11 kwietnia 2019

Warmińsko-mazurskie od podstaw: bitwa pod Grunwaldem i skansen w Olsztynku

Zaczynamy od bitwy pod Grunwaldem. Wszak to w województwie warmińsko-mazurskim, w powiecie ostródzkim, w gminie Grunwald wydarzyła się ta znamienna walka. Dla ciekawych, Grunwald nie jest siedzibą gminy Grunwald, znajduje się ona w Gierzwałdzie. W odległości 2 km na południowy wschód od wsi Grunwald, pomiędzy Stębarkiem, Łodwigowem i Ulnowem, leży historyczne pole bitwy, w której połączone wojska polsko-litewsko-ruskie pod ogólnym dowództwem Władysława Jagiełły odniosły zwycięstwo 15 lipca 1410 nad wojskami krzyżackimi dowodzonymi przez Ulricha von Jungingena. Około 1 km na południowy wschód od wsi znajdował się obóz krzyżacki. Pod Stębarkiem rozegrała się też bitwa pod Tannenbergiem (1914).

Grunwald

Siedzibą grunwaldzkiego muzeum jest pawilon mieszczący się pod amfiteatrem na Polach Grunwaldzkich. Można w nim podziwiać wystawę „Wielka Wojna z Zakonem Krzyżackim w latach 1409-1411”, a na niej średniowieczna broń, kopie chorągwi polskich i krzyżackich, diorama przedstawiająca bitwę, która zawiera aż 1300 modeli. W sali kinowej wyświetlane są filmy edukacyjne oraz „Krzyżacy” Aleksandra Forda. Największą imprezą jest odbywająca się co roku w okolicach 15 lipca rekonstrukcja bitwy. /fot. wikipedia/

Olsztynek

Niemiecka nazwa miasta pochodzi od jego założyciela, komtura ostródzkiego Güntera von Hohensteina. W źródłach polskich już w XV w. występuje nazwa zbliżona znaczeniem do obecnej - Parvum Olstin czyli Mały Olsztyn. Dziś Olsztynek.
Przypomniała mi się wpadka Bronisława Komorowskiego, który będąc w pobliskim Marózie miał kłopot z historycznym określeniem tego miejsca.
- Jesteśmy na terenach (yyy). Na terenie Warmii. Olsztynek to Warmia czy Mazury? Olsztynek to Mazury, tak? - pytał zebranych prezydent.
- No jesteśmy na terenie Warmii i Mazurów w takim razie. - dodał.
Wniosek z tego taki, żeby nie bawić się w historyczne nazewnictwo, jeżeli nie znamy się na tym. To tak na marginesie ciągłego a nieszczęsnego mylenia Warmii z Mazurami.
Zabytkami godnymi uwagi są gotycki kościół z XIV wieku, pozostałości murów miejskich z basztami z XV w. (budowane po 1415 roku), układ urbanistyczny Starego Miasta, pojedyncze domy z początku XX wieku, a przede wszystkim zamek krzyżacki.
Zamek należący do komturii ostródzkiej został założony wraz z miastem ok. 1350 r. Jego budowa trwała do roku 1360. Zamek został założony na planie regularnego czworoboku, którego dziedziniec był zamknięty od północy wielkim domem mieszkalnym. Pomiędzy zamkiem a miastem znajdowało się przedzamcze. W 1410 r. obiekt przejściowo zajęły wojska polskie. W XVII w. był przebudowany przez władze pruskie. W drugiej połowie XIX w. do istniejącego wielkiego domu został dostawiony od strony wschodniej nowy budynek. Obecnie w zamkowym domu mieszczą się szkoły średnie. Z jego dawnej świetności pozostało niewiele, jedynie w piwnicach zachowały się sklepienia krzyżowe oraz fragmenty portali i okien gotyckich. Nie jedna szkoła w Polsce może pozazdrościć położenia Zespołowi Szkół im. K.C. Mrongowiusza w Olsztynku. Placówka mieści się właśnie w tym gotyckim, czternastowiecznym zamku. Kościół ewangelicki został wybudowany prawdopodobnie ok. 1350 roku, obok zamku jest to niewątpliwie jeden z najstarszych budynków w mieście. W okresie reformacji kościół został przejęty przez ewangelików. W 1685 r. ogromny pożar strawił prawie całe miasto, w tym również kościół. Po tym wydarzeniu nigdy już nie wrócił do swojego dawnego wyglądu. Remont zniszczonej świątyni przebiegał w latach 1690-91, w 1796 r. otrzymała ona już renesansową fasadę. Kolejny pożar w 1804 r. ponownie uszkodził budynek, jednakże nie w takim stopniu jak pierwszy. W 1880 r., w odbudowanej po raz drugi świątyni zainstalowano hełm, który wieńczył wieżę oraz zamieszczono dwa dzwony. Rok 1945, czas wyzwolenia, również nie był łaskawy, gdyż wkraczający żołnierze radzieccy celowo podpalili świątynię. Doszczętnie spłonął dach i wnętrze, mocno ucierpiała wieża, gdy paliła się spadły z niej dzwony. Swoje nowe światło budowla ujrzała dopiero pod koniec lat 80. ubiegłego wieku. Historia Domu Mrongowiusza również związana jest z parafią ewangelicką. W 1648 roku przekształcono basztę łupinową murów obronnych na budynek pobliskiego kościoła. Na parterze mieściła się szkoła, na piętrze mieszkał również nauczyciel - pastor ewangelicki, zwany później rektorem. Jednym z takich rektorów był w latach 1761-67 Bartłomiej Mrongowiusz i to tu 19 lipca 1764 roku na świat przyszedł Krzysztof Celestyn - wielki orędownik polskości w zaborze pruskim, od którego nazwiska powstała nazwa miasteczka Mrągowo. W 1894 roku władze miejskie Olsztynka wydzierżawiły budynek i urządziły w nim szpital i przytułek dla starców. Od II wojny światowej mieszkali tu ludzie prywatni - aż do lat 70-tych XX wieku, kiedy to wszystkich przesiedlono, zaś budynek przeszedł remont i został przeznaczony na cele muzealne - muzeum poświęcone Krzysztofowi Celestynowi Mrongowiuszowi oraz muzeum obozu jenieckiego z okresu II wojny światowej "Stalag I B Hohenstein".
Ratusz w Olsztynku został wybudowany na początku XX wieku na fundamentach starej budowli. Jest to eklektyczny, dwukondygnacyjny budynek, zbudowany na rzucie prostokąta, nakryty czterospadowym dachem z czerwonej dachówki. Ściany zakończone są wydatnym gzymsem koronującym. Na środku kalenicy znajduje się niewielka wieżyczka, dołem kwadratowa z tarczą zegarową, wyżej ośmioboczna otoczona balustradą. Wieżyczka zakończona jest ostrosłupowym hełmem. Lew jest pozostałością, podobno stał na swym miejscu do czasów rozbiórki, po Mauzoleum Hindenburga wybudowanym niedaleko Olsztynka. Potem zaginął.  Dopiero w 1993 roku  został odnaleziony w koszarach w Kętrzynie. Rok później stanął przed olsztyneckim ratuszem.
A w olsztyneckim skansenie zobaczymy m.in. wiatrak z Wodzian z 1773 r., ołtarz tryptyk z połowy XVII w. z Różyńska Wielkiego, kuchnia oraz izba, kościół z Rychnowa kopia jednego z ostatnich przykładów ludowego budownictwa sakralnego na Mazurach wykonana w 1909 r. (kościół oryginalny pochodzi z lat 1712-1714 i znajduje się w Rychnowie, w powiecie ostródzkim) oraz krzyż przydrożny z narzędziami Męki Pańskiej, wozownia, izba, szkoła wiejska z Pawłowa XIX w., kuchnia, kopia kapliczki przydrożnej z Giedajt na Warmii XIX w., wiatrak „koźlak” z Wodzian na Powiślu 1773 r., chałupa z wystawką podcieniową z Chojnika z poł. XIX w., wiatrak „paltrak” z Ruskiej Wsi II połowa XIX w.
Muzeum Budownictwa Ludowego należy do jednych z najstarszych w Polsce. Jego początki się­gają 1909 roku, kiedy to władze Królewca podjęły decyzję o stworzeniu muzeum na wolnym powietrzu. Pod zabudowę obiektu przeznaczono pobrzeża wąwozu z ka­nałem między stawami na skraju ogrodu zoologicznego w Królewcu. Miejsce okazało się za małe i już kilka lat później podjęto decyzję o przeniesieniu ekspozycji do Olsztynka. Przenosiny trwały w latach 1938–1942, a po II wojnie światowej zaczęto uzupełniać kolekcję o nowe obiekty architektury wiejskiej. 1 września 1961 utworzono Park Etnograficzny, funkcjonujący jako Oddział Muzeum Mazurskiego w Olsztynie. Obecnie skansen w Olsztynku zajmuje około 100 ha, znajduje się tu 68 obiektów architektonicznych oraz ekspozycje rzadkich gatunków zwierząt gospodarskich polskiego pochodzenia. Obiekty budownictwa ludowego po­chodzą z Warmii, Mazur, Powiśla, Barcji, Sambii i Małej Litwy zwanej także Pruską Litwą.

7 komentarzy

  1. Witaj ponownie
    Dziś przeczytałam Twoje słowo na moich zielonych stronach.
    Lubię wędrować dzięki Tobie przez Warmię i Mazury. Dziś oczywiście zachwyciły mnie przydrożne kapliczki i przycupnięte nie tylko w ogródkach chatki. Nie mogę też nie wymienić moich ukochanych koni.
    Z okazji rozkwitającej Wiosny życzę Ci słońca, zielonych traw, kolorowych kwiatów i kolejnych ciekawych wędrówek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy28/4/19

      Como o admin deste página web está funcionando,
      não incerteza muito rapidamente será conhecidos , devido à sua qualidade conteúdo.

      Usuń
  2. Malwina13/4/19

    Uwielbiam skanseny (takie zboczenie etnologa ;))! Wiesz, że ostatnio myślałam, że fajnie byłoby się przejechać do Olsztynka? Więc dzięki wielkie za ciekawy post, który mnie jeszcze bardziej do wyjazdu zachęcił! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wybieram się na rybki w majowy weekend. Kaszuby zachodnie. Ponad 400 km od Warszawy i 70 km od Ustki. Pozdrowienia wędkarskie zatem :)

    Wstyd przyznać ale na polach grunwaldzkich nie byłem. W Olsztynku kilka razy ja bywałem nad jeziorem Dłużek. Fantastyczne jezioro. To fakt Warmię i Mazury to się myli. Jak byłem w podstawówce to na te dwie krainy się mówiło po prostu Mazury. Stąd chyba są częste pomyłki. I zawsze te krainy mi się będą kojarzyć z wakacjami, urlopami. Pozdrowienia teraz mazowieckie za za dwa tygodnie będą kaszubskie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiele lat temu mąż z niedużą wtedy córką byli na polach grunwaldzkich i mamy stamtąd mnóstwo zdjęć. Jednak widzę, że od tamtego czasu pole bitwy bardzo się zmieniło.
    Dzięki Tobie i Twojemu blogowi znam dość dobrze Warmię i Mazury, choć też nie odróżniłabym Warmii od Mazur.
    Lubię zwiedzać skanseny, nawet z moimi harcerkami wybierałam się w pierwszy dzień wiosny do skansenu topić Marzannę.
    Pozdrawiam w chłodny dzień.

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy17/4/19

    Do kompletu jest fajne muzeum Państwa Krzyżackiego w Działdowie.W Grunwaldzie przyda się jeszcze całoroczne darmowe wc.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie zapominaj ze ci "Krzyżaco-Niemcy" zrównali nasz kraj z ziemią i wytłukli 90% inteligencji. I tak nieźle się trzymamy.

    OdpowiedzUsuń

Zajrzyj

Co Cię interesuje?

| Copyright © 2007/19 Kochamy Warmię |