6 lutego 2019

Tytanowa biel | Olsztyn niezwykle subiektywny

Biało. Biel nader pożądana, bo dodająca uroku. Zawsze narzekacie na zimę, a tym razem wszędzie słyszę tylko ochy i achy. I dobrze, potrzeba nam trochę do szczęścia.
A miasto białe, i biel zlewa się z bielą, i cisza dookoła jak nigdy. Trudno znaleźć przechodnia, trudno ująć go w kadrze. Dziwnie jest być w pustym, zasypanym mieście. Nie mogłem dla Was nie uwiecznić tych chwil, chociaż wiem, że macie podobnie. Zatem dziś Olsztyn w tytanowej bieli. Ahoj.

7 komentarzy

  1. Dopóki nie zobaczę chodników i ulic posypanych piaskiem czy solą, wszystko jest w porządku, bo lubię białą, nieskazitelną zimę.
    Przez kilka dni w moim mieście też była biała zima, ale przez okno patrzyłam tylko na gałęzie drzew przysypanych śniegiem, nie zniżałam wzroku na chodniki i jezdnię, aby sobie nie psuć widoku.
    Pozdrawiam z pięcioma stopniami na plusie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma jak wielskie klimaty, tam śnieg biały do końca. W Olsztynie całą noc odśnieżają i posypują. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Anonimowy6/2/19

    No, nareszcie śnieg !

    OdpowiedzUsuń
  3. Niech się ten luty kończy!:))) Dziś był, po raz pierwszy od dawna, taki piękny, słoneczny dzień. No nie cały, bez przesady.:))) Ale już powietrze było milsze, słońce grzało, tak się przyjemnie zrobiło. Ptaszęta się drą, kruki latają już w parach i kręcą się na wszystkie strony jak wściekłe. Sikorki uczą się letniej wersji piosenek. Coś powolutku zaczyna się zmieniać.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawda, gdy słońce zaświeci mocniej, czuć już wiosnę w powietrzu. Chociaż pamiętam i kwietnie ze śniegiem. Odpukać oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne, zimowe zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna zima u Ciebie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń