latach 1516-1521 przez samego Mikołaja Kopernika.
W XVI w. założono położoną na terenie obecnego rezerwatu, dziś już nieistniejącą, wieś Sójka (Soyka). Wiele wsi uległo wyludnieniu na skutek działań pobliskiego ośrodka wypoczynkowego Urzędu Rady Ministrów w Łańsku. Ówczesne władze państwowe i PZPR dążyły do likwidacji wiosek i przejęcia gruntów z przeznaczeniem m.in. na tereny łowieckie. Tak było np. z Orzechowem: 1 | 2.

10 komentarzy

  1. Twoja Warmia to kraina z baśni, przepiękna i tajemnicza, szkoda, ze nie udało mi się poznac jej w takim wydaniu.

    OdpowiedzUsuń
  2. I to jest to co kocham i lubię najbardziej w Twoich wędrówkach. Jednak z drugiej strony ogarnęło mnie uczucie wczesnojesiennego smutku, zwłaszcza, że w tym roku nie mam urlopu.
    Ale tobie życzę:
    Mimo zbliżającej się jesieni nadal rozglądaj się dookoła. Zobacz świat na nowo i czasem uśmiechnij się do mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie cudowne zdjęcia i krajobrazy.. Przyciągnęło mnie tutaj pierwsze zdjęcie, a okazało się, że jest ono pięknym wstępem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pani od matmy10/9/18

    Rezerwat na obrzeżach miasta, super. Mało chyba kto o nim wie, nawet spośród mieszkańców. Las jest nietuzinkowy, gęsty, z pięknymi mokradłami i strumykami. Zróżnicowana roślinność. Świetny na długi spacer z aparatem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne ujęcia. Wąż podoba sie mi najbardziej. Pajęczyny też magiczne. Babie lato nastało. Pajęczyny to ja lubię ale pająków to się boję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie i klimatycznie :)))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie i nastrojowo. To zaszczyt budzić się w takim otoczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj
    Kolejna zaczarowana wycieczka. Pewnie już wiesz, że to jest to, co lubię oglądać u Ciebie najbardziej.
    Niedługo pierwszy dzień jesieni…. Pozostaną te zwykłe szare, pędzące do przodu dni, mam nadzieję, że ubarwione Twoimi wędrówkami
    Na te jesienne dni przyjmij ode mnie wiersz
    Pokochaj jesień
    Spróbuj pokochać jesień
    z niesamowitymi urokami
    Spójrz ile piękna niesie
    obdarzając cię nowymi dniami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wprawdzie nie lubię jesieni, ale że tegoroczne lato swymi upałami dało nam w kość, to już tak bardzo nie narzekam.
    Uwielbiam pajęczyny z kroplami rosy, jednak nie ostrzegłeś mnie, że mogę zobaczyć coś, czego nienawidzę i bardzo się boję.
    U nas wczoraj wieczorem była burza z piorunami i ulewnym deszczem, więc może wreszcie pojawią się w lasach grzyby, za którymi tęskni mój mąż.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń