20 marca 2019

Jeziora, rozlewiska, bagna i rzeki | Warmia na mokro

Nieco ponad 20 procent powierzchni województwa warmińsko-mazurskiego stanowi woda. Daje to regionowi pierwsze miejsce w kraju. Nic więc dziwnego, że Warmia i Mazury znane są też jako Kraina Tysiąca Jezior. Ciągle przypominam, że w samym Olsztynie jest aż #15jeziorwmieście. Zatem dziś przyjrzymy się tylko niektórym jeziorom i rzekom, wdepniemy też w strefę bagienną, a na koniec przywitamy wiosnę nad rozlewiskiem. I nie jest to lany poniedziałek.
Jezioro Skanda położone jest na południowo-wschodnich obrzeżach Olsztyna, na terenie osiedla Mazurskiego. Na jeziorze znajduje się półwysep, w czasie roztopów zamieniający się w wyspę, o powierzchni ok. 13 arów, brzegi otaczają wzgórza morenowe porośnięte lasem. Dodatkowym atutem jest zmodernizowana plaża przy ul. Plażowej.
Pisa zwana też Pisą Warmińską bierze swój początek w jeziorze Pisz. Do jeziora tego wpływa duży potok z Jeziora Tumiańskiego, które zbiera wodę z rzeki Dadaj oraz jezior Bartołckiego, Serwent oraz Wardąga. Po drodze dopływa także Kanał Kiermas i kilka innych cieków. Pisa jest drogą wodną łączącą Wielkie Jeziora Mazurskie z Narwią na jej 181 kilometrze. Płynie na Pojezierzu Mazurskim i Nizinie Północnomazowieckiej. Polską nazwę Pisa dla średniego biegu Wadąga wprowadzono urzędowo w 1949 roku, zastępując niemiecką nazwę Wadang Pissa Fluß. Tu Pisa i jej rozlewiska w okolicach Barczewa.
Jezioro Sunia lub Całun leży na Pojezierzu Olsztyńskim, w dorzeczu Sunia-Łyna-Pregoła, nieopodal wsi Worławki. Znajduje się około 30 km w kierunku północno-zachodnim od Olsztyna i 10 km w kierunku zachodnim od Dobrego Miasta. Od strony południowo-wschodniej do jeziora wpada bezimienny ciek, a od strony północno-zachodniej wypływa rzeka o nazwie Sunia, która ma w tym miejscu swój początek. Całkowita powierzchnia zlewni akwenu wynosi 4,42 km², a bezpośrednia 1,39 km². W okolicy widoczna jest działalność bobrów, co daje tereny podmokłe, bagienne.
Łynę już znacie. Rzeka płynie w północno-wschodniej Polsce i Rosji (obwód kaliningradzki) przez Pojezierze Olsztyńskie i Nizinę Sępopolską. Łyna wypływa z piasków sandrowych na północ od Nidzicy, jej źródła znajdują się w okolicy wsi Łyna, na terenie rezerwatu przyrody Źródła Rzeki Łyny, przepływa przez szereg jezior rynnowych (Brzeźno Duże, Kiernoz Mały, Kiernoz Wielki, Jezioro Łańskie, Ustrych), wśród których największym i najgłębszym jest Jezioro Łańskie. Rzeka kilkakrotnie zmienia swój kierunek. W górnym biegu przepływa przez rezerwat przyrody Las Warmiński.

A w rezerwacie przyrody Las Warmiński jezioro Ustrych. Pierwotna nazwa Estrich (z języka pruskiego). Tak samo nazywała się osada nad Łyną poniżej jeziora (Sójka). Rezerwat przyrody Las Warmiński to malowniczy teren o powierzchni 1.804,57 ha. 147, 22 ha z tego obszaru zajmują jeziora. Odkąd te tereny nie są już zamkniętą enklawą przeznaczoną na użytek gości pobliskiego ośrodka rządowego w Łańsku, liczba entuzjastów spędzania tutaj czasu ciągle wzrasta. Modne są wycieczki piesze, rowerowe oraz kajakowe po rzece Łynie. Nieopodal zlokalizowana jest też elektrownia Ustrych. Sama siłownia jest bezobsługowa, a wysokość piętrzenia wody wynosi około 1 m. Woda porusza dwie niewielkie turbiny prądotwórcze, które zabezpieczono trzema grodziami. Rzeka tuż za elektrownią, między jeziorem Ustrych a wsią Ruś, ma charakter podgórski.
Olsztyńskie jezioro Track można nazwać „jeziorem widmem”. Już raz znikło z olsztyńskiego krajobrazu, by niespodziewanie powrócić. Zlokalizowane jest na terenie dzielnicy Zielona Górka. Nazwę wzięło od Tracka – majątku, którego zabytkowy dworek góruje nad północnym brzegiem akwenu. W połowie XIX w. pogłębiono naturalny odpływ jeziora, co spowodowało, że w 1880 r. zbiornik zamienił się w mokradła, a w 1917 r. – w osuszoną łąkę. Jezioro odnowiło się już w następnej dekadzie po serii błędów melioracyjnych przy budowie nasypu kolejowego. Jezioro zamarza najszybciej w mieście ze względu na niewielką głębokość. Głębokość nie przekracza 5 m.
Jezioro Sukiel to jezioro prywatne położone na terenie osiedla Likusy w Olsztynie. Jego powierzchnia wynosi 21ha, a głębokość maksymalna 26m. Brzegi jeziora są w głównej mierze łagodnie wzniesione, jedynie południowe są nieco podniesione. Od północy łowisko otaczają liczne zabudowania, natomiast południową i wschodnią stronę piękne lasy i nieużytki. Mieszkańcy nazywają je Likuskim.
W granicach administracyjnych Olsztyna obecnie leży 15. jezior, z czego 14. przekracza powierzchnię 1 ha. Łącznie wszystkie jeziora zajmują 725 ha, co równa się 8,25% powierzchni całego miasta. Drugim co do głębokości olsztyńskim jeziorem jest Tyrsko. Maksymalna głębokość akwenu to 30,6 metrów, a jego powierzchnia wynosi 18,6 ha. Jezioro Tyrsko przez lata było rezerwatem przyrody. Niewielki akwen słynął z czystości i wody koloru szmaragdowego. Świadczyła o tym obecność raków oraz rzadka roślinność, np. poryblin jeziorny występujący jedynie w jeziorach absolutnie czystych. Było to jedno z trzech stanowisk tej rzadkiej rośliny na Pojezierzu Mazurskim. Tak było kilkanaście lat temu. Dziś jest niestety gorzej, ale też pięknie.
Rezerwat przyrody Kwiecewo został utworzony w 2009 r. w celu zachowania rozlewiska stanowiącego ostoję lęgową oraz miejsce występowania licznych gatunków ptaków wodno-błotnych. Znajduje się na terenie gminy Świątki w powiecie olsztyńskim i zajmuje powierzchnię 110 ha. Dodatkowo ustalono otulinę rezerwatu o powierzchni 271 ha. Rezerwat stanowi płytkie rozlewisko (polder) otoczone podmokłymi łąkami, okresowo zalewanymi szuwarami oraz polami uprawnymi. Ze zbiornikiem sąsiaduje niewielki kompleks leśny o wysokiej wartości ornitologicznej. Strefę przybrzeżną tego płytkiego rozlewiska porastają szuwary z trzciny pospolitej i pałki wąskolistnej oraz kępy osoki aloesowate. Zaobserwowano tu rybitwę białowąsą i czarną, żurawie, bielika, orlika krzykliwego oraz bociana czarnego. Dodatkowo lęgi odbywa tu kolejnych 8 gatunków ptaków: bąk, bączek, błotniak stawowy, błotniak łąkowy, kropiatka, zielonka, derkacz oraz gąsiorek.

5 komentarzy

  1. Mam mieszane uczucia co do tych pozarastanych jezior i bagien. Skoro wędkarze łowią ryby, to dlaczego nie naprawiają kładek, które zagrażają życiu.
    Moi harcerze zawsze budowali nowe kładki lub naprawiali stare nad jeziorami, nad którymi mieliśmy obozowiska.
    Czy to tegoroczne klucze ptaków?
    Pozdrawiam wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, powinien ktoś zająć się tymi kładkami. Z drugiej strony bardzo lubię je w takim stanie, mają swój klimat. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Jak ja lubię te wczesnowiosenne klimaty, kiedy przyroda budzi się do życia. Już niebawem lecę na pierwszą dłuższą wycieczkę rowerową w tym roku. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. tulipanka23/3/19

    Przepięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj prawie wiosennie
    Dziękuję za ciepłe słowo pozostawione na moich stronkach i za dzisiejszą wędrówkę. Wiesz, że lubię te Twoje zamglone zdjecia. A na ławeczce nad jeziorem chętnie bym usiadła, odetchnęła innym powietrzem, spojrzała na przelatujące ptaki, posłuchała ciszy i swoich myśli.
    Mam nadzieję, że wiosna zapukała do Twoich drzwi, rozgościła się w Twoim życiu i zamierza zostać na dłużej.
    Na nadchodzące dni życzę Ci wiele optymizmu i już czekam na Twoje wiosenne słowo

    OdpowiedzUsuń